Krwawo w Sejmie

PiS przegrywa głosowanie

W Sejmie Rzeczpospolitej pachnie krwią, choć jeszcze żywa krew się nie polała.

Prezes wicepremier i tak dalej, Kaczyński zresztą, bluznął krwią na opozycję. Z szałem godnym pędzla malarza Władysława Podkowińskiego. Znacie ten obraz? Nie? To wygooglujcie sobie. Warto wyobrazić sobie prezesa Kaczyńskiego na tym rumaku, zamiast gołej kobiety, o słusznej budowie ciała. Czy ktoś, kto robi memy może ten pomysł podjąć? Mógłby to też narysować Henryk Sawka, swoją nieomylna kreską.

O krwi prezes wołał już wcześniej, przy katastrofie smoleńskiej. Że to Putin z Tuskiem, a opozycja ma krew na rękach. Trzy osoby przeżyły, były trzy wybuchy itp. Komisja Antoniego zamachu nie wykryła, wrak stoi gdzie stał i mają pasztet! Czy wreszcie zostanie opublikowana ostatnia rozmowa bliźniaków? Już pewien sędzia ogłosił, że ją zna, ale jakoś nie chce się tą wiedzą z narodem podzielić. Ciekawe dlaczego? Pewnie mają nagranie Amerykanie i Niemcy, może też Rosjanie. Tak sądzę, bo nowy wspaniały świat, to świat totalnie nagrywany!

To była dygresja, a teraz po dygresji. Prezes nie omieszkał dodać, że błyskawice na maskach opozycji to symbol SS. Szare szeregi taką błyskawicę też miały jako symbol walki i zagrożenia. Nowi usługowi „historycy” spod znaku koziej sempiterny wiedzą lepiej. Według wicepremiera do spraw demonstracji, gazowania kobiet i traktowania pałami, opozycja popierająca protesty kobiet ma ręce we krwi utytłane. Takoż i kobiety protestujące przeciwko odbieraniu im praw człowieka i zmuszaniu do rodzenia martwych płodów. Dlatego wysłano przeciw nim rycerzy z sił specjalnych, raczej nie z całkiem gwiezdnych wojen, choć ze świetlistymi pałami i gazem, żeby dać im nauczkę!

Na widok prezesa, czy generalnego ministra, nomen omen sprawiedliwości, opozycja powinna wstawać i krzyczeć: Blida! Blida! Blida! No ale jest jak jest, było minęło. Otóż nie. Krew Blidy była na kurtce policjantki, która zniknęła. Kurtka. Nikt nie pamięta? Szkoda! Kempa sycząca: Nikt niewinny nie popełnia samobójstwa, panoszy się w PE, a w swoich ukochanych mediach przytruwa, że nie potrzebujemy pieniędzy z UE. Jasne, sama je bierze, unijnym szmalem nie gardzi. Ględzi jak potłuczona, nie pozwala sobie przerwać, po kiego grzyba wolne media ja zapraszają? Jak nas z Unii wyprowadzą i wezmą za twarz to nikt już nie piśnie!

-Weto albo śmierć! – krzyknęli żałobnicy od Ziobry w garniakach. Życie bez hajsu z Unii? To śmierć! Jasne, że nie oni umrą. Mają dostęp do leczenia, wielką kasę, władzę. Śmierć najbiedniejszych, najbardziej chorych zwisa im kalafiorem!

Prezydent też zawołał, aż echo poszło: – Od Niemców pomoc? Wanda nie chciała Niemca to i my brać od nich nie będziemy. A nawet możemy im pomóc! A mówią to kurwa mać, w dniach w których jest najwięcej zgonów! Nie tylko u nas w kraju, w Europie! Na pogrzeb bliskich czeka się trzy tygodnie. Brakuje chłodni, pogrzeby odbywają się non stop!

Ale co im tam, oni muszą walczyć między sobą, do krwi ostatniej, o swoją pieprzoną władzę. Oby się wykrwawili, niestety my obywatele na tym cierpimy.

O krwi dzieci, gwałconych przez księży a nawet biskupów, prawiczki prawicowe w tym sejmie mówić nie chcą. Jednak kościół jeszcze ma wpływ na wybory, dedukują. Ma? A może już nie ma? Pewien ksiądz na lekcji religii zapodał lekko przestraszonym oraz zdziwionym dzieciom, że „miesiączka to płacz niespełnionej macicy” – poeta jakiś czy co? Gumową kulą w płotek walnął.

Jakże to tak? Dziewczynki 13 letnie, siedzące grzecznie w ławkach mają miesiączkę, to już pora je zapładniać? Koleś ma hopla na tym punkcie, jak to oni po tej prawej stronie, łbem o ścianę opierający się. O nauce masturbacji w żłobkach rozprawiają, chyba orgazm im się przy tym wytwarza, jak pedofilom przy reklamie pampersów.

Pewien artysta rzeźbiarz skądinąd – nie wiem skąd, wyrzeźbił był trochę spóźniony pomnik JP2 stojącego w wielkiej kałuży krwi. Dzieło artysty, jak wiadomo, można odczytywać różnie. Zamiar był chyba taki, żeby pokazać cierpienie papieża z powodu krwawego żniwa aborcji czy czegoś w tym rodzaju.

Teraz to może nabrało innego sensu. Ludzie, widzicie czym są meandry sztuki? Może chodzi o krzywdzonych seksualnie maluczkich, o których jak się powszechnie uważa, Dziwisz wiedział, a nie powiedział. Bawiliśmy się na podwórku w: „Siała baba mak, nie wiedziała jak, a dziad wiedział, nie powiedział, a to było tak!”.

Nie powiedział komu trzeba? Wiedział Święty czy nie wiedział?

Zostań patronem KODUJ24.PL

Krystyna Kofta

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
0 komentarzy
Inline Feedbacks
View all comments