Kancelaria Prezydenta kupiła apaszki za 18 tys. zł… Mucha: „(wydatkowanie środków) Jest to przedmiot naszej szczególnej troski i uwagi”

Kancelaria Prezydenta kupiła apaszki za 18 tys. zł… Mucha: „(wydatkowanie środków) Jest to przedmiot naszej szczególnej troski i uwagi”

Para prezydencka stawia na luksus – tylko w ciągu pięciu lat polscy podatnicy wyłożyli na prezydenta i jego kancelarię 880 mln zł. Wiemy to dzięki posłom Lewicy, którzy zwrócili się do Ministerstwa Finansów z wnioskiem o upublicznienie budżetu. Wynika z niego, że w 2016 r. na utrzymanie prezydenta przeznaczono 164,1 mln zł, dwa lata później było to 190,3 mln, w bieżącym roku zaś rekordowe 199,3 mln.

 

W 2018 r. wysokie wydatki Kancelarii Prezydenta zbadała „Gazeta Wyborcza”. Dziennikarze pisali wtedy o zakupie zakładek do książek za 38 tys. zł, apaszek pierwszej damy za 18 tys. oraz luksusowego pióra za 158 tys. (!).

Co ciekawe, kadencja obecnego prezydenta zaczęła się od krytyki rozrzutności poprzedniego lokatora Pałacu Prezydenckiego – urzędnicy Andrzeja Dudy twierdzili, że z wilii Klarysewie zniknęły meble, dzieła i przedmioty o wartości ponad 1 mln zł. Prawicowe media oskarżały wówczas Bronisława Komorowskiego o kradzież.

 

Czy Komorowski był rozrzutny? „Wyborcza” sugeruje, że cechowała go oszczędność, czego zresztą nie da się powiedzieć o obecnie urzędującym prezydencie: „Ludzie prezydenta [Dudy] twierdzili, że za kadencji Bronisława Komorowskiego budżet został tak wydrenowany, że nie wystarczy na wypłaty. Tymczasem NIK stwierdził, że wydano 4,1 mln złotych mniej, niż zakładał plan” – podaje dziennik.

Również dane mówią o tym, że prezydent Komorowski wydawał mniej, niż obecny. Na zakończenie swojej kadencji wydawał on 163,5 mln zł – o kilkadziesiąt milionów mniej niż Andrzej Duda ma wydać w bieżącym roku (blisko 200 mln).

Być może warto byłoby zestawić również wynagrodzenia urzędników z poprzednich lat, bo są one dość imponujące. W 2019 r. Kancelaria Prezydenta wydała na pensje 51 mln zł, które trafiły do zaledwie 411 osób (średni dodatek wynosił 10 tys. zł brutto).

Sprawa stale rosnących wydatków Kancelarii Prezydenta skomentowana została już przez prezydenckiego ministra Pawła Muchę: „Aktywna prezydentura, bardzo dynamiczna prezydentura, obowiązki, które są związane z wykonywaniem kompetencji w ramach obowiązków krajowych i zagranicznych, oczywiście wiążą się z potrzebą wydatkowania określonych kwot finansowych. Kwestie, które są związane z wydatkowaniem środków, jest to przedmiot naszej szczególnej troski i uwagi” – powiedział urzędnik państwowy.

/nt/

Źródło: wyborcza.pl 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
JarekKosIrenaZbyszek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zbyszek
Zbyszek

Nie porównujcie Pana Prezydenta Komorowskiego z DUDOM. Ten pierwszy był szeregowym prezydentem, jakich wielu. Duda to sługa Partii a to jest warte każdych pieniędzy.

Irena
Irena

Takiej ” urodzie” najdroższe apaszki nie pomoga !!!

Kos
Kos

Ciekawe czy w tych rubrykach nie jest ukryte finansowanie corci w Londynie. Interesujace, ze to akurat ona dostala tak wspaniala propozycje. Czyzby inni zainteresowani zrezygnowali po dyskretnych rozmowach a rownie dyskretnymi sluzbami bezpieczenstwa?

Jarek
Jarek

Kurcze, znów przegapiłem okazję. Trza było się do Partii zapisać, poklaskać na wiecach. Potem stołeczek w radzie SSP, jakieś zleconko na wstążki za 30 kawałków, może przy maseczkach też coś by kapnęło. Do końca życia nie musiałbym tyrać. Ale nie, wstyd i sumienie nie pozwala itp itd.. Choć raz trzeba było z prądem, a nie pod…