Leszek Miller o ewentualnej debacie Trzaskowskiego z Dudą: „Przypomina mi to starcie Nixona z Kennedym”.

Leszek Miller o ewentualnej debacie Trzaskowskiego z Dudą: „Przypomina mi to starcie Nixona z Kennedym”.

Kandydat KO chce zetrzeć się w debacie przedwyborczej z prezydentem Dudą. Trzaskowski chce w ten sposób wywalczyć przewagę nad swoim kontrkandydatem. Sprawę potencjalnej dyskusji skomentował poseł Sławomir Nitras (PO).

To powinna być debata, w której wszyscy kandydaci będą równi, a nie taka, w której jeden zna pytania wcześniej” – powiedział szczeciński polityk na antenie TOK FM.

Politycy PiS, w tym rzecznik tej partii, deklarują, że debata może się odbyć.

 

W opinii byłego premiera i europosła, Leszka Millera, rozmowa między kandydatami może zadecydować o wynikach drugiej tury tegorocznych wyborów prezydenckich. „Jeżeli siły będą wyrównane, panowie kandydaci będą mieli podobny potencjał, a za chwilę pewnie dostaniemy takie badania, to tak, wtedy debata może mieć duże znaczenie” – zauważył człowiek lewicy w socjaldemokratycznym wydaniu.

Weteran polityki dodał, że tego typu debaty śledzą często osoby niezdecydowane. „Oglądają to ludzie, którzy nie mają określonego zdania, chcą sobie wyrobić punkt widzenia. Sprawdzają, który z dwóch kandydatów jest bardziej wiarygodny. Jeśli pan Trzaskowski wypadłby zdecydowanie lepiej od prezydenta Dudy, to będzie miał większe szanse na zwycięstwo” – dodał europoseł Koalicji Europejskiej.

To jednak nie wszystko, ponieważ Miller porównał takie starcie do kultowej debaty pomiędzy Richardem Nixonem (centroprawica) i Johnem Kennedym (centrolewica). Starcie zadecydowało o zdecydowanym sukcesie postępowego kandydata.

Widać, że ma wyraźnie otrzaskanie z mediami, kamera go lubi. To starcie przypominałoby mi debatę między Johnem Kennedym a Richardem Nixonem w 1960 roku. Kennedy wykorzystał wtedy swoje umiejętności, charyzmę i czar, co dało mu niewielkie, ale jednak zwycięstwo nad starszym i bardziej doświadczonym politykiem Republikanów” – ocenił były SLD-owski przewodniczący Rady Ministrów.

 

Miller zauważył, że stawka drugiej tury wyborów jest po prostu ogromna… Dlaczego? Za Dudą, zdaniem socjaldemokraty, stoi Jarosław Kaczyński, który chce odejść od modelu liberalno-demokratycznego. Trzaskowski może pokrzyżować ten plan.

Wygrana Dudy może ponadto jeszcze bardziej zradykalizować PiS i Kaczyńskiego. „On nie może zbyt długo czekać. Chce realizować model państwa na wzór swoich wyobrażeń. Posunie się do dalszych działań, zmierzających do państwa autorytarnego. Może dojść do zamachu na wolne media, konstytucję” – dodał Miller.

Druga tura wyborów prezydenckich rozegra się w niedzielę 12 lipca (za 2 tyg.). Zmierzą się w niej Rafał Trzaskowski (KO) i Andrzej Duda (wspierany przez PiS). Polityk prawicy, w pierwszej turze, zdobył aż 43% głosów polskich wyborców; centrowy kontrkandydat zaś niewiele ponad 30%.

Tylko zdecydowana mobilizacja wszystkich demokratów i liberałów może zakończyć rządy Dudy i sprawić, by Polska znowu wkroczyła na ścieżkę praworządności.

/nt/

Źródło: tokfm.pl

 

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
2 Comment threads
0 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
Maciek123454321Waldemar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Waldemar
Waldemar

Już widać, że takiej debaty nie będzie. Bielan coś tam mętnie proponuje, Końskie i pytania publiczności. Jak tak się zastanowić, pikna sprawa. Wiec sympatyków Prawa i Sprawiedliwości przed którym mieliby stanąć obaj kandydaci. Town-hall? Raczej remiza-bejsboll.

Maciek123454321
Maciek123454321

Oczywiście, że podła gnida, jakim jest Duda, stchórzy. On wie, że Trzaskowski rozniósłby go na strzępy. Sztabowcy tej szmaty doszli zapewne do wniosku, że ryzyko jest za dużo, lepiej spier……….ć w krzaki. Oczywiście, wszem wobec ogłosi się, że duda to tchórz. Jak dotąd – zawsze były debaty prezydenckie, ale ciemnemu ludowi wciśnie się jakiś kit i łykną jak pingwiny. Ale możliwość publicznego powiedzenia, i to zgodnego z prawdą, że Szmaciarz jest tchórzem – bezcenne.