Łatwo kupić Polaków, dla których liczy się tylko to, co dzisiaj

Łatwo kupić Polaków, dla których liczy się tylko to, co dzisiaj

Za populizm i demolkę gospodarki w imię kupna głosów, przyjdzie zapłacić nam wszystkim.

PiS w tej kampanii wyborczej idzie szlakiem utartym już 4 lata temu. Wówczas, po dogłębnych badaniach nastrojów Polaków, znalezieniu grup docelowych, do których mógł śmiało uderzyć ze swoim populizmem i obietnicami, wygrał i zafundował nam niezłą karuzelę w postaci „dobrej zmiany”, której celem demolka wszystkiego, co się dało. Dzisiaj robi to samo. Znowu szczegółowe badania i pod lupą znaleźli się pracownicy kiepsko zarabiający, emeryci oraz rolnicy. Ogarnijmy więc to jakoś i zobaczmy, kto i dlaczego również w tym roku postawi na prezesa.

Część rodzin z dziećmi udało mu się kupić za 500 Plus. Zwłaszcza te, które poprzednio borykały się z dużymi problemami finansowymi i korzystały z pomocy społecznej oraz te, dla których pieniądze na dzieci stały się podstawowym źródłem utrzymania. Do tego PiS dorzucił wyprawkę szkolną w wysokości 300 zł. Pytanie tylko, jeśli jest tak dobrze, to dlaczego wzrosła liczba rodzin z dziećmi, żyjących w ubóstwie? Jak podaje GUS, w 2018 roku wśród gospodarstw domowych z jednym dzieckiem wzrost ten sięgnął ponad 6 %, a gospodarstwach domowych z co najmniej trójką dzieci ok. 10%. Mało tego, efektem tego programu jest spadek aktywności zawodowej kobiet, co odbije się na nich ostro, gdy dojdą do wieku emerytalnego i znajdą się w finansowej dziurze. No, ale to jakaś tam przyszłość, a przecież żyje się dzisiaj i to dzisiaj właśnie jest ważne.

Prezes nieustannie przypomina, czym dla niego jest Rodzina, jak będzie o nią walczył i dbał. Wytyka poprzedniej władzy, że nie dbała o rodziny, że odbierano kochającym rodzicom dzieci tylko z powodu biedy w domu, a teraz, gdy rządzi jego partia, jest zupełnie inaczej. Fakt, jest, bo nigdy wcześniej nie czytałam tylu newsów o maltretowaniu dzieci, zaniedbaniach prowadzących do kalectwa, a nawet śmierci. Mało tego, jak podaje wp.pl jego partia może chcieć zaostrzyć przepisy aborcji eugenicznej, bo przecież trzeba chronić Rodzinę i związane z nią życie poczęte. Kobieta, w imię tej partyjnej „miłości”, będzie więc rodziła ciężko okaleczone dzieci, skazane z góry na bolesne umieranie, bo jak mówił poseł Żalek „Każda matka wie, że jej dziecko umrze. Tak jest każdy z nas umiera”, więc w czym problem?

To wszystko nieważne. Ważny jest przekaz, który łapią rodziny z wdzięcznością. Prezes im daje, prezes ich kocha, prezes o nich zadba. Nie ma co się nadmiernie aktywizować, nie ma co się przejmować, bo prezes dobry na każdą bolączkę i pomoże…

Kolejna grupa, która zapewne chętnie poleci do urn i odda swój głos Zjednoczonej Prawicy to Młodzi, przed 26 rokiem życia. Dzięki prezesowi mają zerowy podatek, więc chyba wypada mu jakoś za to podziękować. A czy to ważne, że teraz samorządy będą miały mniej kasy na inwestycje? Może dzięki temu posunięciu padną jakieś szpitale, drogi lokalne staną się bardziej wyboiste, nie będzie pieniędzy na rozwój lokalny? Spoko, ich to przecież nie dotyczy. Ważne, że dostali swój kąsek, a reszta niech się wali.

Dalej mamy rolników. Prezes obiecuje im zwiększone dotacje do hektara, dopłatę do każdej krowy i świnki, więc czy to nie powód do euforii? Zapomniał dodać, że te pieniądze nie pójdą z kieszeni partii rządzącej, ale z UE, bo to nieistotny drobiażdżek. Nieważne, kto daje, ważne, że daje. Tak więc rolnicy zapomną o tym bałaganie, jaki opóźniał im kasę, gdy PiS przejęło władzę, bo liczy się to, co teraz. Zapomną o skali pomocy, uzyskanej z powodu suszy. Teraz PiS da coś, to i oni dadzą PiS-owi swoje poparcie.

