Karol Chum oskarża kardynała Gulbinowicza o molestowanie

Czarne chmury nad kard. Gulbinowiczem

Przemysław Kowalczyk, wrocławski informatyk i poeta o artystycznym pseudo Karol Chum, w odpowiedzi na dokument braci Sekielskich pokusił się na łamach „Gazety Wyborczej” o wstrząsające wyznanie. Oskarżał w nim kard. Henryka Gulbinowicza o molestowanie.

Kowalczyk miał tragiczne dzieciństwo. Jego ojciec był alkoholikiem i znęcał się nad nim oraz jego 11-letnią siostrą, którą nie tylko bił, ale też gwałcił. Został za to później skazany na 7 lat więzienia.

15-letni Kowalczyk uciekł z domu szukając schronienia w Niższym Seminarium Duchownym w Legnicy. Gdy po kilku miesiącach udał się służbowo do kurii we Wrocławiu i był zmuszony tam przenocować spotkał Gulbinowicza. „Miałem kłaść się spać, kiedy bez pukania wszedł kardynał Henryk Gulbinowicz” – opowiada „Wyborczej” Karol Chum.

Jak wszedł do pokoju, szybko zakryłem się kołdrą, bo miałem na sobie tylko majtki. On spytał, jak mi się podoba w seminarium, czy mam kłopoty z nauką, a potem przysiadł się do mnie, włożył rękę pod kołdrę i zaczął masować mi penisa. Pytał przy tym, czy ktoś mnie nie skrzywdził w seminarium albo nie dotykał wcześniej w ten sposób. Zamarłem. Nie wiedziałem, jak się zachować. Po prostu siedziałem jak skamieniały, nic nie mówiąc. To trwało kilka minut, po czym kardynał po prostu wyszedł” – relacjonuje Chum.

Miesiąc później nastolatek uciekł z seminarium.

O molestowaniu przez kard. Gulbinowicza opowiedział po raz pierwszy w 1997 r. dziennikarzowi miesięcznika środowisk LGBT „Inaczej”.

„Wyborcza” przytacza fragment wywiadu sprzed ponad 20 lat, gdzie wprawdzie nie pada nazwisko hierarchy, ale nie sposób się nie domyślić, kogo rozmówca ma na myśli. Wówczas jego słowa przeszły bez echa.

On czuł się bezkarny, wiedział, że nic mu nie udowodnię, a tylko narażę się na kłopoty. Z poczuciem wykorzystania mojej osoby postanowiłem opuścić zakon i wróciłem do Wrocławia”- opowiadał dziennikowi poeta.

Kard. Gulbinowicz w październiku ub. r. skończył 95 lat. Po premierze filmu „Tylko nie mów nikomu” pojawił się wniosek o odebranie arcybuskupowi seniorowi tytułu Honorowego Obywatela Wrocławia. Przypomniano wówczas, że Henryk Gulbinowicz w 2005 r. poręczył za ks. Pawła Kanię, gdy policja zatrzymała duchownego, proponującego trzem chłopcom po 100 zł za usługi seksualne.

/p/

źródło: naTemat/.wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
2 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
stary prykZwinkaJantarMaciek123454321Rafał P Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rafał P
Rafał P

Z wejściem na ekrany filmu „Kler” Polacy wkroczyli na teren bagnisty, teren już wcześniej eksplorowany w innych państwach, nie tylko europejskich. I idziemy dalej przez to cuchnące bagno. Czy to bagno da się kiedyś osuszyć? Ile czasu zajmie nam, żeby się później z tej cuchnącej brei obmyć? Czy to nie jest początek końca kościółka polsko-rzymsko-katolickiego?
Może rozwiązaniem będzie wprowadzenie obowiązku założenia rodziny przez każdego kleryka, zanim zostanie ostatecznie wyświęcony na księdza? No i może wreszcie owieczki i barany zamiast dotychczasowego beee, beee, beee zaczną mówić sukienkowym „Spieprzaj dziadu”.

Zwinka
Zwinka

A po co osuszać cuchnące bagno ? Niech zgnilizna w nim zatonie, tak na amen. Ja osobiście współczuję ofiarom, a zupełnie nie obchodzi mnie los zboczonych księży. Zresztą i tak włos im z głowy nie spadnie. „Góra” ( ciężko jest to coś nazywać rządem) już pichci jakąś komisję, która będzie miała za zadanie tak przeprowadzić przez to bagno umoczonych w pedofilię biskupów, aby im się czasem strojne suknie nie uwalały. A ratowanie świątobliwych przestępców odbędzie się pod płaszczykiem ścigania pedofilów wśród murarzy, reżyserów, aktorów i innych. O kant biskupiej dupy można taką komisję rozbić. Zresztą, to nic nowego. „Spotlight” się… Czytaj więcej »

Maciek123454321
Maciek123454321

Rozpacz bierze, autorytety moralne albo upadają, albo są plugawione. Nihilizm w czystej postaci. Czy ktoś może wskazać mi JAKIEKOLWIEK ugrupowanie polityczne w Europie, które z założenia opierałoby swoje istnienie na poparciu hołoty?

Jantar
Jantar

Czytałam właśnie na stronach „Newsweeka” wywiad z byłym diakonem. Opowiada w nim, co się dzieje w seminariach. Włos na głowie się jeży, jak się to czyta! I ten kler ma czelność nawet nie tylko mówić Polakom, jak mają żyć, ale wręcz nakazywać, jak żyć, co mówić, co myśleć, co robić!

Zwinka
Zwinka

Od zawsze twierdzę, że mężczyzna mający „po kolei” z tymi sprawami, księdzem nie zostaje. Idąc do seminarium wie (chyba że jest niekumatym debilem) na co się pisze i albo rezygnuje ( jak ten diakon i np. mój kuzyn ) albo zostaje, bo mu to pasuje. Z różnych powodów, również seksualnych. Nie należy ani na chwilę zapominać, że przy parasolu ochronnym, jaki nad folgującymi sobie na owieczkach księżmi roztaczali biskupi i WATYKAN, to mieli oni prawdziwy raj na ziemi, a hasło „hulaj dusza, piekła nie ma” sprawdzało się w całej okazałości. Tak, to obrzydliwe, że takie osobniki chcą sprawować pełną, brutalną… Czytaj więcej »

stary pryk
stary pryk

Cała ta maskarada była i jest nadal kształtowana przez stulecia. Tworzono coraz to nowe teorie przybierano to w opowieści o jakichś rzekomych cudach.
Twórcy tego wymyślali sobie jakieś szaty ozdoby złocenia aby podkreslić swoja rangę a owczarni. Na dodatek zwlczali wszelką konkurencje nazywajac ja sekciarstwem. Swoje zabobony zabezpieczyli sobie aktami prawnymi, groźbami w Kodeksie karnym.
Pedofilia to jedno z najokrutniejszych zjawisk w tym kleszym szambie. Trzeba tozwalczać i karać surowo za takie czyny.