Kaczyński „mówi bez ogródek, że do kompletnej bezkarności potrzebuje jeszcze tylko opanować sądy”

Kaczyński „mówi bez ogródek, że do kompletnej bezkarności potrzebuje jeszcze tylko opanować sądy”

– „Bez głębokiej reformy sądów w ogóle naprawienie państwa jest bardzo trudne, bo to ostatnia barykada, ostatni szczebel decyzyjny w bardzo wielu sprawach, i to nie tylko takich, które odnoszą się do spraw cywilnych czy karnych, ale także administracyjnych. Więc to ogromna ilość różnych zadań, ogromna kognicja, jak to się mówi w języku prawniczym i tutaj naprawa jest konieczna” – stwierdził Jarosław Kaczyński w Polsat News. – „Mówi bez ogródek, że do kompletnej bezkarności potrzebuje jeszcze tylko opanować sądy. Jak to zrobi, będzie już wolna droga do całkowitego zawłaszczenia mediów i całego narodu” – podsumował jeden z internautów.

 

Kaczyński, uzasadniając swoją tezę, nie zawahał się użyć… Konstytucji! – „Mamy mocną podstawę, art. 180 ustęp 5. Konstytucji daje pełne prawo do przeprowadzania takiej reformy. I my do tego artykułu będziemy nawiązywać i będziemy to prowadzić” – zapowiedział prezes PiS. W art. 180 pkt 5 Konstytucji zapisano: „W razie zmiany ustroju sądów lub zmiany granic okręgów sądowych wolno sędziego przenosić do innego sądu lub w stan spoczynku z pozostawieniem mu pełnego uposażenia”.

– „Konstytucyjne krętactwo Kaczyńskiego. Zapowiada: wykorzysta rzekome luki w Konstytucji, by podważyć niezawisłość sędziów. Niczego nie ukrywa. Kaczyński: Po wyborach wrócimy do reformy sądów. „To ostatnia barykada” – skomentował prof. Wojciech Sadurski. – „Niepokoi mnie psychologiczne tło tej jego gadaniny: głęboka niechęć do najmniejszego sprzeciwu i infantylna skłonność do totalnej kontroli, a tego trzeba się bać, bo to kategorie kliniczne” – napisał jezuita Krzysztof Mądel.

A Waldemar Kuczyński dodał: – „Kaczyński to paranoik władzy, dominacji. Nie ma nikogo takiego w polityce polskiej i europejskiej. Ostatni skończyli się wkrótce po wojnie. To polityczny fenomen zła, za jakąś karę zrodzony nad Wisłą. Postać fascynująca i przerażająca. Zapłacimy za jej narodziny dużą cenę”.

 

„A JK wciąż na wojnie, barykady widzi…”; – „Wejdziemy w drugi etap zapaści cywilizacyjnej, pod wodzą anachronicznego wodza narodu o mentalności późnego Gomułki, skrzyżowanego mentalnie ze wczesnym Gierkiem i myślą polityczną XIX wieku. Zamiast IV RP mamy II PRL i zapowiada się jeszcze coś gorszego”; – „Rura” mu zmięknie, kiedy UE uzależni wypłaty od stanu praworządności” – komentowali inni internauci.

A o tym, jak wyglądała dotychczasowa „reforma” sądownictwa według PiS pisaliśmy m.in. w artykule „Zaległości w sądach dwa razy większe niż w 2015 roku”.

bt

Źródło: polstanews.pl, Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
2 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
WaldemarJantarMaciek123454321 Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Jesteście przerażeni? Bardzo dobrze! A co robicie, żeby takich przerażonych było więcej? Że pójdziecie zagłosować? To chyba za mało. Ja już parę tygodni temu włączyłem się w akcję ulotkową. Że to nic nie da? A skąd wiecie? Jeżeli Polska pogrąży się w gównie, ja przynajmniej będę mógł powiedzieć z czystym sumieniem, że próbowałem powstrzymać wylewające się zewsząd niebieskie szambo (kolor PiS-u). A Wy? Też będziecie mogli powiedzieć, że na miarę swoich skromnych możliwości próbowaliście powstrzymać nawałę pisowską? Tak, pójście do wyborów jest najważniejsze. Ale zróbcie jeszcze coś, cokolwiek. Dziś jest wtorek, do piątku jeszcze można zrobić bardzo dużo. To mój… Czytaj więcej »

Maciek123454321
Maciek123454321

Kiedy wstukiwałem kod CAPTCHA pod moim postem, wyświetliły się między innymi literki „….gEJ”. Pewnie przez przypadek…

Jantar
Jantar

Na moim balkonie od 2-ch tygodni wisi baner kandydatki KO. Rozmawiam też z różnymi znajomymi na tematy wyborcze. Na ile się uda to się okaże już w poniedziałek.

Waldemar
Waldemar

Jaśniej nie można: czystka wśród sędziów. Usuwanie, przenoszenie na emerytury, szybkie awanse kolejnych piebiaków. I oczywiście skończą się łagodne wyroki, a zaczną się prawdziwe kary nawet za ząśmiecanie (ulotki) czy zakłócanie porządku publicznego (demonstracja). O wytaczaniu procesów pisowskim kacykom będzie można tylko pomarzyć. Budapeszt w Warszawie w skali 1:1. Tego chcą najwyraźniej Polacy. A kiedy przestaną chcieć?. Wiadomo: gdy skończą się pieniądze. PiS jest w tej samej sytuacji co klient banasiowej kamieniczki w Krakowie: nic za darmochę.