Ksiądz podejrzany o pedofilię trafił do aresztu

Ksiądz mówił, że od maseczek umierają dzieci. Archidiecezja odcięła się od niego

Ksiądz proboszcz z Ostrowca Świętokrzyskiego trafił do aresztu śledczego na 3 miesiące. Podejrzewany jest o dopuszczenie się w latach 2005-2006 przestępstw pedofilskich skierowanych wobec młodej osoby poniżej 15 roku życia.

 

Oskarżony, jak przekazała prokuratura, miał rzekomo dopuścić się tych czynów, gdy sprawował obowiązki proboszcza parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Tarnobrzegu. W późniejszym czasie ksiądz trafił do parafii Najświętszego Serca Jezusowego – na tę chwilę nie wiadomo nic o tym, aby również i w nowym miejscu dopuścił się pedofilii.

Za zarzucane mu czyny pedofilskie grozi nawet 12 lat pozbawienia wolności. Duchowny dodatkowo będzie sądzony za to, że próbował przekonywać ofiarę, by ta złożyła bardziej korzystne dla niego zeznania. Ten czyn również podlega karze.

 

Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Tarnobrzegu Andrzej Dubiel poinformował media o tym, iż aresztowany ksiądz nie przyznaje się do zarzucanych mu czynów. Duchowny złożył obszerne zeznania, które jednak istotnie wykluczają się z materiałem zebranym podczas śledztwa prowadzonego przez śledczych i policję.

[reklama_wpis]

Warto też podkreślić, że – jak podaje Prokuratura Okręgowa – pomocy w śledztwie udzieliła Sandomierska Kuria Diecezjalna biskupa Krzysztofa Nitkiewicza.

W toku prowadzonego śledztwa, dzięki ścisłej współpracy z Sandomierską Kurią Diecezjalną, został zebrany niezbędny materiał dowodowy, który finalnie stanowił podstawę przedstawionych zarzutów” – przekazał dziennikarzom rzecznik Dubiel.

/nt/

Źródło: interia.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

avatar
  Subscribe  
Powiadom o