Koniec z głaskaniem posłów po główce tylko dlatego, że są w opozycji

Koniec z głaskaniem posłów po główce tylko dlatego, że są w opozycji

Co czuję po tym, gdy opozycja parlamentarna zagłosowała ramię w ramię ze Zjednoczoną Prawicą za podwyższeniem subwencji partyjnej oraz pensji parlamentarzystom, rządowi, prezydentowi i jego żonie? Niedowierzanie, oburzenie, szok, ogromny zawód. Mało tego, odbieram to jako pewnego rodzaju zdradę. Zdradę mojego zaufania, a z tym to już szanowne panie posłanki i panowie posłowie, dyskutować się nie da.

I te żenujące próby usprawiedliwienia się. Bo oni chcieli dobrze dla samorządowców, bo to tylko pewna korekta systemowa, która akurat teraz była niezbędna, to próba ochrony przed korupcją, bo dobrze zarabiający poseł nie będzie brał łapówek i nie będzie kradł. Bo biedactwu wysoka gorączka zaćmiła rozum. Przepraszam, ale większych bzdur nie słyszałam i odnoszę wrażenie, że ktoś uważa nas za głupców, którzy dadzą się nabrać na takie słówka.

Nie czarujmy się. Trzeba było czasu, by parlamentarzyści dogadali się w tym temacie. Nie wyskoczył on sobie jak królik z kapelusza na chwilę przed przeprowadzeniem głosowania. Świetnie wiedzieli, że tego właśnie dnia podwyżki będą wrzucone pod głosowanie. Świetnie wiedzieli, jaka jest rekomendacja klubu i żadne, powtarzam, żadne argumenty typu, głosowanie ze szpitala czy głosowanie z zaskoczenia, nie mają tu racji bytu. Wybaczcie, ale nawet słowo „przepraszam” na mnie nie działa. Chcieli przerzucić te podwyżki i tyle w temacie.

Jednak nie chcę się pastwić nad tymi, którzy zagłosowali za tą propozycją ustawy, bo po co. Zupełnie coś innego mi chodzi po głowie. Coś, co jeszcze niedawno było nie do pomyślenia. Zaczynam wierzyć, że dotarło do nas, obywateli, iż polityk to nie święta krowa.

Jakoś tak się zdarzało przez ostatnie lata, szczególnie od czasu, gdy do władzy doszedł prezes ze swoją partią, że wystarczyło, by polityk był tzw. „antyPiSem” to już stawiany był na piedestale i wręcz wielbiony. Pokręcił się w tłumie protestujących, machnął sobie kilka „sweet foci” z przedstawicielami opozycji, pogadał jak kumpel z kumplem, wygłosił ładną formułkę, pokazał się to tu, to tam, z oburzeniem ratował zatrzymanych i natychmiast zdobywał sympatię. Już był uznany za tego „swojego”, co to z nami! Z demokracją! Nasz bohater!

W ramach wdzięczności za związanie swego losu z nami, szarymi obywatelami, z entuzjazmem wręcz, stawialiśmy krzyżyk przy jego nazwisku na karcie wyborczej, wierząc, że kto jak kto, ale on na pewno spełni nasze oczekiwania, błyśnie pomyślunkiem, wyczuciem politycznym i uratuje Polskę przed wszystkim, co złe.

Stąd też, tak bezkrytycznie, wprowadziliśmy do Parlamentu wielu, którzy właśnie teraz pokazali nam środkowy palec. Wśród 460 posłów jest 141 debiutantów, choć niektórzy z nich mają za sobą doświadczenie polityczne, jak chociażby Morawiecki, Czarzasty czy Szumowski, więc trudno ich uznać za początkujących. Wśród tych debiutantów jest spora grupa takich, co to zaistnieli podczas protestów i manifestacji, choć wcześniej jakoś nie mogą pochwalić się działalnością obywatelską. Na tyle nas uwiedli swoją postawą w ciężkich, pisowskich czasach, że uwierzyliśmy, iż to oni będą motorem napędowym zmian, które przywrócą Polskę na dobrą, demokratyczną drogę. Na ile ich działalność dzisiaj przekłada się na naszą wiarę, to każdy musi sam sobie odpowiedzieć. Niestety, ja widzę tylko kilku, którzy są autentycznie trafionym wyborem. KILKU!

Głównie jednak wybraliśmy tych, co to już zasiedzieli się na ławach poselskich, zabetonowali w polityce. W podzięce za ich zasługi na ulicach. Skłamałabym mówiąc, że nie ma wśród nich wartościowych ludzi, ale… chyba nie do końca i nie zawsze postawiliśmy na rzeczywiście dobrego konia.
Mam nadzieję, że teraz, po wpadce z podwyżkami, nasi politycy zrozumieli, że samo bycie opozycją, bycie z opozycją i gładkie słówka, to jednak za mało. Że dotarło do nich, iż cokolwiek zrobią, cokolwiek powiedzą, wyborcy nie darują, nie usprawiedliwią i nadal będą stać murem.

