Kuriozalna odpowiedź ministra rolnictwa na interpelację poselską

Rząd chce ograniczyć ilość zagranicznego towaru w sklepach

Minister rolnictwa i rozwoju wsi Jan Krzysztof Ardanowski popisał się lapidarnością czy arogancją? Takie pytanie pojawia się po lekturze jego odpowiedzi na interpelację poselską Adama Andruszkiewicza, dotyczącą prac resortu rolnictwa w 2018 r. Kiedy Andruszkiewicz wysyłał swoje pytania, jeszcze nie był wiceministrem cyfryzacji w tym samym rządzie co Ardanowski.

Andruszkiewicz pytał o podsumowanie prac ministerstwa rolnictwa. Chciał także dowiedzieć się, które „z tych prac są dla resortu priorytetowe”. A oto odpowiedzi Ardanowskiego – na pierwsze pytanie: „Znakomicie”, a na drugie: „Wszystkie”.

– „Tym ludziom władza kompletnie odbija. Minister Ardanowski tak odpisuje na interpelacje poselskie (teraz już kolegi z rządu). I my się dziwimy, że wydał decyzje rzezi dzików w Polsce. Arogancja i buta PiS przekracza kolejne granice” – napisał na Twitterze Sławomir Neumann z PO.

„To jaskrawy obraz, w jaki sposób obecna władza poważnie traktuje swój urząd, pomijając brak wstydu i żenady ze sposobu sformułowania odpowiedzi. Jak bardzo śmieszne są później słowa wypowiadane przez rządzących, że muszą dużo zarabiać, bo bardzo dużo pracują”; – „To wygląda jak wyścig o tytuł aroganta miesiąca. Trwa zażarta walka. Na czołowe miejsca wysunęli się: 1. Adam Glapiński 2. Jan Ardanowski. 3. Anna Zalewska. Piłka wciąż w grze… Spodziewajmy się kolejnych prób ataku na pozycję lidera” – komentowali internauci.

Wiele osób podejrzewało, że to tzw. fake, bo dokument jest bez podpisu. Link do strony sejmowej rozwiewa wątpliwości.

Strona sejmowa

bt

Źródło: Twitter

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Ryszard Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Ryszard
Ryszard

Pogadali se jak prostak z prostakiem. Tzn pisior z pisiorem.