Literaci do piór, czyli chwila dla debila

Literaci do piór, czyli chwila dla debila

Pisarz, Jakub Żulczyk nazwał był prezydenta Dudę „debilem”. Jakiś czas temu nazwał, ale teraz pojawił się problem. Oj nieładnie…

No i kłopot ma, bo ktoś z otoczenia prezydenta poczuł się – w jego i Rzeczypospolitej imieniu – ciężko obrażony.

No bo jak to tak, że „debil”?

Rozpętała się z tego awantura na miarę międzynarodową, bo o grożących autorowi trzech latach w pudle za obrazę majestatu informowała nawet telewizja BBC. Że niby taki skansen w Polsce mamy, że ściga się tu za używanie nieobyczajnego języka wobec urzędników państwowych.

Tymczasem autorowi skargi do prokuratury należy się medal za postawę. Bo przecież wykazał się wyjątkową empatią i taktem w stosunku do osób niewydolnych intelektualnie. Debilizm, to bowiem określenie naukowe, zapożyczone do języka potocznego z podręczników psychiatrii klinicznej.

A przecież wszyscy zgodzimy się, co do zasady, że naigrywanie się z niepełnosprawności jest co najmniej nieeleganckie. Tak po prostu nie wypada!

Czym bowiem zasłużyli sobie chorzy niewydolni umysłowo, żeby ich zaraz porównywać z panem Andrzejem Dudą? No czym, pytam?

Ale zaraz, przecież to nie chodziło o obrazę uczuć niepełnosprawnych, tylko o osobę pana prezydenta…

No cóż, tutaj literat nie ma wiele na swoją obronę, bo na co dzień obcując ze słowami powinien był wiedzieć, że czyniąc inkryminowane porównanie wypadało zaznaczyć, za Sienkiewiczem klasykiem, że urąga się „prywatnemu, nie posłowi”. I wówczas byłaby to – ewentualnie- sprawa z oskarżenia prywatnego, o ile pan prezydent zdecydowałby się powierzyć ocenę swojej sprawności intelektualnej biegłym psychiatrom.

Kolejny, znacznie zresztą większy grzech znanego pisarza jest taki, że nazywając prezydenta „debilem” wykazał się kiepską kreatywnością językową.

„Debil”? Naprawdę? Uznanego autora rzeczywiście nie było stać na nic więcej?

No cóż, skoro tak, to – chciałoby się powiedzieć – „literaci do piór”!

I niech, zamiast wyzywać aktualnie rządzących jak byle troll na Fejsie potrafi, napiszą kolejne, współczesne wersje lektur szkolnych. Inspiracji nie braknie. Wystarczy przejrzeć nagłówki tabloidów.

Weźmy jeden z paragrafów zapowiadanego szumnie programu PiS na czasy po pandemii – „Nowego Ładu”.

Na przykład rozdział: „Polska – nasza ziemia”.

Właśnie dowiedzieliśmy się z gazet o kolejnej posiadłości ziemskiej prezesa Orlenu, Daniela Obajtka. Inni prominentni politycy formacji władzy też dobrze wiedzą, że grunt, to podstawa. Rozumieją to zarówno premier Morawiecki, skupujący okazyjnie mieszkania i działki we Wrocławiu, jak i biskup Głódź, remontujący dworek na Podlasiu za dotacje z PEFRONU. Partia pana prezesa jest przewidująca, więc przewidziała marzenia swoich pretorian o małych białych dworkach zanim jeszcze wygrała wybory. Zaraz na początku rządów wyjęła więc z szuflady i uchwaliła w dwie doby ustawę o obrocie gruntami. Jeszcze kilku takich prezesów Orlenu i polska ziemia –rzeczywiście – cała będzie „nasza”. Ich, znaczy. Wszystkich przyjaciół PiS-u.

Czyż to nie jest gotowy materiał na nową „Ziemię Obiecaną”?

Ten nie miał nic, tamten nie miał nic, ów nie miał nic. Mieli więc razem (z małą pomocą partii) akurat tyle, by postawić sobie Dwie Wieże. Albo chociaż po rezydencji dla każdego…

Zostań patronem KODUJ24.PL

W związku ze spektakularnymi karierami „od zera do milionera”, które robią teraz zacni wójtowie, pilni licealiści oraz skromne nauczycielki, na swoją kolej czeka też aktualna wersja „Nikodema Dyzmy”.

