KRS debatuje nad wykonaniem orzeczenia TSUE, a Pawłowicz, jak zwykle, ostro na „nie”

KRS debatuje nad wykonaniem orzeczenia TSUE, a Pawłowicz, jak zwykle, ostro na „nie”

Krajowa Rada Sądownicza do piątku, 9 listopada, ma ostatecznie ustosunkować się do decyzji TSUE dotyczącej natychmiastowego zawieszenia przepisów prezydenckiej ustawy o Sądzie Najwyższym, umożliwiając odesłanie sędziów SN na wcześniejszą emeryturę i przeprowadzenie konkursu na nowych sędziów.

W związku z tą sytuacją KRS wysłała zapytanie do Kancelarii Prezydenta, które z 11 stanowisk to miejsca sędziów odesłanych na emeryturę. Jak mówi przewodniczący KRS, Leszek Mazur, „stoimy na stanowisku, że do czasu uzyskania odpowiedzi powinniśmy wstrzymać się od działań (…) Konkurs będziemy mogli kontynuować, jeśli okaże się, że stanowiska nie pozostają w związku z opróżnieniem etatów sędziów przeniesionych w stan spoczynku”.  

Zasiadająca w radzie z ramienia Sejmu Krystyna Pawłowicz ma swoje zdanie w tej sprawie. Jest przekonana, że nawet jeśli, to „Nie może być tak, że ktoś z zewnątrz – a zwłaszcza pojedyncza, nieuprawniona osoba – mówi, jakie działania organ konstytucyjny może prowadzić, a jakie nie”. Tą „nieuprawnioną osobą” jest według Pawłowicz właśnie TSUE, którego orzeczenie „nie ma żadnego bezpośredniego skutku prawnego. Nie jesteśmy w ogóle adresatami tego”.

Mało tego, uważa wręcz, że jakiekolwiek powstrzymywanie się od podjętych już działań może „rozbestwić i ośmielić każdy podmiot z zewnątrz do ingerowania w sprawy polskie i dyktowania, co im się podoba”.

Po wypowiedzi Pawłowicz Leszek Mazur stwierdził, że „mamy kilka dni posiedzenia. Rada może przeprowadzić dyskusję i zająć stanowisko in gremio”, a sędzia Jarosław Dudzicz, prezes Sądu Okręgowego w Gorzowie, nominowany przez Zbigniewa Ziobrę, zawnioskował błyskawicznie, by „zająć stanowisko w tym zakresie”.

Tak więc rząd, prezydent i Sejm już ponad 18 dni myślą, jakie działania podjąć, KRS czeka, a tymczasem SN i NSA spokojnie wykonują polecenia TSUE. Do pracy wrócili sędziowie , których usunięto wcześniej z powodu osiągnięcia wieku emerytalnego i złożyli deklaracje o przyjęciu obowiązków sędziowskich, a Małgorzata Gersdorf przekazała Komisji Europejskiej, że „w SN stawiło się w sumie 22 sędziów, objętych postanowieniem, a części z nich zostały przydzielone sprawy do rozpoznania(…) Jednocześnie informuję, że ze środków masowego przekazu wynika, że organy władzy wykonawczej i ustawodawczej prowadzą rozważania co do sposoby wykonania postanowienia”.

TSUE rozpatrzy skargę Komisji Europejskiej 16 listopada, po wysłuchaniu rządu polskiego. Tak więc już niebawem dowiemy się, czy rządząca partia zamierza przestrzegać prawa unijnego i postanowień unijnych organów czy też je zignoruje. Decyzja polskiego rządu pokaże, czy wciąż jesteśmy częścią UE czy też po głowie chodzi polexit.

Tamara Olszewska

Źródło: wyborcza.pl 

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

3
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
Polka gorszego sortuMaciek123454321Zbyszek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Zbyszek
Zbyszek

Czyli owa nieszczęsna Pawłowicz to jest organ? Konstytucyjny?! Chyba jednak jakiś inny…

Maciek123454321
Maciek123454321

Nie może Krycha uznać, że przerżnęli wybory i w związku z tym jej choroba psychiczna szybko się rozwija. Ja czekam, aż zacznie policzkować i opluwać posłów z opozycji. Ino patrzeć. Ponura frustratka.

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Mam uwagę do autorki tekstu w kwestii użycia przypadków. Powinno być: „Tak więc już niebawem dowiemy się, czy rządząca partia zamierza przestrzegać prawa unijnego i postanowień unijnych organów czy też je zignoruje”. Wiem, czepiam się i nie jest to uwaga merytoryczna, ale nagminne błędne używanie biernika zamiast dopełniacza koszmarnie mnie razi. Przestrzegamy prawa i przepisów (dopełniacz). Przepraszam…