Lekarze doświadczają olbrzymiej fali hejtu

Lekarze doświadczają olbrzymiej fali hejtu

W sieci coraz częściej wylewane są pomyje na lekarzy i pracowników medycznych. Spirala hejtu przyśpieszyła po protestach medyków, którzy nie chcą, żeby Ministerstwo Zdrowia przeniosło ciężar kierowania na testy na lekarzy rodzinnych. Internauci niemal natychmiast zaczęli atakować lekarzy za to, że chcą wszystko załatwiać zdalnie, przez telefon i bez bezpośredniego kontaktu z pacjentem.

 

Dotychczasowego systemu „teleporad” i pracy zdalnej bronią sami lekarze. „Takie rozwiązanie przyjęto w większości krajów europejskich, żeby zmniejszyć rozprzestrzenianie się epidemii. Wiele razy się zastanawiałem, dlaczego postrzeganie teleporad tak się zmieniło. Na początku byliśmy chwaleni przez Ministerstwo Zdrowia i przez NFZ za utrzymanie ciągłości leczenia i sprawną reorganizację naszych praktyk. Teraz pojawiają się głosy krytyczne względem tych samych rozwiązań” – przyznał w rozmowie z „Wyborczą” dr Dominik Lewandowski. Medyk dodał, że częściowo winę za to ponoszą sami lekarze, którzy niekiedy udzielają wyłącznie teleporad oraz unikają bezpośredniego kontaktu z pacjentem.

Jeszcze inaczej wszechobecny hejt tłumaczy psycholog Konrad Maj, który uważa, że  wiele osób utożsamia lekarzy z obowiązującym obecnie niewydolnym systemem. Duże znaczenie ma też „koronasceptycyzm” znacznej części społeczeństwa, zwyczajnie niewierzącej w istnienie globalnej pandemii:

Dla niektórych to globalny spisek, zmowa firm farmaceutycznych. Może także lekarzy? Bijąc w lekarza, bijemy w system, który nie spełnia naszych oczekiwań” – podkreśla w rozmowie z dziennikarzami psycholog.

 

Doktor Filip Płużański, prezes Porozumienia Rezydentów OZZL, uważa z kolei, że lekarzom obrywa się za błędy ich pojedynczych kolegów po fachu. Wylewanie nienawiści wobec ogółu medyków, jego zdaniem, nie ma po prostu żadnego sensu.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Hejt jest ostatnio tak ogromny, że niektórym trudno go udźwignąć. Ale gdyby hejtowani rzeczywiście uznali, że do niczego się nie nadają, i postanowili zmienić zawód, to kto by was, ludzie, leczył?” – zwraca się do hejterów dr Płużański.

Lekarze, jak wszyscy ludzie, mają granice swojej odporności psychicznej. Warto o tym pomyśleć, zanim dodamy kolejny obraźliwy wpis uderzający w tę grupę.

/nt/

Źródło: wyborcza.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

1
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
1 Comment authors
Marek Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Marek
Marek

Najbardziej zgadzam się z opinią Konrada Maja. Tak właśnie wygląda wiele rzeczy w Polsce. Szczególnie w mentalności prawicowej i wyznawców kato-faszyzmu. Na ich poziomie zrozumienia świata i państwa tak to właśnie wygląda. Za służbę zdrowia odpowiada lekarz bo on tam pracuje. Przecież nie do pomyślenia by odpowiadał za to minister, rząd, ustawodawca, zwłaszcza jak tej jest nasz. To efekt tej samej mentalności i to samo dotyczy każdego zawodu. Służba zdrowia jest zła bo lekarze nie chcą leczyć. Oświata bo nauczyciele nie chcą uczyć. Sąd zły bo sędziowie są źli. Władza byłą zła jak nie byłą nasza (bo nasza jest dobra).… Czytaj więcej »