Karty do głosowania rozrzucone na ulicy w Głogowie – „Poziom nadchodzących wyborów sięgnął bruku”

Karty do głosowania rozrzucone na ulicy w Głogowie – „Poziom nadchodzących wyborów sięgnął bruku”

Mieszkańcy jednego z bloków osiedla w Głogowie zawiadomili policję o rozrzuconych na chodniku, jezdni i parkingu kartach do głosowania. – „Leżały tutaj od wczoraj. Widziałam je już wieczorem. Myślałam, że to jakieś śmieci” – opowiadała lokalnemu portalowi myglogow.pl jedna z mieszkanek.

 

Kart było kilkanaście. Znajdowały się na nich nazwiska kandydatów startujących w wyborach prezydenckich. Opatrzone były pieczątkami.

Policja rozpoczęła dochodzenie w sprawie rozrzuconych w Głogowie kart. – „Takie karty znajdowano w jednym rejonie miasta, blisko siebie. Ustalamy, czy ktoś je tam rozrzucał, czy może po prostu zostały rozwiane przez wiatr. To są karty, na których umieszczono nazwiska kandydatów w wyborach” – poinformował rzecznik głogowskiej policji podinsp. Bogdan Kaleta.

 

„Poziom nadchodzących wyborów sięgnął bruku” – podsumował na Twitterze ekspert FOR Patryk Wachowiec.

To nie pierwszy tego rodzaju incydent. Wcześniej „Doszło do wycieku pakietów wyborczych? Ich zawartość pokazał jeden z kandydatów”.

bt

Źródło: myglogow.pl, tvn24.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
darooRafał PAleksMaciek123454321Chermes Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Chermes
Chermes

To były karty próbne. Te prawdziwe, obowiązujące, będą miały wydrukowany krzyżyk w okienku Dudusia i zostaną wysłane bezpośrednio do komisji wyborczych, z pominięciem adresatów, co zmniejszy zagrożenie epidemiologiczne i rozładuje obciążenie Poczty Polskiej. 🙂

Maciek123454321
Maciek123454321

No przecież to był MÓJ POMYSŁ, żeby skserować to dziadostwo i rozrzucać na mieście. Ktoś widać przeszedł od słów do czynów.

Aleks
Aleks

Nie wybory tylko ankieta.

Rafał P
Rafał P

„Ustalamy, czy ktoś je tam rozrzucał, czy może po prostu zostały rozwiane przez wiatr. ” A niby skąd ten wiatr miałby te karty wywiać?
No, ale ten Kaleta jest pod-inspektorem. (Bez skojarzeń seksualnych).

daroo
daroo

Ciekawe czy wszystkie Kalety są takie „yntelygentne” bo ten i ten drugi od Ziobry zdecydowanie zawyża poprzeczkę