Konfederaci i SP chcą odwołać posłankę Lewicy. „Chce zabijać poczęte dzieci”

Konfederaci i SP chcą odwołać posłankę Lewicy. „Chce zabijać poczęte dzieci”

Posłanka Lewicy Magdalena Biejat została wybrana w czwartek szefową sejmowej komisji polityki społecznej i rodziny. Za jej kandydaturą głosowali nawet PiSowcy i dzięki temu pokonała jedynego kontrkandydata – Grzegorza Brauna z Konfederacji.

 

Teraz jednak przyszło „opamiętanie” na posłów prawicy, a Solidarna Polska wręcz domaga się odwołania posłanki z ledwo co objętej funkcji.

„Chaos, panika, brak pomysłu i rozdźwięk w pisowskim rządzie. Taki mamy obraz po kilku tygodniach po wygranej PiS w wyborach”- skomentował tę sytuację Krzysztof Śmiszek.

 

Zwracając się z oficjalnym pismem w tej sprawie, posłowie frakcji Zbigniewa Ziobry napisali do klubu parlamentarnego PiS:

Nie możemy pozwolić, by poseł Magdalena Biejat – osoba, która niszczy polskie rodziny, chce zabijać poczęte dzieci, która zagraża naszej przyszłości – nadal pełniła zaszczytną funkcję szefowej komisji polityki społecznej i rodziny w polskim Sejmie”.

Ktoś kto okazuje brak elementarnego szacunku dla życia poczętego, dla rodzin, niszczy fundament na którym oparte jest nasze państwo. Nie możemy się zgadzać, by ideologie, eksperymenty społecznej inżynierii, uderzały w podstawy naszej cywilizacji, tradycji i tożsamości” – uznali w swoim wniosku.

Zwycięstwo posłanki Lewicy zirytowało przeciwników prawa do aborcji. Poruszyło Kościół. „Zaniepokojenie wielu ludzi – w tym ludzi Kościoła, który stoi na straży rodziny i prawa rodziców do wychowania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami, co jest zawarte w Konstytucji RP – budzi fakt, że pracami komisji miałaby pokierować partia, która jest za aborcją na życzenie i adopcją dzieci przez związki jednopłciowe” – oświadczył rzecznik Episkopatu ks. Paweł Rytel-Andrianik w poranku rozgłośni katolickich.

Posłowie SP zapowiedzieli w tej sytuacji, że będą namawiać członków klubu parlamentarnego PiS do odwołania posłanki Lewicy. „Sprawowanie przez nią tej funkcji to kpina z naszego Państwa i polskich obywateli” – uznali.

Lewica stoi na zupełnie innym stanowisku. „Próba odwołania Magdaleny Biejat z funkcji przewodniczącej komisji to zemsta PiS za udane przemówienie Adriana Zandberga i złożenie projektu kompleksowej ustawy o 30-krotności” – napisał na Twitterze Maciej Gdula.

Stanowisko SP gorąco popiera natomiast Konfederacja zapowiadając, że złoży wniosek do Marszałek Sejmu o odwołanie Biejat z funkcji przewodniczącej, o czym poinformował podczas konferencji prasowej sam zainteresowany – Grzegorz Braun.

/j/

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

9
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
3 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
7 Comment authors
Maciej123454321MareksmętekRafał PGrzegorz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
HerodAntypis
HerodAntypis

Znowu ta aborcyjna obsesja! Wystarczy trochę edukacji o antykoncepcji oraz niewielkie dotacje dla niezamożnych kobiet na antykoncepcję właśnie i nie będzie co usuwać bo nie będzie niechcianych ciąż. Ale czasami myślę że mamy w Polsce to szaleństwo aborcyjne bo po co lekarz ma usuwać ciążę legalnie w ramach etatu- czyli w jego odczuciu „za darmo” skoro może to zrobić nielegalnie np za trzy tysiące. Jeśli coś jest zakazane to wiadomo że powstaje czarny rynek i ktoś zarabia na tym krocie. Rozumiem troskę o przyrost naturalny ale dlaczego katolom zależy aby Polacy rozmnażali się jak szczury a nie promują świadomego macierzyństwa?

Marek
Marek

Bo katole i katofaszyści mają mentalność na poziomie średniowiecza gdzie śmiertelność niemowlaków była na strasznie wysokim poziomie dlatego trzeba się mnożyć jak króliki by choć dwójka dzieci miała szansę dożyć do wieku rozrodczego. Tak jak ich kościół przegapili ostatnie kilkaset lat.

Maciek123454321
Maciek123454321

Pieprzeni prolajferzy! Zanim zaczną szczekać, niech powiedzą coś o wsparciu dla kobiet, które urodzą zdeformowane dzieci i później zostaną z tym same, bo prolajferzy, kościółkowi, konfederacji i cała ta sfanatyzowana hołota mają to w dupie.

Marek
Marek

Proponuję nie nazywać ich proliferami to kłamliwe określenie, którym świadomie się posługują by wprowadzać ludzi w błąd. To nie są żadne organizacje za życiem one są przeciw wyborowi, przeciw myśleniu, przeciw własnemu zdaniu. Najlepiej nazywać je organizacjami antychoice.

Maciej123454321
Maciej123454321

Pełna zgoda.

mira
mira

I co ? będziecie tak sobie powoływać , a jak się źle ubierze , albo za głośno kichnie, albo wygra z waszym kandydatem to nagle odkryjecie jakie ma poglądy ? Farsa z parlamentaryzmu !

Grzegorz
Grzegorz

Według prawicy powinniśmy chyba świętować dzień poczęcia a nie urodziny.A co wtedy będzie z 24 grudniem?

Rafał P
Rafał P

Niech ci „prolajfowcy” pochwalą się swoją rozrodczością. Każde z nich powinno mieć piątkę dzieci i ze dwadzieścia wnuków.

smętek
smętek

Mamy rozumieć, że ta posłanka otworzy w hotelu sejmowym gabinet ginekologiczny, w którym kobiety otrzymają pełną iedzę o antykoncepcji i ew. niezbędne środki.