Kto zapłaci za przedwyborcze obietnice PiS? Pan, pani, my wszyscy

Kto zapłaci za przedwyborcze obietnice PiS? Pan, pani, my wszyscy

Przedwyborcze rozdawnictwo partii rządzącej zwane umownie „piątką Kaczyńskiego” może i cieszy obdarowywanych potencjalnych wyborców, jednak te hojnie rozdawane pieniądze trzeba będzie skądś wziąć. Ekonomiści zastanawiają się czy Polska wytrzyma te obietnice nie przekraczając unijnych wymogów finansowych dotyczących deficytu, jednak w raporcie przesłanym przez rząd do Brukseli została wykazana 0,2% nadwyżka.

Żeby nie było tak kolorowo, to nie jest ona efektem dobrego zarządzania finansami państwa, ale zamiarem sięgnięcia do kieszeni Polaków. Przede wszystkim likwidacja OFE i przekazanie środków na indywidualne konta emerytalne, z których pobrany podatek ma na starcie wzmocnić budżet w 2020 r. o ok. 19 mld. zł.

Oprócz tego likwidacja przelewów z FUS da kolejne 3,5 mld. zł i tym samym zarówno 500+ na pierwsze dziecko oraz zerowy PIT do 26 roku życia znajdą pokrycie w budżecie.

Ponadto Ministerstwo Finansów zamierza podnieść akcyzę na wyroby tytoniowe i alkohol do 3%, a także opodatkować e-papierosy i wyroby nowatorskie, co ma przynieść kolejne 1,2 mld. zł.

Oprócz tego rząd liczy na ponad 200 mln zł z podatków cyfrowego od Google i Facebooka. Resort finansów chce również uszczelnić VAT oraz podatek dochodowy, co ma dać kolejne 9,7 mld zł. Do tego dochodzi plan zniesienia limitu składek na ubezpieczenie emerytalno-rentowe, który ma przynieść w założeniu 5,2 mld. zł kosztem przyszłych zobowiązań.

Z kolei z przedsiębiorców ministerstwo chce w ramach kontroli prowadzonej przez nich działalności wycisnąć ok. 1,2 mld zł.

Jak widać za szczodrość partii Kaczyńskiego zapłacimy my wszyscy.

wb

Źródło: gospodarka.dziennik.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Marek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marek
Marek

Żadna nowina. A kto ma zapłacić za szczodrość Kaczyńskiego? Na pewno nie Kaczyński tylko podatnicy, wszyscy podatnicy. Wmawiali nam że podatek bankowy nie wpłynie na ceny usług w bankach a wpłynął i ten podatek zapłaciliśmy wszyscy korzystający z ich usług. Podobnie miało być z opłatą paliwową i dziś już ponad 53% ceny benzyny to podatki i opłaty. Państwo lubi bawić się w Janosika i łupi nas wszystkich równo nawet tych co te sławetne transfery socjalne otrzymują. Dla polityków szczególnie tych z PiS za trudne jest to aby zrozumieć, że aby poprawić los dzieci i rodzin, nie potrzeba im dawać transferów… Czytaj więcej »