Kasa tylko dla „swoich” samorządów, a pozostałe niech się obejdą smakiem

Daniel Obajtek to prawdziwe dziecko „sukcesu” i widać, że Fortuna za nim nie nadąża

Tylko ktoś bardzo naiwny może wierzyć, że kluczem do otrzymania przez samorząd rządowych dotacji były faktycznie potrzeby regionu. Nie czarujmy się! Pieniądze trafiły tam i tylko tam, gdzie partia rządząca zdobyła powszechne poparcie.

Przykładem tego chociażby okręg wałbrzyski.

To z tego regionu dostał się do Sejmu Michał Dworczyk, mocno zaangażowany w kampanię prezydencką pana Dudy. Tuż przed wyborami wrzucił on na Facebooka listę samorządowców z okręgu wałbrzyskiego, którzy poparli Dudę.

I co dzieje się dalej?

Kilka dni temu Dworczyk, znowu na Facebooku, zamieścił kolejną listę.Tym razem tych samorządów, które załapały się na dotacje.Nie trzeba się nawet specjalnie wysilić, by zauważyć, że właśnie te, wspierające partię i pana Dudę, dostały pieniądze.

Gminy, w których rządzą samorządowcy nie związani z PiS, nie dostały ani grosza.

Nieważne, że są wśród nich te, szczególnie mocno dotknięte przez pandemię. Te, które zaplanowały budowę mieszkań socjalnych.

Podobnie wygląda i w pozostałych województwach. Jak mówi marszałek województwa mazowieckiego Adam Struzik, „RPIL to przykład czystej korupcji politycznej i nepotyzmu dla samorządowców związanych z PiS”.

No cóż, kara musi być! Kara i wiara partii, że dzięki temu w kolejnych wyborach samorządowych wygrają jej ludzie. Wiara, że mieszkańcy gmin niepokornych pójdą za kasą…

Zostań patronem KODUJ24.PL

Tamara Olszewska

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Ona
Ona
16 grudnia 2020 09:58

Ile trzeba było zjeść śniegu by popierać i głosować na PiS?

Nord
Nord
16 grudnia 2020 19:47

Kupowanie poparcia wyborców za pieniądze publiczne powinno być ścigane z urzędu i karalne. Co najmniej 25 lat.