Kolejna ustawa naruszająca prawa obywatelskie, której Trybunał Konstytucyjny nie zaneguje

Kolejna ustawa naruszająca prawa obywatelskie, której Trybunał Konstytucyjny nie zaneguje.

Mariusz Kamiński, minister koordynator służb specjalnych i jego zastępca Maciej Wąsik stoją za ustawą, która ewidentnie narusza prawa obywatelskie. Ustawa o jawności życia publicznego zakłada, m. in. ujawnienie informacji, czy jest się członkiem stowarzyszeń lub innych organizacji, korzystających ze środków publicznych. Władza uzyska więc wiedzę o przynależności do np. organizacji zrzeszającej osoby z depresją, osoby homoseksualne albo stowarzyszenia krytycznego wobec poczynań władzy. Obowiązek ujawnienia tych informacji dotyczyć będzie parlamentarzystów, kluczowych urzędników, sędziów, prokuratorów, ale też np. egzaminatorów na prawo jazdy, lekarzy orzeczników ZUS i strażaków. Myślę, że w tej grupie są również nauczyciele, co budzi mój wielki niepokój.

Krzysztof Izdebski, prawnik i dyrektor programowy fundacji ePaństwo mówi, że „Istnieje ryzyko naruszenia wolności zrzeszania się i może prowadzić do dyskryminacji. Jeszcze jedną kwestią jest to, że członek organizacji może zwyczajnie nie wiedzieć, że stowarzyszenie korzystało z pieniędzy publicznych, a pamiętajmy, że planowana jest odpowiedzialność karna za mijanie się z prawdą” i trudno się z nim nie zgodzić.

Podobnego zdania jest Wojciech Klicki, prawnik z fundacji Panoptykon. „Informacje o członkostwie w organach zarządzających i nadzorczych fundacji oraz stowarzyszeń są publicznie dostępne. Planowana regulacja jedynie uprości dotarcie do tych informacji. Inaczej sprawa wygląda z samym członkostwem w stowarzyszeniach. Dzisiaj nie mają obowiązku ujawniania listy swoich członków, a rzeczywiście wyobrażam sobie sytuacje, w których ujawnienie tych danych nie byłoby korzystne dla obywateli”.

Inaczej to widzi rzecznik koordynatora służb specjalnych, Stanisław Żaryn. Chodzi tylko i wyłącznie o możliwość kontroli nad wydatkami i zabezpieczenie przed podejrzeniem, że osoby publiczne, zasiadające we władzach takiej organizacji czy stowarzyszenia, mogą być traktowane na jakiś specjalnych warunkach. Jego słowa nie przekonują jednak prawników, dla których to niezgodne z prawem do prywatności i prawem do zrzeszania się. „Oczywiście nie może już tego zweryfikować Trybunał Konstytucyjny, ale gromadzenie takich informacji przez państwo i udostępnianie ich publicznie może być ocenianie jako nieproporcjonalne – uważa sędzia Krystian Markiewicz, prezes Stowarzyszenia Sędziów Polskich Iustitia.

Sędziowie Iustitii mają swój powód do niepokoju. Nowa ustawa nie pozwoli im pełnić funkcji w zarządzie swego stowarzyszenia. Co to znaczy? „Sędziowie i prokuratorzy nie będą mogli być członkami także organu zarządzającego stowarzyszenia lub fundacji posiadających jedynie możliwość prowadzenia działalności gospodarczej”, a to uderzy właśnie w Iustitię, której statut dopuszcza możliwość prowadzenia działalności gospodarczej. Najprawdopodobniej trzeba będzie wprowadzić pewne zmiany w statucie, wykreślić z niego działalność gospodarczą, jednak Krystian Markiewicz nie zamierza odpuścić. Jak mówi – „Mam świadomość, że jesteśmy niewygodni. Wiem, że wielu chętnie już dziś zdelegalizowałoby nasze stowarzyszenie. Ale nawet jeśli zostaną przyjęte niekorzystne dla nas przepisy, to będziemy starali się dostosować i dalej prowadzić walkę o niezależne sądy”.

Nowa ustawa o jawności życia publicznego panów Kamińskiego i Wąsika to kolejny dowód na to, w jakim kierunku podąża Polska pod rządami PiS-u. Na pewno nie jest to droga ku utrzymaniu i umocnieniu demokracji…

Tamara Olszewska

Źródło: wyborcza.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

1 Komentarz do "Kolejna ustawa naruszająca prawa obywatelskie, której Trybunał Konstytucyjny nie zaneguje"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Polka gorszego sortu

Bolszewizacja państwa, nic więcej. Chcą nas wszystkich wziąć za mordę (zdradziecką).