To już najwyższy czas, by wybierać swoich posłów z głową. Uważnie ich obserwując, nie tylko w spektakularnych działaniach, w blasku fleszy, ale tych codziennych, pokazujących ich zaangażowanie obywatelskie. Nie tylko przed wyborami czy na protestach obywatelskich. Posłów, za którymi idzie wiedza, umiejętności, system wartości, któremu są wierni.

Samo „antyPiS” już nie wystarczy. To już za mało. Jeśli myślę poważnie o przyszłości Polski to chcę, by sprawdzeni ludzie nią zarządzali, bo w innym przypadku, nic się nie zmieni i wciąż będziemy kwitnąć patologią, nierównościami, nepotyzmem i prywatą. Jeśli nie postawimy na właściwych ludzi to zawsze będzie miejsce dla takiego Kaczyńskiego, Ziobry, Brudzińskiego czy Bosaka.

Zostań patronem KODUJ24.PL

I nie mówcie mi proszę, że to nie pora na krytykowanie naszych parlamentarzystów, że teraz trzeba trzymać buzię na kłódkę, bo każda krytyka osłabia nasz ruch. Nie moi Drodzy. Ruch osłabiają takie właśnie wpadki naszych posłów, ich samozadowolenie, oderwanie od rzeczywistości, wciąż bezkrytyczna wiara we własną nieomylność i wiara w to, że mogą być sobie tacy byle jacy, bo my, nie mając wyboru, i tak na nich postawimy.

Mowy nie ma! Panowie posłowie i panie posłanki, musicie zapracować na nasze zaufanie i na nasz głos! I musicie pamiętać, za każdą wpadkę będziecie ostro rozliczeni.

Bycie posłem opozycji ma brzmieć dumnie, nie żałośnie!

Tamara Olszewska

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

21
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
15 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
13 Comment authors
Andrzejjureksmęteksmęteksmętek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Tylko skąd wziąć ideowych ludzi? Jeden Franek Sterczewski świata nie zbawi. Nawet, jeśli mu pomoże Adrian Zandberg. Przyznam, że brałem udział w akcji ulotkowej na rzecz jednej z obecnych posłanek. Sama zainteresowana raz, że się spóźniła, dwa, po pół godzinie z „żalem” pożegnała się usprawiedliwiając się opieką nad dzieckiem. Przyznam, że poczułem zażenowanie. Nie dziwię się, że teraz zagłosowała za podwyżką uposażenia.

Iwona
Iwona

Ludzie ideowi są wśród nas. Tylko który szef partii byłby gotowy umieścić więcej takich na listach wyborczych? A nuż zostaliby wybrani? Nawet z dalszych miejsc. Poza tym, wyborcy nie interesują się,kto kandyduje, nie chodzą na spotkania żeby poznać kandydata. Nie pytają o ważne sprawy. Niestety nie jesteśmy jeszcze społeczeństwem obywatelskim.

smętek
smętek

To nasza własna „zasługa”, że nie potrafimy się organizować jak obywatele i podejmować odpowiedzialne decyzje. To lenistwo, w powiązaniu z konsumpcjonizmem, skutkuje dawaniem mandatu posła zerom wskazanym przez partie.

Predator
Predator

Też jestem wkurzony że dali się zrobić w balona jak małe dzieci ale to nie powód aby teraz robić taki dym. Żyjemy w totalnym syfie od 2015 który stworzyła pisowska grupa przestępcza, ich aferami obdarzyłby pół Europy a Pani pisze rozprawę jakby przez to zachowanie miałby się świat zawalić, nie czas jest na podwyżki i nie czas na taką krytykę opozycji. Opozycja walczy jak może bez żadnego wsparcia od społeczeństwa,( garstka ludzi rozumiejąca w jakiej znaleźliśmy się sytuacji która chodzi na protesty), a gdzie reszta???? Przez pisowską hołotę siedzimy w gównie po uszy i nie dajmy się wyprowadzić z równowagi… Czytaj więcej »

Zwinka
Zwinka

Przykro mi bardzo, ale nie tylko przez pisowską hołotę siedzimy w g… po uszy. Również przez PO ( lekceważąca nieobecność na głosowaniu w sprawie TS dla dokładnie tych samych żuli, co to nas teraz w tym g… trzymają). Chociażby tylko to, ale grzechów jest bez liku i wzbierający wrzód LICZNYCH zaniedbań po prostu pękł. Opozycja musi wreszcie zdać sobie sprawę z tego, że jest pod ścianą i albo to zrozumie i zacznie działać w imieniu narodu, albo niech idzie do diabła. To nie jest czas dla pięknoduchów. Trzeba myśleć i działać.

Predator
Predator

Zgadzam się, gdyby PO postawiło pod TS kurdupla i mniej niż zero, może byśmy nie byli w tak dramatycznej sytuacji, ale przestańmy żyć przeszłością, trzeba teraz wspomóc opozycję, innej drogi niema. Uczmy się od partii rządzącej, co dzień jakiś przekręt, to oni zaraz czymś to przykrywają i po sprawie, ludzie nawet nie zdążą się zorientować. A my jedną wpadkę drążymy przez miesiąc i sami siebie okładamy kijami, masochizm w pełnym wymiarze.

