Krakowska policja żywcem pójdzie do nieba. Własnym ciałem osłoniła Wawel przed filmem Sekielskich

Kaczyński grozi manifestującym pod Wzgórzem Wawelskim

Chociaż wstrząsająca zawartość dokumentu braci Sekielskich „Tylko nie mów nikomu” jest już powszechnie znana, a na YouTube obejrzało go ponad 20 mln  widzów i to na całym świecie, rządzący wciąż usiłują uniemożliwiać publiczna projekcję filmu.

Głośno już było o aresztowaniu rzutnika, z którego film wyświetlano obok Katedry Wojska Polskiego w Warszawie. W niedzielę z kolei, policja interweniowała wobec osób, które wyświetlały dokument na murach Wawelu w Krakowie”.

Nawiasem mówiąc projekcja odbywała się w ramach legalnego, zarejestrowanego wcześniej zgromadzenia.

Tymczasem krótko po rozpoczęciu na miejscu pojawiła się straż zamkowa, która oświadczyła, że wyświetlanie na murach zamku jest „niezgodne z regulaminem” i dyrektor nie wyraża na to zgody.

Także policjanci przekonywali uczestników do niewyświetlania filmu.

Funkcjonariusze zasłaniali obraz własnymi ciałami – relacjonuje „Gazeta Wyborcza”. „Żywcem pójdą do nieba” – komentują postawę funkcjonariuszy czytelnicy dziennika.

Lokalna policja tłumaczyła „Wyborczej„, że interwencja „była zasadna” w związku ze stanowiskiem dyrekcji Zamku, a wyświetlanie filmu może stanowić naruszenie Kodeksu wykroczeń (z artykułu dot. bezprawnego umieszczenia ogłoszenia lub plakatu) oraz ustawy o ochronie zabytków.

„Władza, która boi się filmu to słaba władza. Słaba władza zdobywa autorytet siłą” – komentują zdarzenie czytelnicy „Wyborczej”.

/p/

Źródło: gazeta.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
1 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
JabisJantarPiJar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
PiJar
PiJar

Chyba z taką samą gorliwością władza kościelna, wsparta świecką, uniemożliwiała rozpowszechnianie dzieła Kopernika 400 lat temu. I wtedy, i teraz chodziło o ochronę „autorytetu” Kościoła. Cofamy się mentalnie w tempie ekspresowym. Wówczas niepokornych palono na stosach, a dziś jakie będą sankcje?

Jantar
Jantar

Na początek sprawy sądowe i prawomocne wyroki od pisowskich sędziów. W ramach wyroku konfiskata mienia i dożywotnie prace niewolnicze w nowych PGR-ach, które władza ma zamiar przywrócić do życia (ktoś przecież musi tam harować, a rolnicy z własnymi gospodarstwami nie będą; młodzi też raczej nie są chętni do pracy na wsi, więc trzeba kogoś zmusić).

Jabis
Jabis

Stosów jeszcze nie rozpalają? GIENERAŁ … gen. insp. Jarosław Szymczyk z Rzeszowa jak sam Torquemada!
Ciekawe, co czeka takich ciuli po odPISowieniu Polski?