Kościół nie chce, czy nie może ujawnić swoich finansów?

Gądecki domaga się od Morawieckiego zmniejszenia obostrzeń w kościołach

W sobotnio-niedzielnym wydaniu „Gazety Wyborczej” ukazał się artykuł o finansach kościelnych.

Tym razem reakcja była błyskawiczna i już dzisiaj możemy zapoznać się z treścią listu, jaki otrzymała z biura prasowego Episkopatu, Dominika Wielowieyska.

Przede wszystkim zaznaczono w nim, że „Sekretariat Konferencji Episkopatu Polski nie prowadzi monitoringu sytuacji finansowej podmiotów kościelnych w Polsce, gdyż nie należy to do jego kompetencji”, stąd też nie ma takich możliwości i takich danych, by przygotować rzetelny materiał w tej sprawie.

Jednocześnie autor listu jest przekonany, że „ton listów Pani Redaktor pozwala domniemywać, iż celem Pani opracowania nie jest sporządzenie rzetelnego i uczciwego raportu, lecz wywołanie kolejnego napięcia społecznego”.

Dominika Wielowieyska nie zgadza się z sugestią, jakoby jej artykuł miał jakieś niecne cele u podstaw.

Jednocześnie odpowiadając na list Episkopatu, zapewnia „autorów tej odpowiedzi, że napięcie w tej sprawie istnieje od dawna. Zarówno w społeczeństwie, jak i we wspólnocie Kościoła”, przypomina, że tylko raz, w latach 2012 – 2013 Kościół uchylił rąbka tajemnicy jeśli chodzi o stan finansów i na koniec dodaje: „…Kościół, zamiast postawić na jawność, jak natrętów traktuje wszystkich tych, którzy zadają w tej sprawie pytania. Bo mają czelność pytać świętą instytucję o pieniądze. Kościół lubi zasłaniać się sacrum w takiej sytuacji, ale w sferze profanum poczyna sobie jak twardy biznesmen. Pytania nie znikną i myślę, że dojrzewa po stronie opozycji gotowość do poważnych reform w sferze relacji państwo – Kościół”.

Trudno się z nią nie zgodzić, prawda?

W końcu Polska Instytucja Kościelna to nie jakaś święta krowa i powinno ją obowiązywać takie samo prawo jak wszystkich.

Ratujmy Koduj24.pl - Zrzutka.pl

Tamara Olszewska

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
HerodAntypis
HerodAntypis
21 kwietnia 2021 12:52

Ja proponuję zrobić spis powszechny kościoła. Każdy czarnuch, purpurat i zakonnica ma się określić gdzie i z kim mieszka, co posiada na własność i przez kogo jest to dziedziczone. Aby zmaksymalizować prawdomówność spisywanych, należy zrobić remanent porównawczy nieruchomości i dóbr ujawnionych w spisie i zarekwirować te, do których nikt się nie przyznał, na rzecz skarbu państwa. Albo poznamy bezmiar kościelnego bogactwa, albo państwo polskie nagle wzbogaci się o budowie, bezkresne ziemie i masę pomniejszych dóbr, przy ktorych mityczny złoty pociąg będzie wyglądał jak garść szklanych paciorków.

Kazimierz
Kazimierz
21 kwietnia 2021 13:53

Sekretariat może nie ale już urząd ekonoma np. diecezji jak najbardziej .

Rafapon
Rafapon
21 kwietnia 2021 17:19

A właśnie że w Polsce Instytucja Kościelna to jest święta krowa. To widać, słychać i czuć. Czy kiedyś tę krowę odetną od żłobu, nie wiem. Nawet za komuny miała się nieźle, chociaż aż tak głośno nie ryczała. A przez ostatnie 30 lat, czyli w tzw. wolnej Polsce, to już jej rosną coraz bardziej diabelskie rogi.

Shaq
Shaq
22 kwietnia 2021 08:13

To że nie chcą ujawniać finansów, jest poszlaką, żeby sądzić że: a/ kasy jest bardzo dużo, b/ metody jej pozyskania były nielegalne c/ kościół ma nie płacić podatków

Piotr
Piotr
22 kwietnia 2021 09:40

Czylii co?, czyli jak? Jeżeli skarbówka wyślę mi zapytanie o moich finansach, o tym, żeby się rozliczyć, też mogę im odpowiedzieć, że… wywołują tym napięcie społeczne w rodzinie? Co za cholera? U jednych to sacrum, u drugich konfiskata lub domiar? Co w ogóle jest grane?

Janusz
Janusz
22 kwietnia 2021 17:50

Hasło z encyklopedii: „Pasożytnictwo– forma antagonistycznego współżycia dwóch organizmów, z których jeden czerpie korzyści ze współżycia, a drugi ponosi szkody.”