Lech Wałęsa: „Dość niszczenia Polski. Staję na czele fizycznego odsunięcia głównego sprawcy wszystkich nieszczęść”

Lech Wałęsa: „Dość niszczenia Polski. Staję na czele fizycznego odsunięcia głównego sprawcy wszystkich nieszczęść"

„Przy otwartej kurtynie, pokojowo, zdecydowanie musimy tego dokonać na oczach świata. Jestem w gotowości i wiem jak do tego doprowadzić” – napisał w mediach społecznościowych były przywódca antykomunistycznej opozycji, były prezydent RP i szef „Solidarności”, zapowiadając swój czynny udział w planowanych na 4 lipca, protestach w obronie polskiego sądownictwa.

Rośnie napięcie wokół zmian w Sądzie Najwyższym, bo nowe niekonstytucyjne przepisy zaczną obowiązywać już we wtorek 3 lipca.  Przed budynkami sądów w całej Polsce od kilku dni gromadzą się więc ludzie, protestujący przeciw szerzącemu się bezprawiu. Środowiska sędziowskie proszą Polaków o pomoc, a do gry włączył się właśnie Lech Wałęsa.

Wcześniej Wałęsa powołał do życia w Gdańsku Komitet Obywatelski 2018, którego jest liderem.  „Musimy odzyskać to, co straciliśmy nieroztropnie – przekonywał podczas inauguracji. Już wtedy w ostrych słowach odnosząc się do zmian w sądownictwa były prezydent zapowiedział przyjazd do Warszawy.

„Staję na czele fizycznego odsunięcia głównego sprawcy wszystkich nieszczęść” – zapowiedział. Napisał, że jeśli „w jakikolwiek sposób obecna ekipa zaatakuje Sąd Najwyższy” to w środę 4 lipca po godz. 15 wyruszy z Gdańska do Warszawy. Wałęsie odpowiedział Bartosz Arłukowicz. „Panie Prezydencie! Nigdzie Pana samego nie zostawimy!” – zapowiedział.

Były prezydent zaznaczył przy tym, że jest to możliwe tylko wtedy, gdy w środę w Warszawie zgromadzi się ponad 100 tys. „zdecydowanych i zdyscyplinowanych chętnych”.

„Wg sondaży nie ma Pan żadnych szans, zero. No, sorry…” – odpowiedziała Wałęsie – Krystyna Pawłowicz, nie szczędząc byłemu prezydentowi pouczeń.

„Panie Wałęsa, staje pan na czele fizycznego odsunięcia głównych sprawcy wszystkich nieszczęść, ale w Polsce legalne fizyczne odsunięcie przeciwnika politycznego może się odbyć tylko poprzez wybory” – ostrzegła, pytając: „Więc przemoc?”

Przypomnijmy: Sędziowie Sądu Najwyższego powyżej 65 roku życia mają do 3 lipca złożyć do prezydenta prośbę o przedłużenie swoich mandatów. Jednak sędziowie nie zamierzają tego robić, a to może oznaczać dymisję 40 proc. składu Sądu Najwyższego. Pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf mówiła wcześniej, że nie złożyła wniosku o przedłużenie kadencji i tego nie zrobi, bo „nie widzi takiego powodu”.

/jp/

Źródło: wp.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Grzegorz Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Grzegorz
Grzegorz

100 tys. puczystów. Kurcze, nie ma tyle miejsc w więzieniach, więc dylemat rozwiązany – strzelać, nie wyłapywać. Gorszy sort będzie jescze bardziej elitarny.