Kim są wyborcy Konfederacji i czy przesądzą o wyniku wyborów? Internet: „Pokolenie Wykopu zgasi w Polsce światło”

Kandydat Konfederacji w wyborach prezydenckich Krzysztof Bosak z dumą prezentuje wykres określający jego faszystowskie poglądy polityczne

Szef Konfederacji, Krzysztof Bosak w pierwszej turze wyborów prezydenckich miał większe poparcie niż Władysław Kosiniak-Kamysz i Robert Biedroń razem. Z danych PKW (te z 99,78 proc. obwodów) wynika, że kandydata Konfederacji poparło 6,75 proc. wyborców, a liderów PSL (2,37 proc.) i Wiosny (2,21 proc.) łącznie 4,58 proc.

 

Kim są wyborcy, którzy prawdopodobnie przesądzą o wyniku wyborów? Ogólnie rzecz biorąc: młody, wykształcony, zatrudniony w biurze lub usługach, najczęściej mężczyzna – to według late poll wyborca Konfederacji, o którego w drugiej turze spróbują zawalczyć Andrzej Duda i Rafał Trzaskowski, czytamy w portalu Na temat. Z danych Ipsosu wynika poza tym, że niemal co dziesiąty (9,4 proc.) wyborca Konfederacji z wyborów parlamentarnych w 2019 roku teraz głosował na Rafała Trzaskowskiego. Z kolei na Andrzeja Dudę niewiele ponad 4 procent z nich. Wiele wskazuje na to, że głosy wyborców Konfederacji w drugiej turze rozłożą się. – „1/3 pozostanie w domu, 1/3 zagłosuje na Rafała Trzaskowskiego i 1/3 poprze Andrzeja Dudę” – twierdzi prof. Ewa Marciniak z Uniwersytetu Warszawskiego, w rozmowie z portalem.

Skąd te prognozy? – Konfederacja została stworzona z co najmniej trzech podmiotów politycznych, z których każdy ma swoje specyficzne cechy – zauważa rozmówczyni. Mieszczą się w niej, według specjalistki z UW, zarówno prawdziwie ideowi prawicowcy, jak i elektorat wolnorynkowy. – „Dla nich ważne są kwestie związane z narodowością, antyunijnością, znaczeniem Kościoła katolickiego. To co najmniej 1/3 elektoratu” – wylicza profesor. Kolejna część to „drobni przedsiębiorcy, często ze średnim wykształceniem. Uwierają im podatki na rzecz państwa. Na wolnorynkowych nutach, na krytyce interwencjonizmu państwowego, etatyzmu, na powtarzaniu, że państwo zabiera a nie daje, Konfederacja zdobyła duże poparcie wśród tej grupy” – zauważa.

 

Liderzy Konfederacji już w nocy podpisali się pod wspólnym oświadczeniem: „W drugiej turze wyborów Konfederacja zachęca swoich sympatyków do głosowania zgodnego z własnym sumieniem i rozumem”. – Naszą rolą nie jest, by wskazywać rozwiązania wyborcom. Jestem przekonany, że każda z trzech opcji: poparcie Dudy, poparcie Trzaskowskiego i niepójście na wybory, znajdzie swoich zwolenników – mówi Witold Tumanowicz z Konfederacji.

Zwolennicy Konfederacji to zwykle osoby wykształcone (średnie, pomaturalne – 44,6 proc. elektoratu Bosaka; licencjat i wyższe – 40,63 proc.). Co piąty głosujący na kandydata Konfederacji to uczeń lub student. Dużą grupę wśród wyborców Krzysztofa Bosaka stanowią też pracownicy administracji, zatrudnieni w sektorze usług (18 proc.), dyrektorzy, kierownicy, specjaliści (14,3 proc.), właściciele, współwłaściciele firm (13,5 proc.), ale i robotnicy (12,2 proc.).

– Młodym ani obecna, ani poprzednia władza nie przedstawiły żadnych perspektyw. Bosak jest symbolem woli zmiany i tak młodym się jawił, zwłaszcza w ostatniej kampanii. Tylko pytanie, czy ci ludzie dopuszczają do siebie myśl, że gdyby Bosak został prezydentem, to ministrami byliby Grzegorz Braun, czy Janusz Korwin-Mikke – zastanawia się z kolei Wiesław Gałązka, medioznawca z Dolnośląskiej Szkoły Wyższej.

Tymczasem politycy już zaczynają zabiegać o uwagę wyborców Konfederacji. To oni, obok popierających Szymona Hołownię, przesądzą o wyniku drugiej tury wyborów prezydenckich. Podczas wieczoru wyborczego zwrócił się do nich Andrzej Duda, a na Twitterze Rafał Trzaskowski zadeklarował, że w kwestiach gospodarczych mogą znaleźć płaszczyznę porozumienia.

mpm

Źródło: natemat.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Rafał P Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Rafał P
Rafał P

WTF? Młodzi, wykształceni, a 1/3 z nich chce głosować na starego kaczora? Tak, na kaczora, bo budyń po wyborach przestanie się wydzierać i posłusznie bedzie słuchał poleceń „zwykłego posła”.