Kto rządzi Polską?

Kto rządzi Polską?

Nie chcę nikogo obrażać, ale nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że rządzą nami prymitywni prowincjonalni gówniarze.

Z zaciekawieniem i rozbawieniem, a równocześnie z rosnącą irytacją obserwują Europejczycy pokraczne łamańce polskiego rządu, który próbuje udowodnić, że czarne jest biało-czerwone. Okazuje się, że demolowanie instytucji demokratycznych to w gruncie rzeczy przywracanie demokracji, trójpodział władzy polega na tym, że trzy władze nadzoruje jedna partia, a najlepszym sposobem uratowania puszczy przed zniszczeniem jest jej zniszczenie. Ludzi cywilizowanych zaskakuje bezczelna pewność siebie, z jaką rząd Beaty Szydło plecie banialuki o tym, że zawłaszczanie sądów służy ich naprawie. Poraża cynizm, z jakim władza indoktrynuje społeczeństwo propagandowymi kłamstwami, głosząc w ukradzionych narodowi mediach, że niniejszym udostępnia Polakom i światu krynicę prawd objawionych. Przytłacza chamska buta, z jaką PiS-owscy rządcy „przywracają narodową godność”, obrzucając adwersarzy chamskimi wyzwiskami. Powala knajackie cwaniactwo, gdy wyjaśniają, że obelgi i impertynencje to naturalne efekty akustyczne towarzyszące wstawaniu z kolan…

Zagraniczni korespondenci zwracają uwagę, że działania polskich władz noszą znamiona chorobliwej aberracji. Bo z jednej strony partia rządząca, dla zwiększenia poparcia, gotowa jest rujnować budżet, budzić upiory nacjonalizmu, szczuć jednych Polaków na drugich, kłamać, oszukiwać, dzielić naród i gwizdać na rację stanu. A z drugiej strony, PiS nieustannie naraża się swoim potencjalnym zwolennikom oraz wszystkim, którzy mogliby poprawić wizerunek tej partii. Bez żadnego sensownego powodu powiększa grono swoich przeciwników – ostatnio o harcerzy, których po raz pierwszy w historii udało się poróżnić z wojskiem! Partia rządząca idzie na czołowe zderzenie z unijnymi instytucjami i przywódcami, mimo że UE cieszy się w Polsce poparciem najwyższym wśród wszystkich krajów członkowskich. PiS, który tak bardzo potrzebuje środków na przekupywanie elektoratu, demoluje równocześnie dobre dotychczas relacje z największymi płatnikami do europejskiej kasy, która niedługo dzielona będzie przecież przez tych samych ludzi, których obrażają polskie władze. Równocześnie PiS-owscy reprezentanci polskiego parlamentu umizgują się do Białorusi, wiedząc, że dla Polaków Łukaszenka jest tyranem, jego rządy są zaprzeczeniem demokratycznych swobód, a rządzony przez niego kraj to państwo zniewolone.

W europejskich mediach (z wyjątkiem węgierskich, jakoś słabo w Polsce czytanych) trudno o poparcie dla polityki rządu Beaty Szydło. Nawet w życzliwej dotąd prasie amerykańskiej można dzisiaj przeczytać, że Polska zmierza wielkimi krokami do politycznego samobójstwa. PiS-owska władza pręży muskuły, ogłaszając nas państwem znaczącym i potężnym jak nigdy dotąd, ale równocześnie rząd staje na głowie, by zrazić do siebie sąsiadów i historycznych przyjaciół. Znikają fora, gdzie głos Polski coś znaczył i gdzie mogliśmy liczyć na wsparcie. Nie ma już Trójkąta Weimarskiego, rozłazi się w szwach Grupa Wyszehradzka, narody krajów Partnerstwa Wschodniego to dla PiS-u OBCY, a idea Międzymorza, odkurzona formacja przedwojennej ligi ABC, straciła szanse realizacji już w chwili, gdy polski rząd zgłosił aspiracje do przewodzenia tej federacji…

