Konflikt pomiędzy Zbigniewem Ziobrą a Mateuszem Morawieckim

Ziobro mówi premierowi: sprawdzam!

Wciąż trwa szczyt UE, o którym mówi się, że jest najważniejszym w historii tej instytucji. Rozmowy dotyczą budżetu Unii i funduszu odbudowy po kryzysie związanym z epidemią koronawirusa. Wiadomo, że część państw członkowskich chce uzależnić wypłaty z tego funduszu od stanu praworządności, co zupełnie nie odpowiada naszej partii rządzącej. Wiadomo też, że doszło do ostrego sporu w tej właśnie kwestii między Zbigniewem Ziobro a premierem Morawieckim.

 

Ziobrze nie spodobało się przyjęcie stanowiska „rozmiękczania” tematu i zażądał przyjęcia przez rząd ustawy, która jednoznacznie będzie zawierała sprzeciw wobec takiego właśnie rozwiązania. Nie ukrywał on, że „zgadzając się na wiązanie funduszy europejskich z praworządnością, oddajemy Komisji Europejskiej gigantyczną władzę; to byłaby zmiana ustroju UE, dlatego ani Polska, ani Węgry pod żadnym pozorem nie mogą się na to zgodzić”.

Morawiecki nie zgodził się na jej przyjęcie i zaczęła się ostra gra między nimi. Politycy z ugrupowania Ziobry nie przebierali w słowach, pisząc na Twitterze,  „musimy grać ostrzej – my sobie poradzimy bez funduszu odbudowy, Francja, Włochy i Hiszpania – nie. Powiązanie z praworządnością – czerwona linia, w tym względzie żadnych ustępstw” czy też „weto albo śmierć”, a Ziobro usiłował nawet przekonać samego Kaczyńskiego do swoich racji.

 

Jak mówi jeden z rozmówców wp.pl tak twardej dyskusji w Radzie Ministrów do tej pory nie było. Ostatecznie udało się wypracować kompromis między panami i Morawiecki pojechał do Brukseli, wyposażony w odpowiednią instrukcję negocjacyjną, uwzględniającą stanowisko Ziobry.

Nie wiadomo czy rozmowy na szczycie skończą się sukcesem, bo podobnego zdania jak nasz rząd są Węgry Orbana, Słowenia i Łotwa. Czy uda się znaleźć rozwiązanie? Czy rzeczywiście Morawiecki postawi ostre weto i spotkanie zakończy się fiaskiem? Zobaczymy to już w najbliższych dniach.

Jedno  jest pewne,  tak ostra walka z uzależnieniem wypłat od stanu praworządności pokazuje to, co najważniejsze. Nasi politycy świetnie zdają sobie sprawę, co wyczyniają z polską praworządnością i nie da się już tego ukryć. Sami się zdemaskowali. A po drugie, cała ta sytuacja pokazuje, że w obozie Zjednoczonej Prawicy toczy się teraz ostra walka

Tamara Olszewska

Źródło: wp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o