Krzysztof Łoziński nowym przewodniczącym KOD

Krzysztof Łoziński nowym przewodniczącym KOD

Krzysztof Łoziński został nowym przewodniczącym Komitetu Obrony Demokracji. Tuż przed głosowaniem zrezygnował z kandydowania Mateusz Kijowski. Łozińskiego poparło 130 delegatów, 28 było przeciw, a 7 wstrzymało się od głosu. Uprawnionych do głosowania było 170 osób.

„Czeka nas bardzo trudna robota. Przed nami zatrzymanie tej bardzo złej zmiany, która się w Polsce dzieje” – stwierdził tuż po wyborze Łoziński. Powiedział, że niebezpieczne dla Polski są zmiany w polskiej armii wprowadzane przez Antoniego Macierewicza. – „Zagrożona jest polska demokracja, bo PiS próbuje podstępem zmienić Konstytucję”. Według Łozińskiego KOD musi być uczciwy, mniej centralistyczny, a bardziej oddolny, z większą swobodą grup lokalnych. – „KOD musi odzyskać czystą i uczciwą twarz oraz zaufanie” – powiedział Łoziński.

Wcześniej Kijowski swoją decyzję o rezygnacji z kandydowania uzasadniał przyjęciem przez stowarzyszenie KOD nieprawdziwego – jego zdaniem – sprawozdania finansowego. W TVN24 stwierdził, że nie uwzględniono w nim środków ze zbiórek ulicznych.

Krzysztof Łoziński to jeden z twórców i założycieli KOD. Był działaczem KOR i Solidarności, współpracował z Amnesty International.

bt
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
16 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Maciek123454321
Maciek123454321
27 maja 2017 17:28

Panie Krzysztofie – POWODZENIA!!! I olać hejty, bo na 100% obleją pomyjami. Niech Pan zrobi wszystko, aby zjednoczyć wszystkich, którzy są przeciwko PiS-owi i rozwalaniu Polski.

Janusz
Janusz
27 maja 2017 21:57

KOD pozostanie dzieckiem Mateusza – ale trzeba do przodu iść, tacy ludzie jak pułkownik Mazguła, Paweł Kasprzak razem z Panem Łozińskim dadzą radę !

Marian
Marian
28 maja 2017 09:21
Reply to  Janusz

Przecież pomysłodawcą KOD był Łoziński ! Kijowski naiwnie sądził, że grając na nosie władzy będzie bezkarny! Jest taki pan w PIS, który wykończył Blidę,załatwił PO ośmiorniczkami i dostał na pewno zlecenie na Mateusza! Grając z panem z Nowogrodzkiej trzeba być czystym jak dziewica!

Maciek123454321
Maciek123454321
28 maja 2017 16:07
Reply to  Janusz

Wiesz co, trollu? Idź już stąd. Kilku twoich poprzedników dało sobie odpust. Pójdź sobie do innej piaskownicy, ok?
PS. Źle sobie ksywę obrałeś. Wiesz, przecież, kto to jest „Janusz”. To taki pocieszny debil, któremu byle kto nawsadza kitu, a on we wszystko wierzy. Zupełnie jak ty…… Januszu.

Waldemar
Waldemar
27 maja 2017 22:59

Jest to dla mnie sprawa niezwykle przykra. Od pierwszych demonstracji KOD na których byłem – myślę o tych w al. Szucha w obronie TK – Kijowski był twarzą KOD, ogólnie uznawanym liderem ruchu. Trudno byłoby nie szanować jego ogromnego zaangażowania i poświęcenia sprawom Komitetu i rozwijającego się masowego protestu przeciw narastającej z każdą nową ustawą dyktaturze. Niemniej trudno też nie widzieć jego błędów, przy wiedzy jaką musiał mieć, iż zostaną natychmiast wykorzystane do dyskredytowania całego ruchu. Tyle że był to błąd całego tymczasowego zarządu, które a) nie prowadziło czytelnej i nie budzącej wątpliwości księgowości b) nie załatwiło rzeczy najprostszej pod słońcem tj. etatów działaczowskich c) szybkich wyborów, które ślimaczyły się od rejestracji KOD, czyli marca zeszłego roku d) będąc ruchem masowym oparło się na fejsbukowej komunikacji rezygnując w istocie z posiadania własnego lokalu (przez wiele miesięcy nie potrafiłem ustalić, czy istnieje coś takiego jak adres Zarządu). Mam nadzieję, że wszystkie te sprawy po miesiącach dośc niemrawej flauty Komitetu zostaną wreszcie rozwiązane, a mam wrażenie, że są dośc elementarnej natury. Inna sprawa to kwestie programowe, ale tu akurat wypada poczekać na efekty obecnego zjazdu.