Światowe agencje, informując o tym, co wyprawia PiS, snują rozmaite domysły w poszukiwaniu przyczyn aberracji polskich władz. Również w kraju roi się od wzajemnie sprzecznych wyjaśnień motywów samobójczej polityki. Całkiem sporo komentatorów twierdzi, że Kaczyński robi to, w co wierzy – on sam albo jego wierni – przekonani o słuszności misji ratowania zrujnowanej Polski i ucywilizowania zdegenerowanej Europy, bez względu na konsekwencje. Wielu jednak głosi, że zarówno Kaczyński, jak i jego świta, zdają sobie sprawę z fatalnych skutków prowadzonej polityki zagranicznej. Gotowi są jednak poświęcić opinie zagranicy dla utrzymania zwartości krajowego elektoratu, któremu podoba się tromtadracka polityka godnościowa. Spotkać też można opinię, że Kaczyński stracił panowanie nad swoim elektoratem, że realną władzę w Polsce przejęli awansowani na wysokie stołki rozmaici pomocnicy aptekarzy, kierowcy partyjnych bonzów oraz fryzjerki ich żon – ludzie słabo wykształceni, którzy dla utrzymania zdobytych pozycji ścigają się teraz w okazywaniu niezłomności, pryncypialności i oddania rewolucyjnym ideom „dobrej zmiany”. Słychać też, że Kaczyński i jego partia tak intensywnie dbali, by po prawej stronie nie wyrosła im żadna konkurencja, że wchłonęli w końcu cały nacjonalistyczny „katonarodowy” margines i stali się zakładnikami swojej politycznej ekstremy.

Nie potrafię ocenić trafności którejś z wymienionych i niewymienionych opinii. Wszystkie wydają mi się ciut przekombinowane. A poza tym – patrząc na panów Kaczyńskiego, Brudzińskiego, Błaszczaka i kilku im podobnych – nijak nie potrafię dostrzec w nich mężów stanu ani polityków. Widzę natomiast watażków i politycznych chuliganów. Przypominają mi wiejskich łobuzów, którzy demolują wiaty przystankowe, wyrywają lusterka z samochodów i ścigają się w zawodach, kto dalej rzuci koszem na śmieci. Odporni na zdrowy rozsądek i pewni swej bezkarności, bo przecież każdy, kto wyda swojaka, zasłuży na miano kapusia. Kochają rządzić i nie mają litości dla tych, którzy podważają ich pozycję. Zakochani w sobie, przekonani o słuszności własnych opinii, ślepi na racje innych. Bezwzględni dla obcych, którzy ośmielą się pojawić na ich terenie. Brutalni w słowach i czynach – prostacy z kategorii tych, o których moja babcia mawiała: – „Cham chamem, na wieki wieków, amen”.

Naprawdę nie chcę nikogo obrażać, ale nie potrafię oprzeć się wrażeniu, że rządzą nami prymitywni prowincjonalni gówniarze.

Andrzej Karmiński

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

28 komentarzy do "Kto rządzi Polską?"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Nika

I proszę mi powiedzieć JAK TO JEST MOŻLIWE? Jak to możliwe, że 40% społeczeństwa nie widzi jakie to będzie miało konsekwencje? Jak to jest możliwe, że ta inteligentniejsza i refleksyjna część społeczeństwa nie potrafi poradzić sobie z propagandą?

Piotr

Podejrzewam , że % są chrzczone,ludzie nie są aż tak głupi

Plus ujemny

Wystarczy poczytać Tygodnik Powszechny – tam tuzy intelektu piszą takie rzeczy z których wynika że nie znają najbardziej elementarnych zasad gospodarowania budżetem domowym. A co dopiero narodowym.

shaq

Myślę, że przyczyną może być to, że jeszcze nie mieliśmy w Polsce sytuacji, żeby rządzili ludzie, których jedyną umiejętnością jest perfekcyjne kłamanie. Usiłuję sobie przypomnieć, kiedy z ust premierowej, prezydenta czy któregoś z ministrów słyszałem coś, co było prawdą a nie bezczelnym kłamstwem. I nie pamiętam.

