Kaczyński liczy na… zdrowy rozsądek Banasia i bezpardonowo atakuje krytykujących PiS sędziów

Kaczyński liczy na… zdrowy rozsądek Banasia i bezpardonowo atakuje krytykujących PiS sędziów

Napisać, że ten wywiad przeprowadzono – nomen omen – na kolanach, to mało. To właściwie monolog Jarosława Kaczyńskiego, z włożonymi w niektórych miejscach pytaniami, które pasują prezesowi PiS.

 

Wywiad, którego udzielił Polskiej Agencji Prasowej, zaczyna się od pytań o zdrowie Kaczyńskiego po operacji kolana. Żeby nie być gołosłownym, przytoczmy jedno z nich w jego pełnym brzmieniu: – „Kiedy spodziewa się Pan, że wróci do pełni sił i zacznie pojawiać w siedzibie partii na Nowogrodzkiej oraz na posiedzeniach Sejmu?”. – „Jak to po tego rodzaju operacji – trochę boli. Powoli będę dochodził do sił, w tym sensie, żeby już móc normalnie chodzić, a potem normalnie funkcjonować” – odpowiada Kaczyński. Dowiadujemy się także, że prezes ma sześć tygodni zwolnienia.

W dalszej części przekonujemy się, że prezes – mimo to – czuwa, a chore kolano nie przeszkadza mu, żeby bezpardonowo zaatakować niezależnych sędziów. – „Po tym, co się zaczęło dziać w ostatnich tygodniach to już właściwie jest anarchia. Mam nadzieję, że tym projektem powstrzymamy wysadzenie w powietrze wymiaru sprawiedliwości. W Polsce chce się stworzyć coś w rodzaju systemu trybunalskiego, bo on najlepiej służy tym interesom, które zostały ostatnio tak bardzo zagrożone. Ale to są interesy patologiczne, to jest wynik zdominowania polskiego życia publicznego i gospodarczego przez grupę, która ma bardzo wiele cech negatywnych” – stwierdził.

 

A oto pytanie dotyczące szefa NIK, które usłyszał prezes PiS: „Wbrew pana apelowi, nadal nie złożył dymisji. Nadal podtrzymuje Pan stanowisko, że Marian Banaś powinien złożyć dymisję?”. – „Oczywiście, to byłoby najprostsze wyjście. Proszę pamiętać, że pan Banaś nie jest członkiem naszej partii i nigdy nie był, w związku z tym nasze możliwości oddziaływania perswazyjnego się wyczerpały. Teraz to już są tylko możliwości związane z działaniem wymiaru sprawiedliwości. Tutaj liczę na to, że pan Banaś nie będzie się zasłaniał immunitetem” – odpowiedział Kaczyński.


„Ciągle liczymy, że zdrowy rozsądek prezesa NIK zwycięży. Przede wszystkim liczymy też, że pewne zarzuty, które zostały mu postawione, zostaną ostatecznie wyjaśnione. One muszą być wyjaśnione albo w postępowaniu prokuratorskim – to jest optymistyczny scenariusz z punktu widzenia pana Banasia, kiedy prokuratura uznałaby, że jednak nie ma deliktu karnego. Drugi scenariusz – który wydaje mi się bardziej realistyczny – to będzie decyzja sądu i wtedy zobaczymy” – dodał prezes PiS. O roli służb specjalnych, kierowanych przez Mariusza Kamińskiego, których zadaniem było skontrolowanie Banasia przed jego wyborem, oczywiście nie było mowy. O posłach opozycji, których marszałek Elżbieta Witek nie dopuściła do głosu, żeby powiedzieli o niejasnościach w oświadczeniach majątkowych Banasia, też nie.

bt

Źródło: pap.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
LeszekJacek Doliński Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek Doliński
Jacek Doliński

Kaczyński, lecz te swoje kolana i ogólnie dbaj o zdrowie, żebyś za rok-półtora był zdolny do odbycia kary więzienia!

Leszek
Leszek

Czy to aby na pewno nie jest o samym pisie i jego aparatczykach : „to są interesy patologiczne, to jest wynik zdominowania polskiego życia publicznego i gospodarczego przez grupę, która ma bardzo wiele cech negatywnych”. ?

Jacek Doliński
Jacek Doliński

P.S. Podzielę się z prezesem Kaczyńskim bardzo prostym rozwiązaniem sprawy Banasia: trzeba skierować do laski marszałkowskiej poselski projekt nowelizacji ustawy o NIK, w którym kontrolerom NIK zabroni się tworzenia raportów politycznych i wyrażających nienawiść do instytucji, których kierownictwo mianował prezydent, premier albo inny upoważniony członek rządu lub innych władz, oraz do osób tymi instytucjami kierujących. Sankcje za nieprzestrzeganie tych zakazów mogą być takie same jak w ostatniej nowelizacji ustawy o ustroju sądów powszechnych. I też mogłaby je orzekać Izba Dyscyplinarna SN. Wtedy pan Banaś mógłby sobie spokojnie dokończyć swoją kadencję, nikomu z PiS nie zagrażając. Bo czyż nie jest głęboko… Czytaj więcej »