Kaczyński wyreżyserował przegraną Staroń?

Kaczyński wyreżyserował przegraną Staroń?

Senator Lidia Staroń nie zdołała przekonać do swojej kandydatury na RPO nie tylko senatorów opozycji, ale nawet tych z PiS-u. Podobno – takie plotki krążą po sejmowych kuluarach już od kilku dni – działo się tak wg scenariusza Kaczyńskiego.

Od głosu wstrzymało się dwóch senatorów z PiSu: Andrzej Pająk i Dorota Czudowska, a Janina Sagatowska w ogóle nie brała udziału w głosowaniu. Co ważne, senator Sagatowska uczestniczyła tego dnia w obradach i innych glosowaniach – to było jedyne, w którym nie oddała głosu.

 

Senatorowie Gowina, Józef Zając i Tadeusz Kopeć – wbrew temu, czego można się było spodziewać po zachowaniu posłów Porozumienia w Sejmie – zagłosowało za Lidią Staroń. Czyżby zatem doszło do rozłamu w PiS? A może taki, a nie inny wynik kandydatki nie był przypadkowy?

Wśród polityków na Wiejskiej krąży domysł, że oto Jarosław Kaczyński może sam doprowadzić do przegranej Lidii Staroń w głosowaniu w Senacie. Jakie miałyby być motywy? W tej wersji głosowanie w Sejmie nad Lidią Staroń miało być sprawdzianem, czy uda się Jarosławowi Kaczyńskiemu stworzyć stabilną większość bez posłów Jarosława Gowina. Test wykonano, wynik okazał się negatywny” – napisał kilka dni temu dziennikarz portalu Gazeta.pl, Jacek Gądek.

Jak tłumaczył, wygrana Staroń w Senacie oznacza kolejne wybory i szanse opozycji na wygraną w Olsztynie. Mało tego, te wybory otwierają możliwość wejścia do parlamentu Romanowi Giertychowi albo Szymonowi Hołowni. „A to PiS-owi nie służy”.

 

O tym, że kandydatura Staroń była tylko pretekstem dla prezesa Kaczyńskiego do policzenia szabel, jest także przekonany Michał Kamiński. „Padła pani ofiarą wewnętrznej wojny w obozie władzy między Jarosławem Gowinem a Jarosławem Kaczyńskim… prezesowi doradcy postanowili przy okazji głosowania …udowodnić, że Jarosław Kaczyński może dysponować samodzielną większością w izbie niższej polskiego parlamentu bez głosów posłów Porozumienia” – przemawiał w Sejmie.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

 

Podobnie skomentowała przegraną Staroń posłanka Lewicy, Karolina Pawliczak: „Jest oczywiste, że Kaczyński nie widział i nie chciał Lidii Staroń na stanowisku RPO, bo…na drugi Rzeszów…nie może sobie pozwolić”.

W ten sposób Jarosław Kaczyński ocalił mandat w Senacie, a rzecznik praw obywatelskich i tak przecież nie jest mu do niczego potrzebny.

/ep/

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
druh Marek
druh Marek
19 czerwca 2021 10:29

Oglądałem uważnie,co działo się wczoraj w Senacie RP. Odniosłem wrażenie ,że PiS-owi jest obojętna pani senator Staroń, skoro w czasie jej wystąpienia,tylko kilku pisowskich senatorów siedziało w senatorskichn ławach.Słabo przygotowana do tej ważnej dla społeczeństwa instytucji,jaką jest RPO,pani senator pokazała ,że Kaczyńskiemu brakuje ludzi na ważne stanowiska. Kaczyński zabawił sie panią Staroń,jak zabawiał się Beatą Szydło. Tym razem nie czekał z kwiatami na panią senator, bo z racji wieku coraz bardziej leniwy. Wszystko celnie,dobitnie i z klasą,podsumował wystąpienia pani Staroń wicemarszałek Michał Kamiński.To zawodnik klasy superciężkiej i dobrze ,że jest po naszej stronie.

Marek
Marek
19 czerwca 2021 19:51
Reply to  druh Marek

Uważam, że wyciąga pan błędne wnioski.
Pis nie jest partią wierną demokratycznym ideałom i metodom. Pis to partia autorytarna wierna swojej kato-faszystowskiej ideologii. Dlatego nie są zainteresowani debatą, rozmową, wystąpieniami i badaniem kwalifikacji kandydatki. Wódz kazał, głosują za, koniec. Nic innego nie jest ważne.

Stanisław
Stanisław
21 czerwca 2021 16:03
Reply to  druh Marek

„dobrze ,że jest po naszej stronie”- razem z ONR i Pinochetem. „Czołem Wielkiej Polsce”.

Dron
Dron
19 czerwca 2021 17:05

W tej sytuacji, jeśli Staroń choć raz zagłosuje zgodnie z pis-em, to wyjdzie na to, że honoru nie ma za grosz. Ale, ale, zapomniałem, że w tej grupie osób honor to pojęcie obce.