Kościół pomaga politykom PiS w prowadzeniu kampanii wyborczej

Kościół pomaga politykom PiS w prowadzeniu kampanii wyborczej

Karol Tchórzewski to syn obecnego ministra energii, który niedawno oddał polską energetykę pod opiekę Matki Boskiej. Pan Karol związany jest od lat z PiS-em Od 2006 roku zasiada w sejmiku mazowieckim. Jest też prezesem elektrociepłowni w Siedlcach, gdzie zarabia średnio 14 tys zł miesięcznie.

Teraz Tchórzewski walczy o prezydenturę. Ostatnio zorganizował spotkanie wyborcze w przykościelnej kaplicy. Na Facebooku umieścił fotki z tego spotkania i zapewne bardzo zdziwiła go reakcja internautów.

Jak pisze portal Dzień Dobry Siedlce, „Skandal wyborczy w Siedlcach! To się już w głowie nie mieści! Siedlecki PiS zorganizował swoje spotkanie wyborcze w… Kaplicy Matki Boskiej Kodeńskiej przy kościele św. Stanisława. Ciekawi nas co na to biskup siedlecki i Episkopat Polski? Czy tak wygląda apolityczna twarz Kościoła?  Informacje o tym bulwersującym incydencie podesłali nam internauci. Karol Tchórzewski, syn ministra i kandydat PiS na prezydenta Siedlec jak gdyby nigdy nic rozdawał wśród członków PiS swoje banery i plakaty wyborcze w przykościelnej kaplicy. Spotkaniem pochwalił się nawet na swym facebookowym fapage’u. Post spotkał się z oburzeniem internautów i po kilku godzinach został usunięty. Na zdjęciach widać kandydatów do rady miasta startujących z list PiS. Także tych z Siedleckiego Towarzystwa Samorządowego i dawnych członków PO, w tym byłego posła, usuniętego z szeregów tej partii. Widać też urzędników i pracowników miejskich spółek. Na jednej z fotografii Henryk Niedziółka, przewodniczący rady miasta z uśmiechem zwija baner wyborczy kandydata na prezydenta. Widać także prezesa Agencji Rozwoju Miasta Grzegorza Orzełowskiego.
Czy są jakieś granice, których ci ludzie nie przekroczą?
O sprawie będziemy jeszcze informować. O komentarz poprosimy m.in. kurię biskupią.
A jakie jest Wasze zdanie? Czy Kościół to odpowiednie miejsce na takie hece? Rozpoznajecie twarze zebranych tam ludzi?
”.

Po kilku godzinach jego post został usunięty. To jednak nie kończy sprawy i myślę, że wszyscy oczekujemy na odpowiedź władz kościelnych, które wyjaśnią nam, dlaczego apolityczna z założenia instytucja, pozwala politykom na prowadzenie kampanii wyborczej w swoich murach.

Tamara Olszewska

Źródło: natemat.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

5
Dodaj komentarz

avatar
5 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
5 Comment authors
MarekjurekWaldemarAgnieszkaZwinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zwinka
Zwinka

Tak jest od lat. Ręka rękę myje i …obie pozostają brudne.

Agnieszka
Agnieszka

Zapraszam na światełko pod SN 3 października o godzinie 20.00 Pomóż zachować Polskę w UE! To ważne dla wszystkich!

Waldemar
Waldemar

Obawiam się, że odpowiedź będzie w stylu oo. paulinów z Jasnej Góry, tj. wszyscy mają prawo przyjść, by się pomodlić. Niestety, Kościół polski, mimo zapewnień niektórych hierarchów o apolityczności (prymas Polak niedawno: „Będę przestrzegał przed tym, żeby się nie dać wmanewrować w doraźną politykę”) od lat wspiera w rozmaity sposób polityków PiS. Nie wspomnę nawet o takiej tubie propagandowej, jaką stała się TV Trwam czy Radiu Maryja. Przypomne natomiast liczne wypadki korzystania z sal katechetycznych, domów parafialnych przez kandydatów PiS w czasie kampanii wyborczej w 2015 roku. Symbolem tego było wystąpienie Dudy w sanktuarium św. Andrzeja Boboli pod Sanokiem, gdzie… Czytaj więcej »

jurek
jurek

Może to i dobrze, że o agitacji niedemokratycznej korporacji niszczącej DEMOKRATYCZNOŚĆ polskich wyborów można wreszczie przeczytać, ale czy to zapobiegnie nieustannej legitymizacji władz powoływanych w takich procedurach? Wątpię.

Marek
Marek

Przykre, naganne, szkodliwe dla wszystkich stron barykady, ale trzeba zauważyć też, że w niektórych kościołach tego typu spotkania i akcje agitacyjne są wręcz niedozwolone. Dużo zależy od proboszcza, biskupa i miejscowego środowiska okołokościelnego.