Kościoły możemy zapełnić do ostatniego miejsca, teatry do połowy ich objętości. Dlaczego?

Kościoły będą otwarte. Jest tylko wspólny apel Ministerstwa Zdrowia i episkopatu

Zgodnie z decyzją rządu od najbliższej soboty mogą ponownie zacząć działać kina, teatry, filharmonie, audytoria w domach kultury i cyrki. Są jednak trzy warunki, których spełnienia wymaga rząd – czytamy na rp.pl. Te wymogi to: brak obowiązku przywrócenia działalności,  możliwość zapełniania widowni do 50% jej pojemności i konieczność noszenia maseczek.

 

W tym momencie otwiera się pole do komentarzy i przede wszystkim porównań bo od ostatniej soboty w kościołach nie obowiązują żadne limity poza nakazem stosowania masek. Szefowie instytucji kulturalnych pytają o równość wobec prawa podkreślając przy tym, że: „zagrożenie ze względu na bliskość wiernych czy publiczności na widowni istnieje takie samo”. Prof. Marcin Matczak twierdzi, że o takim stanie rzeczy zdecydowała min. „sympatia obecnej władzy do Kościoła instytucjonalnego, który jest jej politycznym sojusznikiem”.

Radca prawny Maciej Gawroński uważa zaś, „że nie ma równości pomiędzy religią a kulturą”: „To zupełnie inne dobra i prawa, pomiędzy którymi nie zachodzi żaden konflikt”. Adwokat Marcin Mamiński uznaje, że zasady bezpieczeństwa nie powinny być różnicowane z powodu charakteru zgromadzeń po uznaniu, że ryzyko zarażenia w miejscu kultu i w teatrze lub kinie jest takie samo.

 

Główny Inspektor Sanitarny MSWiA Marek Posobkiewicz stwierdza: ”zastosowanie ograniczonej ilości miejsc w kinach i teatrach jest prostsze ze względu na numerowanie miejsc. W kościele, jeżeli będziemy unikali bliskiego kontaktu z innymi osobami, również możemy minimalizować ryzyko zakażenia. Jeśli w zamkniętym pomieszczeniu będziemy w maseczce oraz nie zapomnimy o myciu i dezynfekcji rąk, to wizyta nie będzie niebezpieczna”.

Dobra zasada mówi o tym, że prawo powinno być jedno dla wszystkich. Powinno być..

/as/

Źródło: rp.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
HerodAntypis
HerodAntypis
2 czerwca 2020 12:40

W kościele można zagrozić komuś rzucaniem na niego klątwy i manipulując jego irracjonalnym strachem zmuszać go do określonych zachowań. W teatrze klątwę można obejrzeć i poszerzyć swoją świadomość. co może prowadzić do rozpoznania mechanizmów kościelnej kontroli. Z klerowskiego punktu widzenia pierwsze jest pożyteczne, drugie niebezpieczne. Wątek finansowy jest wtórny; zmodyfikowany umysłowo „wierny” będzie chętnie łożył na życie kościoła aby odkupić swe zaimplantowane i wyimaginowane winy i grzechy.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu
2 czerwca 2020 13:03

Jak to dlaczego? Kościół, jako miejsce konsekrowane, jest wolne od wszelkiej zarazy. Tak samo jak dłonie księży. Jeden z nich już to jakiś czas temu detalicznie wyłożył. Teatry, kina i inne takie, to diabelski wymysł, odciągający wiernych od religii, więc tam wszelkie plagi hulają jak chcą. A tak serio, jeśli krzywa zachorowań znacząco wzrośnie, a to niemal pewne, będzie wiadomo, czyja to wina. Ale sukienkowi mają kasy fiskalne zamiast sumienia, a wierny bojący się jest hojniejszy.

Zwinka
Zwinka
2 czerwca 2020 13:10

Co za problem. Przecież wiadomo, że w kościołach każdego wirusa w porę wyłapie święty JP II.

Irena
Irena
2 czerwca 2020 13:51

To proste PINCETOM kultura jest niepotrzebna……zbyt obciaza ta jedna , jedyna szara komorke !!!

Rafał P
Rafał P
2 czerwca 2020 17:17

Wiadomo, że do kościoła chodzą przede wszystkim stare owce, które są bardziej podatne na wszelkie choróbstwa, w tym covid. Zobaczymy, jakie będą za miesiąc statystyki zachorowań.

Jacek Doliński
Jacek Doliński
2 czerwca 2020 19:23
Reply to  Rafał P

I o to chodzi. Społeczeństwo się odmłodzi (patrz wypowiedź profesora Krasnodębskiego) a i na emeryturach ZUS zaoszczędzi.

Chermes
Chermes
2 czerwca 2020 18:27

Koronawirus złapany w kościele ma koronę cierniową. Innymi słowy ci, którzy na niego umrą, trafią od razu do Nieba. Wierni, uczęszczający na msze, nie powinni obawiać się śmierci, albowiem czeka ich życie wieczne w Królestwie Niebieskim.
Tak, mniej więcej, przedstawił sprawę zarażeń w kościele, niejaki Rydzyk, z Torunia.
Inny księżulek zaś twierdzi, z ambony, że cały ten wirus jest wymysłem totalnej opozycji, czyli nie ma się nim co przejmować, bo tak naprawdę, żadnej epidemii nie ma…

Marek
Marek
2 czerwca 2020 21:10

„…zagrożenie ze względu na bliskość wiernych czy publiczności na widowni istnieje takie samo…” – to nie prawda. Ze względu na charakter obrzędów religii katolickiej zagrożenie to jest WIĘKSZE niż w przypadku publiczności, gdzie czynny udział widzów nie jest powszechny i łatwo można z niego zrezygnować. Co do reszty jest to ewidentny przykład uprzywilejowania kościoła i żadne kruczki czy prawnicze wygibasy tego nie zmienią.

Asia
Asia
3 czerwca 2020 07:12

Pisząc takie treści jak w artykule warto dokładnie sprawdzić. W Kościołach również należy zachować odstęp 2 metrów i nosić maseczki. I w wielu Kościołach jest to respektowane (podejrzewam ze nie we wszystkich). Nie rozumiem po co te wszystkie komentarze. Co jest złego w tym że starsi ludzie chodzą do Kościoła każdy ma prawo robić i wierzyć w to co chce.

administrator
Editor
3 czerwca 2020 07:15
Reply to  Asia

Warto też dokładnie przeczytać tekst 🙂

Polish.power
Polish.power
3 czerwca 2020 13:22

Gówno w tych teatrach jest to po co tam chodzić????

George
George
3 czerwca 2020 15:05

Z kościoła znacznie krótsza droga do nieba. Zatem kochani wierni – spieszyć się trzeba. Ilość miejsc ograniczona.