Górnicy, których prezes tak szanuje, również zagłosują na PiS. W końcu, jak obiecał Morawiecki, mamy węgla na 200 lat i nie zrezygnujemy z jego wydobycia i z jego wykorzystania. A co nas tam obchodzi klimat… Będziemy się truć CO2, będziemy chodzić w maskach, będziemy umierać przez to rosnące zanieczyszczenie środowiska. To wszystko jednak nieistotne. Ważne, by górnik był zadowolony, pewny pracy i postawił w odpowiednim miejscu krzyżyk na karcie do głosowania.

Wesprzyj KODUJ24.PL

O odwdzięczeniu się prezesowi już myślą pracownicy, zarabiający minimalną pensję. Prezes podniesie im pensje do 3 tys. zł, a później nawet do 4 tys. zł. Ależ im się życiowo polepszy, ale czy rzeczywiście? Wyższe pensje to większe wydatki przedsiębiorców. Trzeba się liczyć z tym, że małe, a nawet i średnie firmy tego nie udźwigną. Jedne padną, inne będą się ratować, zatrudniając na np. pół etatu, a resztę wypłacając pod stolikiem. Tak więc trzeba się liczyć z bankructwem, a co za tym idzie, wzrostem bezrobocia oraz umocnieniem tzw. umów śmieciowych. Ta radość pracowników szybko zamieni się w smutek i rozżalenie, ale co tam. Po co się martwić na zapas. Po co słuchać ekspertów, którzy zapewne tylko tak głupio gadają, bo prezesa nie lubią.

Dla emerytów prezes też przygotował małą niespodziankę. Podwyższenie emerytury, wprowadzenie na stałe trzynastki, a z czasem nawet i czternastki. No po prostu żyć, nie umierać. Radość wielka i warto zapomnieć o nietrafionych listach darmowych leków dla seniora, o coraz większych trudnościach z leczeniem się u specjalistów, o umieraniu na SOR-ach, drożyźnie w sklepach i czekającego wzrostu opłat za prąd.

Za PiS-em twardo będą stali ci sędziowie, prokuratorzy, naukowcy, intelektualiści, aktorzy, dziennikarze, którzy za poprzedniej władzy nie mogli się wybić, bo kompetencje niewielkie i dość słabe umiejętności. Teraz mają to swoje 5 minut i gdyby mogli, to głosowaliby za partią prezesa nawet na dziesięć rąk. Teraz to ich czas na wykarmienie niespełnionych dotąd aspiracji zawodowych, teraz to oni są „pany nad panami” i nie pozwolą sobie tego odebrać.

Tam, gdzie prezes sobie nie poradzi, tam wspomoże go Polska Instytucja Kościelna, która w państwie PiS-u ma się jak pączek w maśle. PIK, urastający do rangi „pierwszej władzy w Polsce”, odwdzięczy się swej partii za płynącą wartkim strumieniem kasę, budowanie społeczeństwa chrześcijańskiego, uznanie prawa kościelnego za ważniejsze od tego stanowionego. Tak więc księdza będą prowadzić agitację na rzecz prezesa z ambony, udostępniać swoje kościoły na spotkania z politykami PiS, mieszać wiernym w głowach, byle tylko nie odważyli się samodzielnie myśleć i zagłosowali tak, jak ksiądz im każe.

Wszystkie te grupy, które prezes uważa za już kupione, łączy jedno. Mają one w nosie przyszłość i nie chcą lub nie potrafią myśleć perspektywicznie. Dzisiaj czują się docenione, hołubione. Dzisiaj jest im bardzo dobrze i co ich obchodzi to, co będzie kiedyś tam. Nie zastanawiają się nad tym, że gospodarka kieruje się pewnymi stałymi zasadami i złamanie choćby jednej z nich, zapowiada niezłą katastrofę. Katastrofę, którą i oni, dzisiejsi wielbiciele PiS, odczują bardzo boleśnie. Nie zastanawiają się, że budżet państwa to nie worek bez dna, że dając jednym, odbiera się innym, że sami zapłacą wysoką cenę za wszystko, za co w październiku podziękują prezesowi swoim wsparciem. Nie wiedzą tego, czy nie chcą wiedzieć? Nie rozumieją, czy nie chcą rozumieć?

Nic nie trwa wiecznie. Za populizm, demolkę gospodarki w imię kupna głosów, przyjdzie nam wszystkim zapłacić, a wtedy płacz i zgrzytanie zębów nie pomoże. Sprzedanie się za lepsze dzisiaj, zbierze swoje gorzkie owoce jutro i tylko pytanie… do kogo wielbiciele PiS będą mieli wówczas pretensje?

