Klient na stacji Orlenu próbował kupić „Wyborczą” z „taśmami Obajtka” – film

Awaria na Orlenie? Kolejny wyciek… z maili Dworczyka

Medialnym tematem dnia w piątek jest oczywiście publikacja Gazety Wyborczej poświęcona „taśmom Obajtka”. „Daniel Obajtek, obecnie prezes Orlenu, jako wójt Pcimia chciał wykończyć firmę swojego wuja. Kierował z tylnego siedzenia konkurencyjną spółką, choć jako samorządowiec nie mógł tego robić” – czytamy we wspomnianym artykule.

 

Aleksander Twardowski określany przez gazeta.pl jako przedsiębiorca i publicysta postanowił sprawdzić czy klienci Orlenu mogą kupić dzisiejsze wydanie gazety bez problemu.

W tym celu udał się na jedną ze stacji koncernu z pomysłem nagrania filmiku za pomocą ukrytej kamery. „Jak myślicie, klienci Orlenu dowiedzą się o taśmach Obajtka?”– zapytał autor filmu przed wejściem na stację benzynową.

 

Ponieważ Twardowski nie dopatrzył się na półce „Gazety Wyborczej”, zwrócił się  z prośbą o pomoc do jednej z pracownic. „Może już nie być, ponieważ dużo zeszło dzisiaj”– usłyszał w odpowiedzi. Obsługująca go kobieta zaoferowała jednak, że poszuka jeszcze jednego egzemplarza –„Wyborcza musi być pod spodem, bo niewygodny temat”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

Ja widać na opublikowanym za pomocą TT filmie jego auto na tej konkretne stacji benzynowej Orlenu gazety nie zakupił.

/as/

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
10 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Kos
Kos
26 lutego 2021 15:04

Ze zacytuje mistrza: „Glupi obajtku, gdybys a mateczniku siedzial, to by sie o tobie tvn24 nie dowiedzial”

Zwinka
Zwinka
26 lutego 2021 15:48

Kurczę, GW to w Orlenie towar spod lady. 🙂

Rafapon
Rafapon
26 lutego 2021 17:31

I tak dobrze, że nie mieli swojej wersji Wyborczej, w której byłby na pierwszej stronie artykuł wychwalający O!!! Bajtka.

Ryszard
Ryszard
26 lutego 2021 17:32

No przecież kobieta mówi: może nie być, bo dużo zeszło dzisiaj. Jaki jest powód (czy dowód), żeby jej nie wierzyć? Dlaczego zakładać, że szeregowa pracownica benzyniarni kładzie się Reytanem w obronie prezesa Orlenu? Normalnie wszechogarniająca paranoja spiskowej teorii dziejów.

Darka
Darka
26 lutego 2021 21:10
Reply to  Ryszard

Na stacjach Orlenu już od dawna nie uświadczysz Gazety Wyborczej, Polityki, Angory i Newsweeka. Trudno nawet o Tygodnik Powszechny. Jest za to Gazeta Polska i W Sieci. Podobnie na poczcie. To nie jest żadna spiskowa teoria dziejów. Taka jest prawda. Mieszkam w małym miasteczku i niestety dostępność gazet ” innej prowinencji” niż pisowska jest mizerna. Trzeba wiedzieć, gdzie je jeszcze można kupić i niestety bardzo często są one ukryte pod innymi tytułami.

Tom
Tom
27 lutego 2021 11:20
Reply to  Darka

Tak. Bo kioskarz nie chce zarabiać i chowa wybrane szmatławce przed klientami. Ubawiłem się.

Marek
Marek
27 lutego 2021 14:02
Reply to  Tom

Jasne bo „kioskarz” pracujący w państwowym obiekcie jest niezależny i sam podejmuje decyzje. Przecież wyciekła instrukcja do obiektów, że mają ukrywać „lewackie gazety”, ale niektórzy dalej nie wierzą. pewnie tvpis nie podał nie tej informacji.

Ryszard
Ryszard
28 lutego 2021 12:54
Reply to  Marek

Tę „wyciekniętą” instrukcję, to gdzie można znaleźć? Koniecznie chciałbym ją zobaczyć.

Stan
Stan
1 marca 2021 07:44
Reply to  Ryszard

Czy jakaś instrukcja istnieje – nie wiem. Na Orlenie tylko sikam, ale zawsze przy okazji patrzę na półki z prasą. I oczywiste jest dla mnie to, że coś musi być na rzeczy, bo normalnych pism – Wyborczej, Polityki i Newsweeka – po prostu tam zazwyczaj nie ma.

Ryszard
Ryszard
28 lutego 2021 12:52
Reply to  Darka

Wielokrotnie kupowałem GW i Politykę na Orlenie (ale nie na Poczcie). Mało tego, kupiłem tam GW będąc na wczasach, kiedy w żadnym innym miejscu jej nie było. To wszystko w już pisoskich czasach. Jej brak to być może to inicjatywa szefów poszczególnych stacji, a nie odgórnej dyrektywy.