Już wszystko jasne dlaczego Morawiecki potrzebował niedoświadczonego wiceministra finansów

Politycy mogą mieć w nosie konstytucję, bo nie idzie ona z duchem czasu czyli...przemyślenia Patkowskiego

No proszę, premier Morawiecki wpadł na nowy, genialny pomysł i …wcisnął do wykazu prac legislacyjnych Rady Ministrów projekt zawieszający regułę wydatkową ( numer UD92).

Zasada reguły wydatkowej została wpisana do ustawy o finansach w 2013 roku, za rządów PO/PSL. Nie pozwala ona na taki wzrost wydatków, który przekroczyłby limit wynikający z tempa wzrostu PKB. To nic innego jak zagwarantowanie kontroli nad ewentualnym skokiem wydatków budżetowych ponad przewidzianą normę. Za jej złamanie grozi premierowi i ministrowi finansów Trybunał Stanu.

 

Zgodnie z założeniami, można pominąć tę zasadę w sytuacjach szczególnych, takich jak stan wojenny, stan klęski żywiołowej lub stan wyjątkowy. Teraz rząd postanowił dorzucić do tego również stan epidemii, który obowiązuje w Polsce od 20 marca.

Ministerstwo Finansów nie widzi niczego złego w takiej zmianie. Mało tego, zapewnia, że „Uzupełnienie pozwoli na zastosowanie analogicznego rozwiązania do wprowadzonego w Unii Europejskiej, gdzie została uruchomiona tzw. generalna klauzula wyjścia pozwalająca na przekroczenie limitów wynikających z reguł unijnych w zakresie zwalczania skutków związanych z epidemią COVID-19” i wyjaśnia, że spełnione są dwa warunki, pozwalające zawiesić tę regułę. Obok stanu epidemii jest to recesja i prognozowany wzrost deficytu powyżej 3% PKB.

 

Dla przeciwników tego pomysłu ro rodzaj żonglerki finansowej. Jak mówi jeden z ekonomistów „Widać, że PiS w końcu osiągnął to, co chciał, a epidemia była tylko pretekstem”. Czołowi polscy ekonomiści są zaniepokojeni tym, co wyprawia polski rząd, który coraz częściej  omija „reguły i zasady prowadzenia odpowiedzialnej i bezpiecznej polityki budżetowej” i zaapelowali do Morawieckiego o przywrócenie przejrzystości w finansach publicznych, respektowanie reguł fiskalnych oraz „utrzymanie stabilizującej reguły wydatkowej (SRW) i jej uszczelnienie (włączenie wszystkich funduszy i operacji pozabudżetowych)”.

Opracowaniem projektu zawieszającym regułę wydatkową ma się zająć 29-letni wiceminister Piotr Patkowski. Młody człowiek, bez doświadczenia, bez wiedzy finansowej i umiejętności na takim poziomie, by można mu było zaufać. Wydaje się więc jasne, dlaczego właśnie jemu Morawiecki załatwił ciepłą posadkę w MF. Zapewne nikt, kto rzeczywiście zna się na sprawie i jest profesjonalistą w dziedzinie finansów, nie podjąłby się takiego zadania. Trzeba było znaleźć kozła ofiarnego, który zrobi to, czego od niego premier oczekuje i się udało. Patkowski postara się ze wszystkich sił i na pewno spełni pokładane w nim nadzieje.

Tamara Olszewska

(Źródło:wyborcza.pl)

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
ShaqZwinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zwinka
Zwinka

No i teraz każdy, kto narzekał na marudzących (że czegoś nie wolno ) starych zgredów, niech popatrzy, co wyprawiają te młode słodziaki. Jupi juuuuuuuuuuu !!!

Shaq
Shaq

Czyli co, za łamanie prawa karę poniesie przedszkolak, a jego boss będzie pewnie zadowolny dalej siedział na stołku?