Kulisy „dyskretnego” spotkania prezydenta z „dobrozmianową” KRS

Kulisy „dyskretnego” spotkania prezydenta z „dobrozmianową” KRS

Bez udziału mediów i przy zachowaniu pełnej dyskrecji, prezydent Andrzej Duda spotkał się z częścią nowo wybranej PiS-owskiej Krajowej Rady Sądownictwa. Nie wzięła w nim udziału ani Prezes Sądu Najwyższego, prof. Małgorzata Gersdorf, ani poseł PO Borys Budka, były minister sprawiedliwości, który powiedział Onetowi: „nie miałby o czym rozmawiać, bo większość członków nowej Rady wybrana została wbrew konstytucji”.

Wydarzeniem zdziwiony jest były rzecznik KRS sędzia Waldemar Żurek i podkreśla, że poprzednia Rada nigdy nie została zaproszona na spotkanie z prezydentem. To sytuacja „bez precedensu” – podkreślił. Była Rada wielokrotnie prosiła prezydenta o spotkanie. „Do takiego, na którym pojawiła by się większość sędziów Rady, nigdy nie doszło” – oświadczył.

Spotkanie, z udziałem wyłącznie zwolenników „dobrej zmiany” uznać można za swego rodzaju wyjątek – uważa też rzecznik SN sędzia Michał Laskowski. „Powiem szczerze, że nigdy wcześniej, choćby za poprzedniej KRS nie słyszałem o tego rodzaju spotkaniach – podkreślił. „Jeśli miałyby one mieć charakter wyłącznie kurtuazyjny, to nie wiem, dlaczego nie upublicznia się informacji o tego rodzaju spotkaniu” – ocenił.

Tymczasem, jak sugeruje portal, spotkanie KRS z prezydentem mogło mieć na celu ustalenie dalszego toku karier sędziowskich członków nowej Rady. Ujawnia, że np. jeden z sędziów dotąd sądzący w „rejonie” chciałby uzyskać nominację do Sądu Apelacyjnego w Warszawie. Awansu pragną także jego koledzy z Rady, a każde przeniesienie sędziego niższej instancji musi zaaprobować prezydent.

Uczestnicy spotkania u prezydenta zaprzeczają, jednak tym informacjom. Jak oznajmił Onetowi poseł Kukiz`15, Tomasz Rzymkowski, członek nowej KRS, żadnych kwestii personalnych nie poruszano. „Nikt o żadnych awansach nie mówił, nie padały żadne konkretne nazwiska. Podobnie oświadczył portalowi rzecznik nowej KRS, sędzia Maciej Mitera, podkreślając, że w żadnym wypadku spotkania z prezydentem nie należy uznawać za „tajne” czy „nieujawniane”. „Po prostu, pan prezydent chciał przedstawić nam swój pogląd na całe spektrum zagadnień dotyczących wymiaru sprawiedliwości. To było jakby spotkanie motywacyjne…” – podkreślił rzecznik nowej KRS.

Dodał: „Pan Prezydent podkreślił jedynie, byśmy wysoko ustawili poprzeczkę. Ale żadne nazwiska nie padały. Kluczowe było to, byśmy do awansów wybierali osoby, które naprawdę na to wyróżnienie zasługują. By wyższe stanowiska obierali ci, którzy naprawdę są najlepsi, a niekoniecznie ci, którzy cieszą się największym poparciem środowiska – zaznaczył sędzia Mitera.

/p/

Źródło: Onet.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
3 Comment authors
WaldemarNihilelf Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
elf
elf

Śmieszny i żałosny mieszkaniec Pałaca

Nihil
Nihil

No to budyń dał im motywację do działań jakich oczekuje karaluch. Brawo

Waldemar
Waldemar

Obiecujący początek. Wcześniej sędzia Johann zwołała takie „nieformalne spotkanie” sędziów KRS, teraz prezydent Duda spotyka się z „częścią” sędziów w sprawie „poprzeczki”. Myślę, że później aż tak się nie będą ceregielić: wystarczy telefon.

Waldemar
Waldemar

Uprzedzam wszelkich trolli: oczywiście sędzia Johann zwołał.