Kandydaturę M. Muszyńskiego do KRS – oceni Piotrowicz

Chcesz trafić do męża, załatw jego żonie fuchę w Prokuratorze Krajowej

Miał być przesłuchiwany o godz. 16, ale się nie stawił. „Zrezygnował? Dzisiaj nie będzie przesłuchania?” – zapytano szefa nowej KRS sędziego Leszka Mazura. „Nie mamy potwierdzenia, że otrzymał zaproszenie. Zgłoszenie nie było osobiste, ponieważ był na urlopie. Może nadal jest na urlopie” – odpowiedział SMS-em Mazur – relacjonuje Gazeta Wyborcza.

Ponadto, „ta nieobecność go nie dyskwalifikuje” – mówi przedstawiciel prezydenta w KRS sędzia Wiesław Johann. „A dlaczego ma dyskwalifikować? Obecność na posiedzeniu jest dobrowolnym prawem kandydata. Jeśli ktoś chce z niego skorzystać, to przychodzi, prezentuje swoją wiedzę, przedstawia sylwetkę i tylko tyle” – dodaje.  Podobnie mówi Stanisław Piotrowicz.

Z drugiej jednak strony jest pytanie jak oficer wywiadu Urzędu Ochrony Państwa i Agencji Wywiadu, a obecnie dubler sędziego TK – miałby opowiedzieć o swojej drodze zawodowej… Jak opowiedzieć o sparaliżowaniu „zreformowanego” TK, skoro teraz ma ponoć zrobić to samo w SN i jest typowany na prezesa Izby Dyscyplinarnej SN, która z kolei ma być batem na sędziów. „Jego kandydaturę ocenia Piotrowicz” – komentuje Patryk Wachowiec, analityk prawny FOR.

Według stowarzyszeń sędziowskich i wielu prawników konkurs na sędziów SN jest nieważny, bo prezydent zainaugurował go obwieszczeniem o wolnych stanowiskach sędziowskich, pod którym nie było podpisu premiera. Podpis jest niezbędny.

/p/

Źródło: Gazeta Wyborcza

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
3 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
shaq
shaq
22 sierpnia 2018 07:46

Ten nieogolony burak nie potrzebuje akceptacji Piotrowicza, skoro ma ją od bezzębnego prezesa. To przesłuchanie to pic, szkoda na jego relacjonowanie czasu dziennikarzy.

Wojciech
Wojciech
22 sierpnia 2018 11:38
Reply to  shaq

Nieogolony koleś przypominający mafioso jest tylko narzędziem Bezzębnego, którego akceptacja jest tak czy owak konieczna. Do czasu.

Wojciech
Wojciech
22 sierpnia 2018 11:36

No to możemy spać w spokoju, Partia za pomocą ludzi pokroju tow. Piotrowicza dopilnuje by nowi członkowie SN spełniali wszystkie wymogi PRL.