Kilka dni z życia obywatela pisowskiej Polski

Kilka dni z życia obywatela pisowskiej Polski

Co chwilę rząd PiS wprowadza zasady, które pozbawiają obywateli polskich prawa do własnych przekonań.

Dzisiaj tak dość nietypowo. Może dlatego, że w tym tygodniu pojawiło się kilka „kwiatków”, które mnie mocno zbulwersowały. Jestem osobą bardzo spokojną, jest we mnie sporo empatii, jednak czasami zupełnie „nie łapię” tego, co wyczynia obecna władza. Zamiast więc skupić się na jednym temacie, pozwolę sobie nieco poskakać po „rewelacjach”, które zaparły mi dech w piersi i zmusiły do zastanowienia się nad własnym stanem intelektualnym.

„Kwiatek” nr 1

Prezydent Duda ogłosił, że podpisze ustawę o zakazie aborcji eugenicznej, jeśli tylko pojawi się na jego stole. No tak, kobiety nie mają prawa same o sobie decydować, bo władza wie lepiej, co dla nich dobre. Przepraszam, ale tylko ktoś z bardzo małym rozumkiem może uważać, że dla normalnej kobiety aborcja to jakiś kaprys. Podjęcie takiej decyzji jest zawsze traumatyczne i nie przechodzi bez echa, jednak nikomu nie wolno decydować właśnie za kobiety. To jeden z elementów państwa nacisku, państwa, któremu daleko do demokracji. Pan Duda ustawę podpisze, kobiety dostaną te 3 tysiące złotych za urodzenie ciężko chorego dziecka i państwo umyje rączki. To nie pan Duda będzie zasuwał 24 godziny na dobę, zamartwiając się o wizyty u lekarzy, rehabilitację, o pieniądze na leki czy środki pielęgnacyjne. To nie pan Duda będzie codziennie patrzył, jak dziecko cierpi. Serce nie będzie go bolało, bo przecież ważne jest jego sumienie, nic poza tym. No i ważne, że Kościół będzie zadowolony, liczne grono starszych panów i starszych pań. Koszmar i niech to wystarczy za komentarz.

„Kwiatek” nr 2

Jacek Międlar, który zamienił miłość do ludzi na nacjonalizm, antysemityzm i wszelkie możliwe fobie. Dziwny przeskok… od księdza do narodowca. Do tej pory bardzo pobłażliwie traktowany za swoje wyskoki. Białostockie postępowanie przeciwko niemu umorzone. Sprawa o nawoływanie do zabójstwa posłanki Joanny Scheuring-Wielgus sąd uznał za jakąś pomyłkę. To było tylko znieważenie, co pan Jacek musi odpracować społecznie i ma na to aż 6 miesięcy. Żyć, nie umierać w takim państwie, w którym hołubi się takie demonki jak Międlar. Nie można więc dziwić się, że tak bardzo zachwyca się on Ziobrem i jego demolką polskiego sądownictwa. Wraz z ulubionym kolegą Piotrem Rybakiem (tym, który spalił kukłę Żyda na wrocławskim rynku i dostał za to w prezencie opaskę elektroniczną) cieszą się jak dzieci, że te polskie sądy stoją wreszcie po stronie prawdziwej polskości. Ziobro jest cudowny, Jaki wspaniały i niech żyje pisowskie państwo prawa i sprawiedliwości.

„Kwiatek” nr 3

Nowy pomysł minister Zalewskiej nie powinien nikogo zaskoczyć, a jednak… W dobrej szkole, w której po „dobrej zmianie” będą mogli uczyć tylko dobrzy nauczyciele, co będzie podstawowym kryterium oceny ich umiejętności i profesjonalizmu? Postawa moralna i „kształtowanie u uczniów prawidłowych postaw moralnych, społecznych i obywatelskich”. Nowa władza już wymieniła kuratorów na tych jedynie słusznych, całkowicie podporządkowanych ideologii PiS-u. Podobnie część dyrektorów szkół też już jest z nowego rozdania. Mamy za sobą wstępną selekcję wśród nauczycieli. Przy okazji reorganizacji i przekształceń szkół zapewne ci tzw. niepokorni nie załapali się na etaty. Rozumiem więc, że ta ocena postawy moralnej będzie musiała być całkowicie zgodna z tym, co chce władza. Rozumiem, że idąc coraz bardziej w stronę państwa wyznaniowego, niebawem każdy nauczyciel będzie musiał mieć zaświadczenie proboszcza o jego przydatności zawodowej. Rozumiem, że pozytywnie takiej weryfikacji nie przejdą ci nauczyciele, którzy pozostają w opozycji do obecnej władzy, może tkwią nie w takim układzie rodzinnym jak trzeba, może są zbyt samodzielnie myślący. Powiem jedno. Biedne te dzieciaki i biedny ten naród, w którym władza zamyka usta nauczycielom i hołubi tylko swoje „prawdy”.

„Kwiatek” nr 4

Od czerwca Polska jest niestałym członkiem Rady Bezpieczeństwa ONZ. Wielki zaszczyt spotkał tę szacowną instytucję, bo taki „narybek” jak dzisiejsi my, to gratka niesłychana i powód do dumy. Nie może więc nikogo zdziwić, że nasz rząd zamierza wprowadzić w ONZ swoje zasady, na co zapewne wszystkie kraje członkowskie niecierpliwie czekają. Polski rząd zaatakował właśnie Komentarz Ogólny do artykułu 6 Międzynarodowego Paktu Praw Obywatelskich i Politycznych, który dotyczy zasad przerywania ciąży. O co konkretnie chodzi? O skreślenie prawa do aborcji w przypadku ciąży z gwałtu, ciężkiego uszkodzenia płodu i cierpienia kobiety oraz usunięcie zakazu karania kobiet za dokonanie aborcji. Źle się stanie, gdy ONZ nie ugnie się pod polską presją. Rząd się obrazi i zapewne zacznie wmawiać Polakom, że mamy kolejnego wroga, którego trzeba załatwić. Może wymyśli jakieś reparacje za szkody moralne czy coś w tym stylu?

