Kryzys w sądownictwie zatacza coraz szersze kręgi. Mogą być dwa zgromadzenia Sądu Najwyższego

PiS bierze się za Sąd Najwyższy! Kolejna DEWASTACJA na horyzoncie?

Wiele wskazuje na to, że kryzys sądowy będzie eskalować. Tym razem – zdaniem konstytucjonalistów – wywołać go może walka o schedę po I prezes Sądu Najwyższego Małgorzacie Gersdorf.

 

Jak przypomina „Dziennik Gazeta Prawna” w połowie marca Zgromadzenie Ogólne Sędziów SN ma wyłonić pięciu kandydatów, których przedstawi prezydentowi na stanowisko I Prezesa Sądu Najwyższego. Tymczasem już w najbliższy piątek w życie wchodzi ustawa kagańcowa, a to oznacza, że osoby orzekające w Izbie Dyscyplinarnej SN mogą być dopuszczone do Zgromadzenia Ogólnego Sędziów SN.

Samo dopuszczenie – zdaniem prof. Mariusza Bidzińskiego, konstytucjonalisty z SWPS – byłoby niezgodne z orzecznictwem SN oraz wyrokiem TSUE. „Oni nie są sędziami” – podkreśla ekspert. Jeżeli jednak orzekający w Izbie Dyscyplinarnej nie będą mieli wpływu na wybór I Prezesa – możliwe jest powołania zgromadzenia alternatywnego, do czego doprowadzić może głowa państwa.

 

Prezydent będzie mógł powierzyć wykonywania obowiązków I prezesa wskazanemu przez siebie sędziemu SN. Ten miałby za zadanie zwołać zgodnie z prawem Zgromadzenie Ogólne Sędziów, w którym uczestniczyć mogliby wszyscy sędziowie SN” – tłumaczy Sebastian Kaleta.

Na razie jednak nie wiadomo, czy Małgorzata Gersdorf pozbawi sędziów z Izby Dyscyplinarnej prawa do udziału w zgromadzeniu, choć wcześniej mówił o tym Michał Laskowski, rzecznik Sądu Najwyższego.

Wszystko to nie zamyka jednak sprawy, bo jak podaje dziennik sami sędziowie Sądu Najwyższego mogą zgłosić wniosek o wykluczenie. Taką ewentualność dopuszcza co najmniej czworo przedstawicieli Izby Cywilnej.

/p/

Źródło: Onet.pl/ DGP

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Jacek Doliński
Jacek Doliński
13 lutego 2020 13:55

Trzeba sobie zdawać sprawę z tego, że jeżeli PiSim uda się podporządkować sobie Sąd Najwyższy przez zainstalowanie tam swojego I prezesa i wprowadzenie do niego sędziów wybranych przez neo-KRS, to będą mogli zmienić na swoją korzyść każdy wyrok wydany przez polski sąd dowolnego szczebla – co najwyżej będzie to trochę dłużej trwało.

p.malawski
p.malawski
13 lutego 2020 16:59

A i nie będzie do kogo się odwołać gdyby sfałszowano wybory na przykład. Dwie pieczenie a pewnie i więcej na jednym ogniu

Janek
Janek
13 lutego 2020 13:59

to już nie tylko kryzys sądownictwa, ale zapowiedź ordynarnego zamachu stanu i zagrożenie bytu państwa Polskiego

HerodAntypis
HerodAntypis
13 lutego 2020 14:03

Katole lubią taki kwas. Już raz było jednocześnie dwóch, a nawet trzech papieży. Teraz też wylansują jakiegoś nędznego frajerzynę i będą go mocować w SN. Ciekawy jestem kto będzie wybrańcem.