„Katarzyna Wójtowicz z krakowskiego „Dość Milczenia” została zaatakowana przez księdza”

"Katarzyna Wójtowicz z krakowskiego "Dość Milczenia" została zaatakowana przez księdza"

Sprawa domniemanego księdza-pedofila z Ruszowa rozpala opinię publiczną do czerwoności. Duchowny ma grono zwolenników, którzy przychodzą na kolejne rozprawy i wyrażają solidarność z oskarżonym. Jeden z obrońców kapłana uderzył Katarzynę Wójtowicz, aktywistkę stowarzyszenia „Dość Milczenia”.

 

Do incydentu doszło w Sądzie Rejonowym w Zgorzelcu, gdzie od kilku tygodni trwa proces ks. Piotra M. W rozprawach uczestniczą zarówno obrońcy duchownego, jak i jego przeciwnicy, którzy domagają się rozliczenia z kościelnymi pedofilami.

Jednym z obrońców jest ks. Stanisław Szupieńko, diecezjalny konserwator zabytków. Duchowny wdał się w sprzeczkę z feministkami i uderzył jedną z nich. Kobieta zgłosiła sprawę do prokuratury. „Wpłynęło pisemne oświadczenie o naruszeniu nietykalności cielesnej na sądowym korytarzu przez mężczyznę” – potwierdził Artur Barcella z Prokuratury Rejonowej w Zgorzelcu.

 

Wójtowicz została zaatakowana tylko za to, że nagrywała obrońców domniemanego pedofila. Kobieta odniosła się do tego w filmiku wideo. „Panowie zaczęli mówić, że nie można ich filmować. Ja stałam daleko i odpowiedziałam, że wolno, bo jesteśmy w miejscu publicznym. Potem powiedziałam: ‚Dobrze, to będę filmować nogi’. Pan do mnie podszedł i najpierw nałożył mi czapkę na telefon. Powiedziałam, żeby tego nie robił i uderzył mnie w głowę telefonem i moją czapką” – opowiedziała działaczka na rzecz świeckiego państwa.

Ksiądz Stanisław Szupieńko – zdaniem aktywistów – uczestniczy w procesie od samego początku. „Ten duchowny obecny jest właściwie od początku. Był już na pierwszej rozprawie 25 października. Chodzi po sądowym korytarzu i przysłuchuje się, o czym rozmawiamy” – przyznała w rozmowie z NaTemat.pl jedna z członkiń Ogólnopolskiego Strajku Kobiet.

Kuria legnicka odcina się od agresywnego kapłana. „Obojętnie, czy ktoś się z czymś zgadza, czy nie, nie powinien używać siły, przemocy w jakiejkolwiek sprawie” – zadeklarował ks. Waldemar Wesołowski z legnickiej kurii. „(…) Musi odbyć się rozmowa biskupa z tym księdzem. Na pewno zostanie zadane zasadnicze pytanie o to, co on tam robił i w jakim celu się pojawił w sądzie. Chcę mocno podkreślić, że to była jego prywatna wizyta. Diecezja nie jest stroną w sprawie księdza Piotra M” – podsumował przedstawiciel Kościoła.

Ksiądz Piotr M. oskarżony jest o molestowanie seksualne dwóch niepełnosprawnych umysłowo dziewczynek.

/nt/

Źródło: natemat.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
ShaqMarekvint Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
vint
vint

Werykt sądu będzie mniej więcej taki: „Agresywna, totalna feministka dokonała ataku na kościół po czym potknęła się i upadła głową proto na rękę księdza. Ksiądz był tam prywatnie i absolutnie nie jako duchowny. Ksiądz skazany przez atakujących kościół totalnych opozycjonistów może i zgwałcił, ale również jako osba prywatna, więc nie ma to nic wspólnego z kościołem. Jego oskarżenie jest atakiem na kościół i państwo!”

Marek
Marek

To werdykt pisowskiego „sądu”, pisowskiej „prokuratury”, albo kościelnego „sądu” bo na pewno nie sądu polskiego.

Shaq
Shaq

Dość tego! Następnym razem bijącemu damskiemu bokserowi należy oddać i to tak, żeby dobrze zapamiętał. Jak wyjdzie na ambonę z podbitym okiem, od razu wierni będą wiedzieć, z kim mają do czynienia,