To tylko „kilka dni z życia Polaka”. Kilka, a jakże twórczych i kreatywnych. Tak sobie lecimy, wbrew nauce, wbrew ogólnie przyjętemu systemowi wartości, wbrew światu na miarę XXI wieku. Nie wiem, jak Wy, ale ja czuję się z tym fatalnie. Szef partii rządzącej ubrany w biało-czerwoną pelerynę dumnie pręży swoją polskość na jakimś szczycie górskim. Polski patriota tatuuje sobie symbol Polski Walczącej w okolicach tej części ciała, o której się nie mówi. Po ulicach biegają ludzie w płaszczach, na których dumnie rzuca się w oczy wizerunek Chrystusa, intronizowanego na Króla Polski. Co chwilę rząd PiS wprowadza zasady, które pozbawiają obywateli polskich prawa do własnych przekonań. Ja przepraszam, ale w takim cyrku to ja nie chcę być nawet sprzątaczką klatek. Parafrazując słowa idola popkultury, Jimiego Hendrixa, mam ochotę zawołać „Zatrzymajcie tę Polskę, chcę wysiąść”.

Tamara Olszewska
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

9
Dodaj komentarz

avatar
8 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
TomaszPolka gorszego sortuMariabartDodo Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Sobiepan
Sobiepan

Ja juz wysiadlem z tej ciuchci. Malo tego, ze jedzie w druga strone, to jeszcze nie zatrzymuje sie do przegladow i uzupelnien. Szkoda mi mojego zdrowia po trzech zawalach i rozruszniku pod obojczykiem. Widze tez, ze wiekszosc „stalych komentatorow” sobie odpuscila po wpisach troli. Te knechty dojnozmianowe potrafia tylko sie madrzyc, bez ZADNEGO konkretnego programu naprawy.

Nihil
Nihil

Napiszę jak kiedyś Gdzie jest opozycja.Gdzie są partie których obowiązkiem jest rozgonic taka patologie?Pokladam ciche nadzieje w młodych ludziach i bardzo kibicuje rezydentom.To może ten moment

HANNA
HANNA

NO CÓŻ , MIAŁA BYĆ DOBRA ZMIANA , A JA JUŻ WYSIADŁAM , TAK DŁUŻEJ TEJ JAZDY NIE DA SIĘ KONTYNUOWAĆ……ZA DUŻO WIRAŻY I ZA SZYBKA JAZDA.

Nika
Nika

Tak…., a sondaże PIS w gore! Poparcie dla PAD w gore! Społeczeństwu najwyraźniej podobaja sie kwiatki.

bart
bart

Myślę, że jednak do czasu.

Dodo
Dodo

Wysiadłem z tej Polski w 1981 roku, krótko przed wprowadzeniem stanu wojennego. Rok 1989 przyniósł ze sobą nadzieję, że stanie się ona normalnym krajem, w którym warto żyć. Przyniósł też myśl, że dobrze byłoby, po przejściu na emeryturę wrócić do Polski i tam przeżyć jesień życia. Od dwóch lat jestem emerytem i podejrzewam, że moje marzenie nigdy się nie spełni. Przyzwyczaiłem się do życia w normalnym, demokratycznym państwie, którego gospodarzem jest obywatelskie społeczeństwo. I to jest w moich oczach ważniejsze niż fakt, że ludzie dookoła mówią po polsku. Mówią jednam językiem i mimo to nie potrafią się ze sobą porozumieć.

Maria
Maria

Czy p. Duda, który tak spieszy się z podpisaniem ustawy o zakazie aborcji eugenicznej był w szpitalu / hospicjum / w domu, w którym dogorywają istotki nie mające mózgu lub tak zdeformowane, że – jeśli przeżyją nawet miesiąc – będą cierpieć niewyobrażalne męki, że nie wspomnę o ich rodzicach. Niech Pan Prezydent zaczeka, niech wybierze się do tych umieralni i pomyśli, że taka przypadłość może spotkać każdego – także dzieci członków jego partii, kogoś z rodziny – i co wtedy? Napisze nową ustawę – dla wybranych? Kościół nie ma z tym problemów, bo (z nielicznymi wyjątkami) duchownym katolickim nie rodzą… Czytaj więcej »

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Chce mi się płakać z bezsilności. Po prostu. Nie wiem, co będzie dalej, boję się, że inercja i brak wyobraźni u większości Rodaków wpędzą nas w takie bagno, z którego już się nie wygrzebiemy. Przynajmniej nie za mojego życia. Czym sobie na to ta biedna Polska zasłużyła?

Tomasz
Tomasz

Trochę się rozpędziłaś pisząc że dla niejakiego Dudy ważne jest jego sumienie, ten niezupełnie chytry lis na pewno nie ma żadnego sumienia. Jest jak kiepski gracz w karty , nie dość że nie potrafi sobie dobrać właściwych to żeby nie przegrać z kretesem ciągle pasuje. W sumie oczywiście że chce wygrać ( a właściwie żeby nie wygonili go od stołu) i dla niego tylko to się liczy, a nie to że jego decyzje mają jakiś skutek dla losów Polaków. Tak jak Jarosława można traktować jako osobnika o mocno zaburzonej chorobliwie egocentrycznej psychice , tak cała reszta tej zgrai to w… Czytaj więcej »