Paweł
Paweł
28 maja 2017 00:01

Fatalna decyzja Mateusza. Dzisiaj trudno cokolwiek powiedzieć. Głos na p. Krzysztofa był w tej sytuacji jedynym rozsądnym wyborem. Smutne są też okoliczności (oraz ludzie), które wymusiły taką decyzję Mateusza. Na razie trzeba zacisnąć pięści i działać dalej. Pozdrawiam!

bart
bart
28 maja 2017 08:50
Reply to  Paweł

Osobiście wierzę, że pod przewodnictwem p. Łozińskiego – dla mnie wielkiej postaci – KOD przestanie być tak ławym celem debilnych i prymitywnych ataków prawactwa i TVPiS.
P, Kijowskiemu natomiast niezprzeczalnie należy się nasza ogromna wdzięczność za rozkręcenie fenomenu KOD,
Avanti!

Mariola
Mariola
28 maja 2017 07:18

Panie Przewodniczący!. PiS przez minione 18 miesięcy zrobił dla zrujnowania Polski i upokorzenia Polaków wszystko co chciał. Przez kolejne miesiące MY zróbmy wszystko aby zrujnować tą fanatyczną, wrogą dla NARODU komunistyczną partię.

Maciek123454321
Maciek123454321
28 maja 2017 16:10
Reply to  Mariola

Należałoby włamać się do siedziby KC przy Nowogrodzkiej i ukraść, a następnie zniszczyć znajdujący się tam PISuar. Jeśli przestaną z niego pić, może uda się zahamować zaniki mózgów działaczy Partii Wielkiego Karalucha.

PaWeł
PaWeł
28 maja 2017 07:18

Panie Mateuszu! Wyrazy uznania. Swoją decyzją uratował Pan swoje dzieło i umożliwił sobie odegranie w nim w przyszłości niepośledniej roli. Trzymam kciuki.

Ika
Ika
28 maja 2017 12:18
Reply to  PaWeł

Ta decyzja powinna zostać podjęta wiele miesięcy temu…

Sławomir
Sławomir
28 maja 2017 10:05

Niestety udało się reżimowi pisowskiemu narobić gnoju w KODzie, a Łozińki jest gwarancją przyzwoitości i naprawy.

adama
adama
29 maja 2017 00:54

KOD wypracował wielu liderów lokalnych – oni bedą siłą ruchu, dlatego słuszna jest decentralizacja. Łoziński jest gwarantem tego, że nie pójdzie naa jakieś naiwne układy z władzą. Z Kaczyńskim jak z komunistami – nie ma sensu sie układać, bo to totalitaryści chcący całkowitej kontroli. Łoziński nie da się im oszukać.

Janusz
Janusz
29 maja 2017 02:15

Myslalem ze mochery to tylko u ojca Rydzyka.Okazuje sie ze w KOD nawet przewodniczacy nowy juz bardzo leciwy.Przyszlosc jednak nalezy do mlodych.

Małgorzata
Małgorzata
29 maja 2017 09:45

Odchodzę od KOD wraz z Mateuszem. Jestem z Nim całą duszą i sercem. Co do przewodnictwa: zmiana pokoleniowa to Mateusz – jeżeli nie potrafiliście mu – jego współpracownicy – pomóc- być może nie zdawał sobie sprawy – z dwuznaczności rozwiązania z fakturami – wiedząc w jakiej sytuacji życiowej ten człowiek to co możecie zrobić dla sprawy obrony wartości , Jeśli ten zmęczony facet sam rezygnuje z tego o co tak długo walczył – to niestety świadczy to o niewydolności społecznej tych, którym się wydaję, że dają radę. Otóż właśnie pokazali, że nie dali rady. Nie tak się to robi. Trzeba to było wspólnie – uczciwie wyjaśnić, a nie dawać w grudniu głodnym mediom pod hasłem – „jest afera, znany facet brał sobie społeczną kasę „. Mateusz czuł się zaszczuty. Solidarność – to nie tylko hasło – to wartość, którą się nosi w sercu, a jej praktyka czasami wiąże się z trudem stawania razem i dzieleniu się odpowiedzialnością za ewentualne błędy.
Sz/KOD/a. Przyjdą wybory. a kod jaki jest każdy widzi.
Małgorzata Latecka.

Stefan
Stefan
29 maja 2017 11:30

Wybory z jednym kandydatem, to wygląda kiepsko, znowu jakieś niedomówienia, ciemne sprawki. Mateusz Kijowski wycofując się powiedział, że nie może firmować takich numerów.

Coś czuję, że trafiliśmy z deszczu pod rynnę.