Kompletna klapa opolskiego festiwalu piosenki

Obserwatorzy z OBWE skrytykowali stronniczość mediów publicznych

Od kiedy Telewizją Polską zawładnął Jacek Kurski, Festiwal Polskiej Piosenki w Opolu co roku notuje gorszą oglądalność, a festiwalowa widownia świeci pustkami. Opole 2018 pobiło niechlubny rekord imprezy z najniższą oglądalnością choć uczciwie przyznać trzeba, że zainteresowanie opolskim festiwalem i tak maleje już od kilkunastu lat… Pomyśleć, że w 2005 roku śledziło go około 4,3 mln osób. Od tamtego czasu niemalże co roku ogląda go jednak coraz mniej osób.

W 2016 roku średnia widownia całego festiwalu wyniosła 2,35 mln widzów. Przed rokiem – gdy impreza odbyła się we wrześniu – oglądalność wyniosła 2,07 mln osób. W tym roku było to już tylko 1,89 mln osób. W sumie festiwal w Opolu na przestrzeni trzech edycji stracił około pół miliona widzów.

Choć to i tak nie jest tak wiele, jak porówna się widownię z lat 2015 – kiedy Jacek Kurski nie był jeszcze prezesem TVP – a nawet i 2016. W 2015 roku średnia widownia festiwalu wyniosła bowiem 2,97 mln osób, co w zestawieniu z wynikiem edycji z 2016 roku oznacza spadek o 600 tys. widzów.

/j/

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Polka gorszego sortu Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Proponuję reaktywację Festiwalu Piosenki Żołnierskiej pod honorowym patronatem tow. Macierewicza i grzyba toruńskiego. Byłoby to prawdziwe święto pieśni patriotycznej i bogoojczyźnianej. Można by zaprosić zespoły narodowców z całej Europy, a w ramach festiwalu urządzić wspominkowy wieczór marszów i pieśni chóralnych w przekroju historycznym od Niemiec po Rosję. Tylko wątpię, żeby Kołobrzeg zechciał przygarnąć taką imprezę po hecach z „dekomunizacją” nazw placów i ulic.