Zwinka
Zwinka

Pomocy najpierw potrzebuję ja, Obywatelka, której troska o los Polski pozbawia chęci do życia. To ja potrzebuję wsparcia od ludzi, którzy są mi to winni, bo na nich głosuję … Puste słowa już nie wystarczą.

smętek
smętek

Co za pytanie? Reszta „zatroskanych obywateli” ma wszystko w czterech literach i trzymając laptopa na kolanach wyraża oburzenie.

Krzysztof
Krzysztof

A ja straciłem zupełnie zaufanie do opozycji,nie wiem na kogo zagłosuję,wiem ,że oni mojego głosu nie dostaną,I nie jest tu najgorsza ich pazerność,która przesłoniła im rozum,ale to,że spiskowali z okupantem,z przestępcami,którzy powinni karnie odpowiadać za zamach stanu,łamanie konstytucji i prawa ,,Wszyscy uważaliśmy ,że pis tak naprawdę nie szanuje swoich wyborców, korzystając z ich małej wiedzy i ograniczonych horyzontów , wręcz drwi z ich naiwności,i pełnymi garściami czerpie,rzucając ochłapy.,To samo zrobiła opozycja ,która tak samo potraktowała swoich wyborców,tak jak pis,po chamsku,po bandzie,bez szacunku, próbując mataczyć i kręcić . To teraz jak już zrobili deal z przestępcami,to może wszyscy przejdą do klubu… Czytaj więcej »

Jantar
Jantar

Trudno nie przyznać pani Tamarze racji, jednak jestem zdania, że przed nami naprawdę ciężkie miesiące. W tej sytuacji musimy stanąć u boku opozycji zjednoczeni, wspierać ją w ich działaniach. Co się szykuje? Widzę na horyzoncie gigantyczną awanturę z Unią – po pierwsze o powiązanie praworządności z wypłatami, po drugie o dyskryminację osób z grupy LGBT, po trzecie o sprawę ambasadora Niemiec w Polsce, po czwarte o reformy sądów i po piąte o media. Te wszystkie punkty mogą sprawić, że Kaczyński zdecyduje o wyjściu Polski z Unii z dnia na dzień i zamknięciu naszych granic. Dlaczego? Ano dlatego, że Ziobro zapowiedział,… Czytaj więcej »

Andrzej
Andrzej

Lepiej z mądrym stracić niż z głupim zyskać.Ci co głosowali za podwyżkami to zwykłe, bezideowe szuje które potrzebują nas aby zapewnić sobie lepsze koryto. Ideowcami jesteśmy my, wyborcy tamci to współpracujący z PiS em zdradzający nas ciamajdy. Nawet nie potrafili zachować pozorów że są w opozycji do PiS, chociaż dostali by i tak to samo gdyby głosowali przeciwko. Więc albo są durniami, którzy nie są godni nas reprezentować albo wyrafinowanymi łajdakami których my głupcy wybieramy i im ufamy.Dobrze jest nazwać rzeczy po imieniu a nie używać eufemistycznych zwrotów pudrujących zwykłe gówno. Może powstanie w KOD-zie taki proejkt aby w przyszłych… Czytaj więcej »

Marian
Marian

Moim zdaniem ten skandaliczny wybryk to oczywiście nie pomyłka, bo pomylić to można piętra w windzie, albo zapomnieć okularów, a nie zagłosować drastycznie wbrew oczekiwaniom wyborców.. Tutaj ujawniła się głębsza choroba PO. Im chyba jest bardzo dobrze w opozycji, tak naprawdę, to oni wcale nie chcą wygrywać wyborów. To się jaskrawo ujawniło w czasie kampanii Trzaskowskiego. Bezsensowne hasło („silny prezydent” – co to znaczy, zapowiedź dyktatury?), bezsensowne gazetki, i beznadziejny występ kandydata w debacie TVP, gdzie było najwięcej do ugrania. Trzaskowski był spięty, niepewny, zupełnie nieprzygotowany. Słusznie zauważył prof. Król, że Trzaskowski był sam, jego sztab w ogóle go nie… Czytaj więcej »

smętek
smętek

Pan Rafał Trzaskowski rzeczywiście był tylko ze swoją żoną. PO wskazała Go jako kandydata w ostatnich tygodniach i uważam, że Państwo Trzaskowscy spisali się na ocenę celującą. Tłuste koty parlamentarne z KO, jeśli mają honor, powinny zakopać się w barłogu, ale aktywni i nieskompromitowani działacze (jest takich wielu) mają wspierać Państwa Trzaskowskich w ich działaniach. Wydaje mi się, że jest to też, nas zwykłych Polaków Szaraków obowiązek.

Zwinka
Zwinka

Czekamy więc na informację ze strony Rafała Trzaskowskiego, co dalej…

jurek
jurek

Pamiętajmy, że Zieloni nie wzięli udziału w tej hucpie!

Fakt, że łumaczenie Barbary Nowackiej było bardzo zadziwiające.