Tamara Olszewska
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

25
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
21 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
11 Comment authors
darooantyuzurpatorJerzyTamaraAntyKaczor Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Maciek123454321
Maciek123454321

Pani Tamaro, przykładów braku wyobraźni, mamy aż nadto. W latach 30-tych ubiegłego wieku do władzy dorwał się niejaki Adolf Hitler. Też obiecywał złote góry. Obiecywał powstanie z kolan. No fakt, zaczął budować mieszkania, fundował ludziom tanie wczasy, zbudował sieć autostrad i przede wszystkim dał Niemcom pracę. To nic, że głównie przy budowie autostrad i w przemyśle zbrojeniowym. Na koniec obiecał ludziom „volkswagena” (tak, tak, nazwa pochodzi z hitlerowskiej nowomowy – to miał być „samochód NARODOWY”) i ogłosił przedpłaty. Pieniądze z tych przedpłat poszły na zbrojenia. Nie powiedział tylko o jednym – TO WSZYSTKO BYŁO NA KREDYT. Ten kredyt spłacała po… Czytaj więcej »

Zwinka
Zwinka

Nie, Maćku, najpierw zapłacą ludzie świadomi upadku Polski i chyba tylko oni. Mentalnie i materialnie. Motłochowi w zasadzie jest obojętne, kto nad nim trzyma władzę, wystarczy, że wzbudza respekt i trzyma na odległość kija / kropidła. Motłoch to motłoch, zawsze taki sam, a wolność, ta duchowa, nie jest mu do niczego potrzebna. Mnie jednak najbardziej boli zalew niebywałego wprost chamstwa i bezczelności…Kiedyś natknęłam się na opinię jakiegoś historyka ( nie pamiętam nazwiska ), że Polska w XVIII wieku robiła taki burdel w Europie, że w końcu musiano zrobić z tym porządek…Analogia aż wali po oczach….Nie wydobędziemy się z tego kataklizmu… Czytaj więcej »

AntyKaczor
AntyKaczor

Z tym motłochem to pojechałaś po bandzie. Gwarantuję, że sporo tzw inteligencji głosuje na PIS. Z różnych powodów. Między innymi materialnych. Mając świadomość, że lepiej głośno o tym nie mówić ale parę groszy więcej nie zawadzi. Często wspierają się hasłem, że nie ma na kogo głosować. A co będzie później ? Jakoś to będzie. Spłacanie pisowskich długów rozłoży się na wszystkich, Z wyjątkiem niewielkiej grupy osób naprawdę majętnych. Obłuda i zakłąmanie? Tak! Jak to rypnie to będzie można krytykować onych. U nas zawsze winni byli i będą oni. W latach siedemdziesiątych, na początku mieliśmy 5 minut iluzorycznego dobrobytu. Jak to… Czytaj więcej »

Maciek123454321
Maciek123454321

„Ynteligencja” głosująca na PiS???????? No proszę Cię……………

Tamara
Tamara

Tak, to też inteligencja „dobrej zmiany”. Ludzie, któzy nie mieli czym błysnąć wcześniej, a teraz mają swoje 5 minut i uważają się za „elytę”

Jerzy
Jerzy

Kompletna bzdura!

antyuzurpator
antyuzurpator

Czy doktor nauk technicznych z jednej z czołowych polskich politechnik to inteligencja? Jednemu takiemu, dość młodemu (ok. 30 lat i dziecko/dzieci w wieku szkolnym) opowiedziałem o pokazywanych w TV zdjęciach ukazujących lodowce Grenlandii (chyba) — kilkadziesiąt lat temu i w tych samych ujęciach obecnie. A on na to: „eee tam, nie ma żadnych zmian klimatu, żadnego ocieplenia”. Drugi (blisko emerytury) twierdzi, że „pis zlikwidował ubóstwo”, że co prawda są jakieś drobne nieprawidłowości, ale są konsekwentnie usuwane i w ogóle „oni dają”. Zamierzam pokazać mu wykres wydrukowany ze strony GUS, z artykułu „Zasięg ubóstwa ekonomicznego w Polsce w 2018 r.”, który… Czytaj więcej »

Zwinka
Zwinka

Sprzedajnej inteligencji nie brakuje żadnemu satrapie ( Hitler i Albert Speer na przykład, czego nigdy nie była w stanie pojąć, bo facet miał liczące się nazwisko ). Ale dla mnie to też motłoch, tyle że z papierkami. Pamiętam, jak …będąc młodą nauczycielką, przyszedł do mię lokalny sekretarz POP i odezwał się w te słowy: „wicie, rozumicie, droga koleżanko, zdolną, młodą nauczycielką jesteście, Ojczyzna takich jak wy potrzebuje. Macie tu, koleżanko, założenia partii na piśmie, przeczytajcie, zapoznajcie się i podyskutujmy nad waszą karierą zawodową….I wiesz, co odpowiedziałam ? Pod słowem honoru ? ” Drogi kolego, farba drukarska źle robi na kanapki.… Czytaj więcej »

Maciek123454321
Maciek123454321

Ja tam skrzętnie zbieram oszczędności na czarną godzinę.

