Krystyna Janda doktorem honoris causa Akademii Sztuk Teatralnych w Krakowie

„Na najwyższe stopnie władzy dostali się ludzie, którzy są brutalnymi kłamcami i to oni decydują o naszym życiu”

Po raz pierwszy w historii Akademia Sztuk Teatralnych w Krakowie nadała tytuł doktora honoris causa. Otrzymała go Krystyna Janda – wybitna aktorka teatralna i filmowa, założycielka i dyrektor artystyczna warszawskiego Teatru Polonia i Och-Teatru.

 

Laudację na cześć uhonorowanej wygłosiła rektor AST Dorota Segda. Przywołała słowa Jerzego Stuhra, który mówił, że Janda, grając w „Człowieku z marmuru”, „zaczęła być reprezentantem nowego, młodego pokolenia Polaków, wyrażających niezgodę na rzeczywistość, która ich otaczała. Była uosobieniem rodzącego się buntu”. Segda zwróciła uwagę także na społeczne zaangażowanie Jandy oraz liczne nagrody, które zdobyła. – „Są wśród nich Feliksy, Gustawy, Orły, Lwy, Kaczki, Róże, Maski, Kamery i Palma” – wymieniła Segda.

A sam Jerzy Stuhr przywołał film „Przesłuchanie”, w którym Janda „dała przykład swojemu pokoleniu, jak zdobywa się polityczną dojrzałość i postawę obywatelską, jak uczy się patriotyzmu, uczciwości i odwagi w walce z reżimem komunistycznym” – mówił Stuhr. Za tę rolę Janda została uznana za najlepszą aktorkę festiwalu w Cannes i w 1990 r. zdobyła na nim Złotą Palmę.

 

Według Stuhra, Janda okazała się „natychmiast rozpoznawalna poprzez wolność, niezależność poglądów, siłę wewnętrzną i mocną osobowość”. Mówił o postaciach, które kreuje aktorka w swoich monodramach. – „Są to zawsze bohaterki niezwykłe, bardzo silne osobowości, walczące o pozycję i godność kobiety; demonstrujące swą niezależność, upór, uczciwość i determinację dla wartości, które wyznają i których bronią” – powiedział.

Ceremonia nadania doktoratu Jandzie odbyła się podczas inauguracji kolejnego roku akademickiego AST. Artystka mówiła studentom, że wchodzą w życie zawodowe w bardzo trudnych czasach. – „Przywilej interpretacji tego świata ma każdy artysta. Musicie być do tego – każdy z was z osobna – przygotowani. Nie może wam być wszystko jedno; nie wolno. Nie ma takiego filmu, spektaklu, roli, sceny, premiery, dla której warto byłoby upokorzyć człowieka. Nie ma – tego jestem pewna” – mówiła aktorka do młodych ludzi.

Krystyna Janda zauważyła, że gra już od 45 lat, a na szczycie listy reżyserów, z którymi przyszło jej współpracować, znajduje się Andrzej Wajda. – „Przez całe życie była to przyjemność i zabawa, odpowiedzialność i często także poświęcenie, bo zawsze uważałam, że to zawód obarczony społecznymi obowiązkami i odpowiedzialnością. Jednego jestem po tych 45 latach pewna – umiem zagrać człowieka. Opowiedzieć o człowieku. I być może z tego powodu zasługuję na honor, którym mnie państwo obdarzacie” – podkreśliła artystka.

bt

Źródło: onet.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

9
Dodaj komentarz

avatar
7 Comment threads
2 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
8 Comment authors
WeronikaantyuzurpatorRyszardMariaAnda Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jantar
Jantar

Pani Krystyno, krótko i treściwie: GRATULUJĘ z całego serca!

marek
marek

Ja też,..

Ewelina
Ewelina

Gratulacje Pani Krystyno. Zasłużone wyróżnienie. Jest Pani wspaniałym Człowiekiem i Kobietą. Powodzenia i szczęścia życzę.

Anda
Anda

Przyłączam się do gratulacji

Maria
Maria

Krystyna Janda to wspaniała kobieta i aktorka. Pani Rektor Segdzie gratuluję pomysłu, uczestnikom uroczystości zazdroszczę takiej uczty duchowej, pozdrawiam z Łodzi

Ryszard
Ryszard

Hm. Jeśli zestawić wypowiedź p. D.h.c K. Jandy, że nie ma takiej ceny by upokarzać człowieka z jej upokarzajacymi człowieka rysunkami i wpisami w internecie, to doprawdy, trzeba sie zgodzić z Nią, że człowieka, to może Ona i umie ZAGRAĆ, a przynajmniej KIEDYŚ umiała, ale umiejętność BYCIA człowiekiem to jakby nieco zatraciła. Jak dodamy do tego Sthura, który wyrzuca mi, który zasiadał w Chicago, przy jednym stole z noblistami w ekonomii od Schultza do Hansena, że moj dziadek byl chłopem bardzo malorolnym, to i Pani Janda i Jerzy Sthur i cała AST z Krakowa, kojarzy się z chochołem z Bronowic.… Czytaj więcej »

Ryszard
Ryszard

No i co? Zdrajca Komensky prowadząc Karola Gustawę na Polskę w 1655 r. ostrzegał. „Królu uważaj, abyś nie naruszył tej najszlachetniejszej struny duszy polskiej, która nie pozwala Polakom nigdy nie ustąpić przed niczym, co nie jest wznioślejsze”. I to jest powód dla którego wyrzuciliśmy PO i Komorowskiego i to jest powód,że Janda, Stuhr i całe wasze środowisko musi przegrać w październiku dla dobra Polski i Europy, jak dowodzi Wasz stosunek do wolności słowa, na przykładzie mojego ocenzurowanego komentarza odsłaniającego OBŁUDĘ Jandy i Stuhra i posiłkującego się parafrazą słów Wyspiańskiego. , (i macie czelność chcieć pieniędzy na „wolność słowa”?) Zrobię wszytko,… Czytaj więcej »

antyuzurpator
antyuzurpator

Ocenzurowany komentarz? Naprawdę myślisz, że admin/moderator nie ma nic lepszego do roboty niż ślęczeć po nocach i akceptować w trybie natychmiastowym komentarze jakiegoś Rysia? To nie jest Pegasus, który przez całą dobę, siedem dni w tygodniu „czuwa nad wolnością wypowiedzi”.
Rozumiem, że według ciebie przejawem wolności słowa jest wieszanie wizerunków posłów na drzewach i niszczenie ich plakatów wyborczych.
Niestety, właśnie na tej „najszlachetniejszej strunie duszy polskiej”, naziolsko-katolskiej, gra z wirtuozerskim mistrzostwem (a raczej cynicznym wyrachowaniem) zwykły mały poseł. A ciemny lud siedzi zasłuchany…

Weronika
Weronika

Należało się pani Krystynie