Łańcuch Światła w Warszawie w obronie sądów

Łańcuch Światła w Warszawie w obronie sądów

Setki osób demonstrowało wieczorem na placu Krasińskich w Warszawie, sprzeciwiając się pisowskim zmianom w ustawach o SN i KRS oraz ordynacji wyborczej. Uczestnicy trzymali zapalone znicze albo polskie flagi. Skandowano hasła: „Nie oddamy demokracji!”, „Opozycja – solidarnie! Partia PiS-u – zginie marnie!”.

Przy pomniku Powstańców Warszawskich rozciągnięto kilkunastometrową flagę Polski. Jedyny transparent głosił: „Protestujemy”. Z głośników wybrzmiała preambuła Konstytucji. – „Te ustawy nie powinny wyjść z Sejmu. Jeśli wyjdą – pan prezydent, który przysięgał, że będzie chronić litery Konstytucji – powinien ustawy zawetować” – powiedział jeden z organizatorów Jacek Wiśniewski.

Zastępca redaktora naczelnego „Gazety Wyborczej” Jarosław Kurski przekonywał, że w wyborach samorządowych opozycja powinna postawić na wspólną listę. Odniósł się do pisowskich zmian w kodeksie wyborczym, które zlikwidują możliwość głosowania korespondencyjnego. – „Władza nie chce, by w tych wyborach samorządowych brali udział niepełnosprawni. Naszym obowiązkiem jest zmobilizować się na tyle, żeby każdego niepełnosprawnego, które chce zagłosować w wyborach, zawieźć do obwodowej komisji wyborczej i to głosowanie mu umożliwić” – powiedział.

Jarosław Kurski apelował, żeby wziąć udział w przyszłorocznych wyborach samorządowych. – „Wybory, które odbędą się zapewne w listopadzie przyszłego roku, będą równie ważne, a może nawet ważniejsze niż wybory w roku 1989. Wtedy głosowaliśmy, by odzyskać wolność. Teraz będziemy głosować, by tej wolności nie stracić” – powiedział Kurski.

Jeśli PiS będzie w dotychczasowym tempie przepychał te ustawy, mogą one zostać przegłosowane przez Sejm w przyszłym tygodniu.

bt

Źródło: wyborcza.pl

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

10 komentarzy do "Łańcuch Światła w Warszawie w obronie sądów"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Jerzy

Mój Boże, cóż tu komentować? Była was garstka (dane Policji – 250 osób). Polacy mają w pompie wasze marsze, protesty i łańcuchy, taka jest prawda!

Bożena

Nawet garstka Ci przeszkadza,wkurza,irytuje?

Janek

Może raczej bawi.

Zwinka

Wiemy, wiemy, milicjantów zawsze jest więcej.

Polka gorszego sortu

Mój Boże, cóż tu komentować? „Dane policji”… Ręce opadają!

Mordazdradziecka

To spieprzaj stad i nie ogladaj.

Maciek123454321

Wyjdziemy na ulice polskich miast, czy będziemy siedzieć w domu i biadolić?

Gall Anonim

A gdzie można było o planach tej demonstracji przeczytać, zanim się odbyła? Bo nawet tu, na koduj24.pl niczego na ten temat nie widziałem, a i inne media sprawę raczej przemilczały, informując dopiero po fakcie.

Gall Anonim

A można wiedzieć, za co te minusy? Wyłącznie z powodu braku informacji nie byłem, podobnie jak kilka znajomych osób, na niedzielnej demonstracji. Nie pierwszy raz przydarzyło mi się coś takiego, coś się pod tym względem bardzo popsuło od lipca – być może to jest jedną z głównych przyczyn spadku frekwencji na manifestacjach. Komu przeszkadza prośba o kolportowanie wiadomości o planowanych protestach?

Bardzo się cieszę, że na koduj24.pl jest już informacja o wtorkowej zbiórce pod Sejmem, na którą się wybieram – tak trzymać!

antyuzurpator
Całkowicie popieram. Oceniam, że w swoim mieście (wojewódzkim) byłem na nie więcej niź 20% protestów (licząc tylko te większe). Tylko i wyłącznie z braku informacji. Np. śledzę stronę regionalnego KOD-u – w „Nadchodzące wydarzenia” pusto. A parę dni później, po fakcie dowiaduję się z mediów, że „mój” KOD zorganizował protest/manifestację/marsz. Być może jakieś informacje są na fejsbuku, twiterze czy innym pudelku – to nie są dla mnie żadne informacje. Nie zakładam kont na żadnych „naszych klasach” tylko po to, żeby coś czasem poczytać. Skoro jest organizacja obywatelska i ma swoją ogólnodostępną stronę internetową (jak KOD), to właśnie w tym ogólnodostępnym… Czytaj więcej »