Zwinka
Zwinka

Maćku, czy pamiętasz, jak Orban zatrzasnął na głucho drzwi od banków i Węgrzy stali w kilometrowych kolejkach po jakieś drobne na życie ? Fantazja kanalii nie ma granic…

Maciek123454321
Maciek123454321

K….a mać. O tym nie pomyślałem.

antyuzurpator
antyuzurpator

Gdzieś tak od 1.5 roku się zastanawiam, czy nie wymienić oszczędności (lokaty bankowe i fundusze inwestycyjne) na zielone w gotówce. Przynajmniej części.

Tamara
Tamara

a ja uważam, że my sobie poradzimy, bo jesteśmy zaprawieni, jesteśmy twardzi i przetrzymamy z honorem wszystko. Fakt, bolesne będzie budowanie na nowo, ale my damy radę. A wielbiciele PiS. nauczeni postawy roszczeniowej, z ręką wyciągniętą po kasę, nienauczeni pracy…będą znowu pełni pretensji czekać na nowego prezesa.

Jerzy
Jerzy

Prawdziwym chamstwem i bezczelnością jest nazywać ludzi głosujących na partię Prawo i Sprawiedliwość – motłochem. My was tak nie nazywamy.

Zwinka
Zwinka

Nazywacie znacznie gorzej,

HerodAntypis
HerodAntypis

Wy, towarzysze tak nas nie nazywacie ze względu na brak znajomości tak subtelnego języka. Posłuchaj koleg wypowiedzi swego firerka, st. panny pawłowicz, czy psa terleckiego a może pojmiesz co to chamstwo i bezczelność.

daroo
daroo

Bo my jesteśmy z gorszego sortu i NAM SIĘ TO PO PROSTU NALEŻY kumasz to czy do łba masz za daleko?

HerodAntypis
HerodAntypis

Z tymi zwolennikami PiSu jest jak z pijakami w ciągu. Kaczyński wprowadził ich w trans i w nim ich utrzymuje. Gdy tylko pojawiają się syndromy kaca dobry koleg uzupełnia niedobory. Pijaczyna nie zastanawia się skąd się bierze alkohol, nie obchodzi go że dług w zeszycie rośnie i znajomy sklepikarz kiedyś powie stop. A dobry wujek jarek przestanie być dobry gdy tylko osiągnie swoje cele. Ale to będzie później. Żadnego pijaka nie obchodzi co będzie później.

Zwinka
Zwinka

Trafna analogia.

Rafał P
Rafał P

Z tym wszystkim się jak najbardziej zgadzam. Problem jednak w tym, że oprócz „wykształciuchów” nikt tego nie czyta. Jeśli zajrzeć na te umownie nazywane prawicowymi portale, to dla nich Kaczafi jest mesjaszem, który ich zaprowadzi do raju. Jak przekonać ich, „że białe jest białe”? To już łatwiej powinno być przekonać „leniwców”, że powinni pójść na wybory i że odstawienie pisu od żłobu jest i możliwe i pożądane.

Tamara
Tamara

wrzucam te artykuły na strony zwolenników PiS i z kilkoma już się nawet dogadałam.

dffs
dffs

jak to do kogo beda mieli pretensję? do opozycji, Unii, Tuska, do tych co im powie tvpis

Polka gorszego sortu
Polka gorszego sortu

Oczywiście, że do Unii. Narracja o unijnym neokolonializmie już się pojawia tu i ówdzie. A suweren jest bardzo łasy na propagandę w stylu „nie oddamy nawet guzika”. Narodowego, rzecz jasna. O, bogowie, czego ja dożyłam…

Zwinka
Zwinka

No i przecież własnego guzika nie oddali, Ale całą resztę to i owszem. I dali dyla przez Zaleszczyki. A dzisiejsi propagandyści mają wypasione Embraery dalekiego zasięgu. Tak tylko przypominam.

Zwinka
Zwinka

ups, Gulfstreamy, oczywiście.