Lech

Po prostu 40% ludzi w PL jest im podobnych. Ich to nie razi

PiJar
Znakomita analiza! Ja także mam wrażenie, że najbardziej rzucającą się w oczy cechą większości członków obecnej ekipy jest ich totalna niedojrzałość emocjonalna, i to bez względu na status intelektualny. Brak refleksji nad dalszymi niż jutrzejsze skutkami własnych zachowań, podporządkowywanie się silniejszemu nawet za cenę własnego upokorzenia, bezkrytyczne powtarzanie narzucanych przez przywódcę opinii i poglądów oraz nieumiejętność samodzielnego myślenia – to cechy przejawiane u dzieci w wieku nieco powyżej 10 roku życia. Zdaje się, jakby w życiorysie tych ludzi zabrakło jakiegoś etapu i teraz to nadrabiają, rozładowując przy okazji swoje kompleksy. Potrzebna terapia grupowa, ale to niemożliwe bez zgody zainteresowanych, a… Czytaj więcej »
jurek

Przy analizie nadreprezentacji „chama”, w rozumieniu prymitywnego umysłu niewyzwolonego spod jażma feudalnego myślenia, nie można pominąć wpływu, jakim był od wieków przekaz z ambon. „Cham” potrzebuje „pana”. Przekaz, teraz i państwowy, będzie utrwalał takie postawy z wygody utrzymywania władzy.
Kościół rzymsko-katolicki, centralistyczna i hierarchiczna instytucja z pretensjami do władzy absolutnej, działałby wbrew swoim politycznym interesom, gdyby kształtował postawy wolno-obywatelskie. Tego, bez rozpadu tej skostniałej firmy, się nie doczekamy. Polska stała się ważna jako †bastion.
Procesy społeczne trwają latami, ale dyskutować ten problem TRZEBA, ukrywanie nam szkodzi.

jot

Rzec by można: święte słowa.

Elżbieta

Brawo! nic dodac nic ujac.

Zygy
Skoro tak jest i to wiemy to dlaczego na demonstracjach przeciwko Pisowi jest nas tylko setki tysiecy a nie miliony? Prezydent, poparcie 65%, rzad prawie 50% , wiec jak to jest, wiemy ze nami rzadza „gowniarze” a maja takie poparcie? Badania klamia czy my jako spoleczenstwo jestesmy debilami: wiedzac ze jest zle zgadzamy sie na to? Jak to mozliwe aby 18% uprawionych do glosowania twierdzilo, ze stanowi wiekszosc i jest suwerenenem skoro z definicji slowo suweren to caly narod a nie tylko zwolrennicy zwycieskiej formacji? Jak to mozliwe ze zakompleksiony nie znajacy swiata facet , kierowany checia zemsty za „zabicie”… Czytaj więcej »
Kudu
@Zygy. „z definicji slowo suweren to caly narod a nie tylko zwolrennicy zwycieskiej formacji”. To nie tak, szanowna(y) Zygy. Słowo „suweren” z definicji oznacza „niezależnego władcę niepodlegającego niczyjej zwierzchności” ( https://sjp.pl/suweren ). Obecnie to tytuł najdroższego przywódcy mocarstwowej Polski, wodza Prawdziwych Polaków, Jarosława Kaczyńskiego. „18% uprawionych do glosowania” potwierdziło tylko wybór dokonany Suwerena naszego, Jarosława Kaczyńskiego, przez wpisanie swych pomazańców na listy ogłaszające wybór. Ci zaś, którzy suwerennie zdecydowali o olaniu ostatniej możliwości na upupienie wyboru Suwerena naszego, teraz się pytają „jak to” i wciąż tkwią w błędnej definicji słowa Suweren. Gdyby więcej ludzi uważało na lekcjach polskiego, to może… Czytaj więcej »
Andrzej

Prawda jest tylko jedna : „Rządzą nami chamy watażkowie, i prymitywni prowincjonalni gówniarze” Taki to nawet na taborecie dalej jest niczym.

