Lewica bierze się za zboczeńców! Chce zmienić definicję gwałtu

Lewica bierze się za zboczeńców! Chce zmienić definicję gwałtu

Posłanki Lewicy wystąpiły dziś na konferencji prasowej ws. zmiany definicji gwałtu. Główne skrzypce w konferencji odegrała Anna Maria Żukowska z SLD.

Konwencja stambulska nie jest w pełni realizowana. (…) Chcemy wprowadzić wszystkie postanowienia tej konwencji, a jednym z nich jest zmiana definicja przestępstwa gwałtu” – powiedziała socjaldemokratyczna posłanka.

 

Dotychczasowa definicja zgwałcenia w prawodawstwie brzmi w następujący sposób:

Kto przemocą, groźbą bezprawną lub podstępem doprowadza inną osobę do obcowania płciowego”.

Lewica chce, by nowa definicja, zgodnie z konwencją stambulską, brzmiała:

Kto nie uzyskał wyraźnej i świadomej zgody na kontakt seksualny”.

Musi nastąpić radykalna zmiana, aby to nie ofiara musiała udowadniać, że zapierała się rękami i nogami, że się broniła i że nie chciała kontaktu seksualnego” – uzasadniła zgłoszony postulat przywołana Anna M. Żukowska.

 

Sądy często żądają od ofiary, by udowodniła, że broniła się przed napastnikiem. Jeżeli ofiara tego nie zrobi, to sprawca może niestety pozostać bezkarny.

Zmiana prawa niejako wymusiłaby więc na sądach surowsze traktowanie gwałcicieli. Taka zmiana niewątpliwie leży więc w interesie społecznym.

Zostań patronem KODUJ24.PL

 

Każdy, kto nie uzyskał wyraźnej i świadomej zgody na kontakt seksualny ma ponosić odpowiedzialność karną” – podsumowała Anna M. Żukowska.

Członkinie Lewicy zapowiedziały złożenie projektu ustawy w tej sprawie.

/nt/

Źródło: wprost.pl

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
7 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Marek
Marek
26 listopada 2020 20:47

Beznadziejna definicja. Już widzę jak w kulturze polaczków będzie to wykorzystywane w drugą stronę i będzie dokładnie tak jak wy tym chamskim „dowcipie” debili (nie będę go przytaczał bo mnie on brzydzi).
Nie definicja jest problemem. Problemem są procedury, brak empatii funkcjonariuszy policji, sądów, służby zdrowia i biegłych. Problemem jest brak empatii i wsparcia najbliższych. Problemem jest to co środowiska kobiece nazywają „kulturą gwałtu” a ta jest sponsorowana i inspirowana kościołem i prawicowymi naukami o „obowiązku małżeńskim” itp. . Taka definicja to może jakoś funkcjonować w cywilizowanych krajach skandynawskich ale nie w prymitywnej Polsce. W prymitywnej Polsce sprowadzi się to do wiarygodności słowa osoby przeciw osobie, albo do szantażu sprytniejszych dziwek.

Marek
Marek
27 listopada 2020 14:14
Reply to  Marek

To z jednej strony,a z drugiej widzę te wzajemne obmowy o „kurestwo”.Chcice miała,to się zgodziła,”porządna” to nawet o tym nie myśli.Jeżeli mnie „to” mówiła,to co robiła z Józkiem…To niestety wymaga pokolenia z dostępem do edukacji seksualnej,a nie zaczynania od zmian w prawie…

Jacek Doliński
Jacek Doliński
26 listopada 2020 21:52

Generalnie popieram postulaty polskich kobiet i tylko dlatego powstrzymam się przed wykpieniem tej nowej definicji. Pozdrawiam miłe panie posłanki,

Marek
Marek
27 listopada 2020 17:07

Odwagi – głupotę należy wykpiwać, bo inaczej zyska powszechne uznanie gdyż jest wysoce zaraźliwa. Proszę pamietać, że głupota nie ma płci.

Marek
Marek
27 listopada 2020 08:52

Może niech zaproponują jeszcze projekt oświadczenia; „ja, niżej podpisana, oświadczam, iż w dniu x wyraziłam świadomą zgodę na kontakt seksualny”… zlewaczałe mózgi, wyprane ze zdrowego rozsądku.

Jacek Doliński
Jacek Doliński
27 listopada 2020 11:21
Reply to  Marek

Oświadczenie koniecznie potwierdzone u notariusza!

Marek
Marek
27 listopada 2020 21:24

Raczej księdza. Przy okazji małżeństwo katolickie będzie traktowane jako takie permanentne pozwolenie i gwałt małżeński będzie nadal na porządku dziennym