Kayah i trup Kurskiego

TVP nielegalnie wspiera PiS

Niestety, na czele telewizji dawniej publicznej, a obecnie oględnie nazywając – gadzinówki – stoi niezbyt inteligentny człowiek Jacek Kurski. To, co zrobił z telewizją utrzymywaną z naszych pieniędzy, każdy „odważny” może zobaczyć.

Wszak odwagą jest zobaczyć nieprofesjonalizm, nieetyczność, amoralność. Zdecydowanie większą odwagę trzeba mieć dzisiaj w sobie niż w czasach Jerzego Urbana. Wówczas dotyczyła ona tylko programów informacyjnych, dzisiaj programów niemal wszystkich. Acz przestrzegałbym nazywać stan obecnej TVP dnem, bo posługując się Stanisławem Jerzym Lecem, możemy spod dna usłyszeć pukającego Jacka Kurskiego. Dno pasuje do tego człowieka, pasuje także znakomity wiersz Zbigniewa Herberta „Potęga smaku”.

Kurski nie wie, co mówi, lecz nie należy spodziewać się wiedzy semantycznej od kogoś, kto ponoć ocenił możliwość występu Kayah na 54. Krajowym Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu podczas zaplanowanego tam jubileuszu 50. lat na scenie Maryli Rodowicz. Człowiek z dna Kurski możliwość występu Kayah ocenił: „Po moim trupie”.

Czujecie? Dno, Kurski, trup. Tak! Czujecie zapachy rozkładające się z tego człowieka. Fetor kompetencji, człowiek, który niczego nie potrafi, któremu pan Bóg nie dał inteligencji, za to poczucie smaku (absmaku) na poziomie Zenona Martyniuka.

Mogę wyrazić w tym miejscu pretensje do Maryli Rodowicz, iż nie odmówiła występu, mam jednak świadomość, iż za rok i dwa, będzie to jej 51. i 52 jubileusz. Mam świadomość, że tacy Kurscy z odpowiednim zapaszkiem z dna mają dokładnie gdzieś dobro kultury polskiej.

Kurski zostanie ze swoim trupem na zawsze, lecz nauczka nie powinna iść w las. Gdyby wieczność istniała, gdybyśmy przenosili się z bytu w niebyt w postaci, jaką znamy na tym padole łez, piekłem byłoby wysłuchiwanie talentów Martyniuka – bliskich Kurskiemu.

Piekło muzyczne jest wybrukowane Martyniukami. Piekło estetyczne i IQ – truchłami Jacka Kurskiego. Co wcześniej wydawało się niemożliwe, ale trzeba było czekać, aż po władzę sięgnie PiS. „Dziwny jest ten świat”.

Waldemar Mystkowski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
1 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
jurekTedZgredzinkaMichałSławomir Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Hiszpan
Hiszpan

Dziwny jest ten świat. W temacie Kurskiego. Martyniuka i Maryli Rodowicz. Z annałów głębokiej pamięci wyłonił mi się obraz wygwizdanej Pani Maryli. Był to jeden z pierwszych „pic nic-ów country w Mrągowie. Pani Maryla jak zwykle próbowała wstawić tam swoją szanowną. Publika przywitała i pożegnała ją gwizdami. Niestety lata dewastowania gustów publiczności przyniosły efekty. Nawet oglądanie ambitnego Tygodnika Kulturalnego” w gadzinówce jest niesmaczne. „Pegaz” będący forpocztą nowości kulturalnych ze świata w tym wydaniu jest jakiś nieświeży. Rożek w porannej 3-ce i Sonda są niestrawne. Ale to lata pracy i lata świadomych zaniechań. wszystkich ugrupowań politycznych. Fakt , w wykonaniu towarzyszy… Czytaj więcej »

Sławomir
Sławomir

Skoro się pisior prosi, to jestem za, a nawet za, ale żeby mu nie było samemu smutno niech idzie do czarta z całym KC pis i cielca z Torunia niech też zabierze.

Michał
Michał

Chyba chodziło o Pana Zenona,
a nie Zbigniewa Martyniuka

Zgredzinka
Zgredzinka

Rodowiczka się doigra.
Nie pokapowała się, że w kulturze obowiązuje znowu okupacyjne zawołanie … tylko świnie siedzą w kinie.
W latach przemian ustrojowych, środowisko artystyczne bojkotowało reżim, teraz co poniektórzy ostro kolaborują.

Ted
Ted

A może pójść krok dalej. W tym roku Opole w wersji DP, to może najbliższy Konkurs Chopinowski przemianować na „Szopenowski” (by było bardziej narodowo) i obowiązkowo też w wersji DP.
Ci, którzy będą protestować, to oczywiście „wyjący ubecy oderwani od koryta”.

jurek
jurek

Przypomniało mi to, adres „pierwszego melomana na 4 litery” na inauguracji zeszłego Konkursu: uczestnikom życzył powodzenia „na halach” koncertowych. Bywalec jeden.