Zgredzinka

Ale jak się prześledzi historię, to zawsze tacy stali na czele państwa.
Przecież skąd wzięła się szlachta?
Toż to byli wojowie z drużyny księcia lub kniazia, którym nadawane były ziemie i różne zaszczyty za … tak naprawdę „bandyterkę”. Im kto był bardziej bez skrupułów, tym dalej zaszedł w drabinie społecznej.
Zupełnie jak to ma miejsce do tej pory.
Ludzie porządni nie mogą zajmować się polityką, bo to „brudna“ sprawa.
Dobrze jest, jeżeli u steru stają ludzie chociaż … inteligentni.

Maciek123454321
Swoistym fenomenem jest poparcie dla tej bandy – inaczej nie można ich już nazywać. Wszędzie trąbię, przy każdej nadarzającej się okazji, że nienawidzę PiS-u, tak jak nienawidzę ksenofobii, nietolerancji, notorycznych kłamstw i szczucia na siebie ludzi. To właśnie reprezentuje PiS, i niech nikt nie ośmieli mi się wmówić, że nie prawa do gniewu na własnych okupantów, Tak jest, OKUPANTÓW!!!! Czy płoty przed sejmem i na Krakowskim Przedmieściu nie przypominają Państwu archiwalnych zdjęć niemieckiej dzielnicy policyjnej z czasów okupacji? PiS-owcy tak samo boją się narodu, jak bali się Niemcy. Tak samo się odgradzają. Tylko, że do Niemców strzelało polskie podziemie, więc… Czytaj więcej »
Janka
A skąd polska wieś ma wiedzieć jak jest naprawdę, skoro wolne media tam nie docierają. Polska wieś wygląda dokładnie tak, jak w filmach Jacka Bromskiego z serii „U Pana Boga ….”. Co lokalny ksiądz powie w kościele i RadioMaryja, to, to jest objawieniem i obowiązującym kanonem. Lato się skończyło i wiem co mówię(piszę), bo byłam na polskiej prowincji. W TV dostępna jest tylko TVPis w pełnym zakresie, TVN i Polsat udostępniają tylko swoje podstawowe programy, w których wiadomości nadawane są raz dziennie. Mając dostęp do Internetu wykupiłam sobie dostęp do TVN24, ale jestem przekonana, że miejscowi nie zadają sobie takiego… Czytaj więcej »
paragraf22

„Nie potrafię ocenić trafności którejś z wymienionych i niewymienionych opinii.”

O jednej opinii Pan zapomniał. Wyjaśnia ona wszystko. To jest ZEMSTA na Polsce za wszystkie niepowodzenia Kaczyńskiego. Tutaj, w Polsce ma nie pozostać kamień na kamieniu. To jest cel. Innego wytłumaczenia brak.

Nika

To by tlumaczylo postepowanie calego rzadu i pis, a 40% poparcie? Wyborcy tez chca niszczyc Polske?

paragraf22

40% wyborców niczym się nie interesuje. Zostali kupieni za 500+.

Janka

Jestem skłonna uwierzyć tym opiniom, w których pojawia się stwierdzenie, że wśród tych 40% dominują nieudacznicy, którym nie udało się w życiu, więc teraz sobie odbiją. To by tłumaczyło miny i gesty ludzi biorących udział w miesięcznicach. Zaciśnięte zęby, wykrzywione wściekłością twarze, pięści, którymi niejednokrotnie wymachują. Tak wygląda elektorat pis-u. Kto nie wierzy, niech się rozejrzy po okolicy, można ich bez trudu rozpoznać. Obserwuję to również wśród do niedawna dobrych znajomych……..

mędrkowski

Nie tylko w szkołach zawodowych, ale także na kursach dokształcających można nauczyć się zarządzania przez cele. Ustawiane są drabinki celów i ścieżki ich osiągnięcie. Te niższe są ogłaszane dla uciechy gawiedzi, a te wyższe są tajne przez poufne. Zastanawiam się czy najwyższym celem rządzących jest na tyle obrzydzenie UE wśród swojego elektoratu, że zgoda na wyjście z UE będzie tego konsekwencją, czy też zmęczenie UE swoimi pomysłami , a konsekwencją tego będzie wyrzucenie nas z UE przez nią samą.

