Kaczyński ma plan, jak się pozbyć Banasia

Kaczyński ma plan, jak się pozbyć Banasia

Kaczyński ma już dość zabawy z niesterowalnym szefem Najwyższej Izby Kontroli. Próbuje prowadzić grę z PiSem na własną rękę – a to niezdrowe.

Zakładamy, że kiery CBA pokaże mu dowody, sam zrezygnuje” – mówi osoba dobrze poinformowana w PiS. Śledztwo CBA dotyczy znanej sprawy krakowskiej kamienicy, której urzędnik państwowy nie wykazał w swoich oświadczeniach majątkowych, a w której na dodatek osoby z półświatka prowadziły hotel na godziny.

Postępowanie to na zlecenie CBA prowadzi Prokuratura Regionalna w Białymstoku. W zeszłym roku dokonano spektakularnych przeszukań nieruchomości, należących do prezesa NIK i jego najbliższej rodziny.

Tymczasem prezes Banaś wymieniał dyrektorów w podległej mu firmie, zmieniał skład Kolegium NIK i nie zawahał się wejść na ścieżkę wojenną z jednym ze swoich wiceprezesów, podrzuconym z PiS, Tadeuszem Dziubą.

Wydaje się, że przetrwał już najgorsze. Warto jednak zobaczyć, co szykuje na niego PiS.

Nasze notowania nie są dobre. Perspektywa trzeciej kadencji samodzielnych rządów oddala się. Gdybyśmy mieli za dwa lata oddać władzę, w NIK musi być ktoś, kogo można być pewnym. Marian taki nie jest” – mówi informator z PiS.

Dlatego na Nowogrodzkiej powstał plan zdyscyplinowania Banasia.

Kaczyński cierpliwie zbiera haki na prezesa NIK-u. Z jednej strony będą to wyniki śledztwa CBA, z drugiej biuro sprawdza dokładnie interesy jego syna, Jakuba Banasia. Ponadto osoby aresztowane w związku z wyłudzaniem podatku VAT także mogą obciążyć prezesa NIK. Na razie prokuratura nie udziela żadnych informacji, bo dochodzenie trwa. Ostatnio zostało przedłużone do 2 czerwca 2021 r.

Jeśli jednak wyniki śledztwa nie będą zadowalające, przygotowywany jest wariant B, który zakłada albo zmianę ustawy o NIK, albo skargę konstytucyjną – sposób podobny do tego, jaki PiS zastosował przy wyborze rzecznika Praw Obywatelskich. W obu wypadkach tego wariantu chodzi także o pominięcie opozycyjnego Senatu.

Banaś jest krytykowany za wewnętrzne konflikty w NIK, w wyniku których z tej instytucji odeszło ostatnio sporo osób. Kolejnym problemem jest polityka informacyjna, gdzie przykładem może być nieopublikowany fatalny raport z kontroli procesu informatyzacji wymiaru sprawiedliwości, który tylko przypadkiem wyciekł do prasy. Wciąż nie ma wyników kluczowych kontroli rozpoczętych za jego kadencji – jak sprawy TVP, wyborów kopertowych, CPK czy promu-widmo.

NIK nie odpowiedział na żadne pytania redakcji.

Zostań patronem KODUJ24.PL

/ep/

Źródło:onet.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
antyuzurpator
antyuzurpator
3 marca 2021 10:26

Raporty są nieopublikowane, bo stanowią tarczę przeciwko hakom. Po opublikowaniu ich już teraz, wobec później wywleczonych haków będą tylko odgrzewanymi kotletami.

Leszek
Leszek
3 marca 2021 10:56

Znacznie lepiej posłużyłoby krajowi opracowanie i konsekwentna realizacja planu symetrycznie odwrotnego.

Jacek Doliński
Jacek Doliński
3 marca 2021 12:31

Czyli CBA ma dowody przestępstw Banasia, ale jest gotowa je zataić jeżeli Banaś poda się do dymisji? A co z obowiązkiem zawiadamiania prokuratury, jeżeli ma się wiarygodne informacje o popełnieniu przestępstwa – i o sankcji karnej za zatajenie tej informacji?