Ks. Gużyński chyba znowu podpadnie swoim hierarchom

Ks. Gużyński chyba znowu podpadnie swoim hierarchom

Dominikanin, Paweł Gużyński należy do tych niepokornych duchownych, którzy nie są mile widziani przez polskich hierarchów. Od lat mówi o błędach, jakie popełnia kościół, a za wzywanie do dymisji Jędraszewskiego, został ukarany pokutą w odosobnieniu. Dzisiaj pracuje z młodymi zakonnikami w Rotterdamie, i wygląda na to, że jego „zsyłka” potrwa kilka lat.

Odległość jednak nie przeszkadza mu w zainteresowaniu tym, co dzieje się w Polsce i zabieraniu głosu w najważniejszych sprawach. Nie zamierza więc milczeć i teraz, gdy Polska żyje dzisiaj wstrząsającym dokumentem „Don Stanislao” Marcina Gutowskiego.

 

W rozmowie z Joanną Żarnoch-Chudzinską, w „Gazecie Wyborczej”, nie ukrywa, że nie jest zaskoczony tym reportażem. Tym bardziej, że od dłuższego już czasu czyta publikacje o pedofilii w kościele. To, co go jednak najmocniej uderzyło w pokazanym materiale, to pokazanie, jak kardynał Dziwisz reaguje na przedstawiane mu zarzuty.

Widać, że Dziwisz zupełnie nie radzi sobie z sytuacją. Wciąż uważa siebie za dobrego przyjaciela papieża, człowieka, który oddał życie kościołowi w czasach, gdy to było najtrudniejsze i wydaje się zupełnie nie rozumieć, że dzisiaj ktoś żąda od niego wyjaśnień, ma jakieś pretensje. „Księża z czasów walki z komunizmem byli nauczeni nieformalnego działania, nie rozumieją, dlaczego pytamy ich o rachunki, programy i procedury. Dla niego to, co teraz się dzieje wokół,  nic innego, jak próba zniszczenia jego i kościoła, jak pożywka „lewaków”.

Gużyński nie ukrywa, że „obecny episkopat nie jest w stanie sobie poradzić z zaistniałą sytuacją. Być może jesteśmy skazani na kazus Izraelitów wyprowadzonych z Egiptu. Nikt z tego pokolenia nie był w stanie wejść do ziemi obiecanej. I pewnie tak się stanie, choć wolałbym, żeby było inaczej” i dodaje, że dzisiaj nie wystarczy powiedzieć „przepraszam”.

Tak naprawdę, najlepsze, co można byłoby zrobić, to zatrudnić „zewnętrznego audytora, który przeczesałby diecezję po diecezji, zakon po zakonie. A potem zwołanie synodu polegającego na tym, że przez parę dni biskupi pokornie słuchaliby krytyków Kościoła od lewa do prawa. To dałoby szansę na obudzenie się”. W USA takie działania przyniosły pozytywny skutek.

 

Niestety, raczej trudno oczekiwać, że polski Episkopat pójdzie na przyjęcie takiego rozwiązania.

Dziennikarka zastanawia się, czy nie ucierpi na całej tej sprawie legenda Jana Pawła II, bo trudno uwierzyć, by nie miał on pojęcia o tym „karnawale pedofilii” w kościele, jednak Gużyński nie ma takich obaw. Jak mówi, to „Błąd w założeniu! W Kościele nie funkcjonujemy jak w zwykłej organizacji. W dużo większym stopniu niż w światowych organizacjach opieramy się na zaufaniu. Jan Paweł II ufał Dziwiszowi i nie sprawdzał, co on robi, z kim rozmawia, z kim się układa. Papież na to nie miał czasu: podróżował po różnych kontynentach, zajmował się wieloma różnorodnymi sprawami. Sam Martel, autor „Sodomy”, który nie ma powodu, by usprawiedliwiać Jana Pawła II, pisze, że jest on jedną z ofiar Marciala Maciela Degollado, Theodore McCarricka czy Stanisława Dziwisza”.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Zapytany o to, dlaczego wciąż jest w kościele,, Gużyński odpowiedział krótko, „Nie dlatego złożyłem śluby w zakonie, żeby się obrażać na Kościół za to, że potrafi być gówniany, i że na swej drodze spotykam czystej wody bandytów. I chociaż szambo wybiło i smród jest niebotyczny, nie zamierzam strzelać focha i  jako czysty separować się od brudasów”.

Dobrze skomentował rozmowę z ks. Gużyńskim jedna z internautek. „O.Gużyński w sposób prawdziwy przedstawił KK jaki jest od dawna. Ale zawsze było tak, uwagi pod adresem biskupów, proboszczów itp. to atak na kościół. I ci maluczki to przyjmowali. Teraz szala się krzywd ludzkich przelała i trzeba z tym skończyć. „Obraza uczuć ludzkich”, kpiny. W tym wszystkim pomagała zawsze władza”.

Tamara Olszewska

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
1 Komentarz
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
HerodAntypis
HerodAntypis
11 listopada 2020 14:24

Pozwolę sobie sparafrazować znane pisowskie hasło:
„Kościół w ruinie”.