Waldemar
A na co wyrzucać? Wystarcza po prostu nie zauważąć, jak to już obecnie się czyni. Unia dłuższy czas nabierała się na powtórkę słynnego skeczu Monthy Pytona o „Martwej Papudze”. (. „Ta papuga jest martwa jak kamień. SPRZEDAWCA : Wcale nie , ona po prostu drzemie”). Byliśmy jak wielokrotnie powtarzał to Kaczyński i jego otoczenie, najbardziej demokratycznym państwem w Europie. Pani premier podkreślała w Brukseli, ze ludzie mogą w Polsce demonstrować na ulicy swoje poglądy – jest demokracja. No więc wreszcie wyczerpała się odpornośc w UE na dalsze kontynuowanie skeczu i uznano, ze skoro papuga faktycznie jest martwa, to należy przestać… Czytaj więcej »
Kudu
@Andrzej Kamiński „rządzą nami prymitywni prowincjonalni gówniarze”. No i takich się kocha. Szczególnie kiedy dop!@#ją obcemu a wiaty rozwalają w miastach. A jeśli się już nie kocha, to na wszelki wypadek się im w drogę nie wchodzi. Tym bardziej, że na prowincji przez prawie trzydzieści lat koteria pana, wójta i plebana (plus głównego pracodawcy, prokuratora, adwokata, sędziego i szefa MOPS) tylko urosła w siłę. W dodatku ci prowincjonalni gówniarze może i szaleją, ale nam dają wreszcie to, czego złodzieje z PO nie dawali a nam się należało. @Maciek „Swoistym fenomenem jest poparcie” To nie fenomen tylko ciężka coniedzielna praca pasterza… Czytaj więcej »
Pedziwiatr

@Kudu-
Wielki Szacun dla Ciebie,Stary.
Wybacz poufałości ale Twój wpis jest tak mądry i jednocześnie potrzebny,że wiele osób powinno go przeczytać.

Jeszcze raz Pozdrawiam!!!

Andrzej

Do prac rozbiórkowych nie wynajmuje się intelektualistów…..
Idzie się na plac (wszędzie jest jakiś „plac”, w polityce też), znajduje się cwaniaka, zagaja się: „kopę lat stary, jest trochę kasy do wzięcia, zorganizuj frajerów – ja ustawię ci robotę- paniatno?”….

Ewa

jak to jest możliwe?… a jest… większość Polaków nic nie czyta.. to nieuki, zacofani ludzie, dla których książki, gazety to bzdety… całości dopełnia kościół i jego ogłupianie ludzi

HANNA

NIEDOJRZAŁOŚĆ EMOCJONALNA , NIESAMOWITA CHĘĆ RZĄDZENIA , NIE WAŻNE JAK , WAŻNE , ŻE SIĘ JEST NA ŚWIECZNIKU, NIENAWIŚĆ DO WSZYSTKICH, POPULIZM I NARCYZM OTO CECHY NASZEJ WŁADZY.

Aleksander

Trudno się z tym NIE zgodzić.Niestety sama prawda

Włodzimierz
Myślę ,że działa tu ten sam mechanizm zachowań jak w mafii. Oni nie mają już odwrotu. W większości zaangażowali się w działania przestępcze, kłamiąc, łamiąc prawo ( konstytucję) , wykorzystując stanowiska do osiągania korzyści osobistych, Każda następna władza będzie chciała ( musiała ) ich rozliczyć. Ta nieograniczona liczba kłamstw, oszustw , a także błędnych , kosztownych decyzji, przekupstwa na niespotykaną skalę, musi kiedyś spowodować pociągnięcie do odpowiedzialności sprawców. Spora grupa ( 40% ?. , a może jednak mniej) ciągle jeszcze korzysta z tej sytuacji kosztem następnego pokolenia, które będzie długo odrabiać straty. Rządzi nami dobrze już zorganizowana grupa przestępcza!.
wpDiscuz