W dobie błyskawicznych rozwodów kościelnych i dyskretnej turystyki aborcyjnej nie od rzeczy byłaby również reedycja „Dziewic Konsystorskich” i „Moralności pani Dulskiej”. Na swojego, tym razem polskojęzycznego Lermontowa czeka też z utęsknieniem wciąż nieopisany „Bohater naszych czasów”.
A jako odpowiedź na „Nowy Ład”, jakiś kolejny „Nowy Wspaniały Świat”.

Natomiast co do inwektyw z poziomu Internetu, literaci powinni wziąć sobie do serca czterowiersz Juliana Tuwima:

„Próżnoś repliki się spodziewał
Nie dam ci przytyczka ani klapsa
Nie powiem nawet „pies cię j…ł
Bo to mezalians byłby dla psa”.

Bożena Chlabicz-Polak

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
12 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Chermes
Chermes
25 marca 2021 22:25

Droga redakcjo:
Czy mówienie o miłościwie nam panującym prezydencie – „Najwyższy Urzędnik Państwowy” może być odczytane za drwinę?
Boję się, że mogą mnie za taką wypowiedź zamknąć na co najmniej trzy lata…

smętek
smętek
26 marca 2021 14:22
Reply to  Chermes

To nie jest żaden urzędnik tylko lokator Pałacu Namiestnikowskiego za którego siedzenie w tym pięknym, zabytkowym obiekcie, my wszyscy płacimy.

grześ
grześ
31 marca 2021 10:01
Reply to  Chermes

Panowie to są bardzo eleganckie słowa, gdybyście tylko posłuchali nawalonego mojego sąsiada co o tym i tym sądzi ?

Waldemar
Waldemar
25 marca 2021 23:32

Na obronę pana prezydenta można rzec jedno – jest przynajmniej szczery. Faktycznie, jak cały pisowski rząd zakochał się w Donaldzie Trumpie do grobowej deski. I dał temu wyraz w owych oryginalnych gratulacjach – gratulował, ale się nie cieszył. Ot, szczery człowiek, wierny swym uczuciom. Z drugiej jednak strony polityka zagraniczna nie polega na szczerości, tylko realizacji założonych celów. Jak kiedyś mawiał pewien angielski polityk: Wielka Brytania nie ma stałych przyjaciół, ani wrogów, ma tylko stałe interesy. No niestety, tego rodzaju gratulacje tym interesom Polski nie służą.

Chermes
Chermes
26 marca 2021 22:39
Reply to  Waldemar

Pogratulował, ale z obrzydzeniem. Mni9ej więcej tak, jak gdyby pan Żulczyk, zmuszony przez sąd do publicznego przeproszenia Dudusia, rzekł, że przeprasza i jest mu bardzo przykro z tego powodu, iż prezydent jest debilem. 🙂

Bart
Bart
26 marca 2021 07:00

Andrzej Duda na to, że jest adresarem obraźliwych słów, solennie pracuje już 6-y rok – ośmieszając nasz kraj, robiąc z siebie pajaca, promując nienawiść do inności, podpisując bezmyślnie wszystkie podsuwane mu ustawy, powołując na ważne stanowiska osoby niegodne i nikczemne. I nawet nie udając, że składając przysięgę (PRZYSIĘGĘ!), że będzie przestrzegał konstytucji, zamierza słowa dotrzymać.

Tom
Tom
26 marca 2021 10:09

Pisarz znany z tego, że Dudę nazwał debilem. Ach, te nowoczesne elity intelektualne!

smętek
smętek
26 marca 2021 14:25
Reply to  Tom

Pisze książki do czytania dla inteligentnych ludzi. Nawet film na podstawie takowej nakręcili.

Tom
Tom
26 marca 2021 17:49
Reply to  smętek

Ok. Thrillery, kryminały i jakaś fantastyka. No i serial nakręcili. O cholera, ależ mam braki w światowym kanonie literatury do uzupełnienia.

Chermes
Chermes
26 marca 2021 22:42
Reply to  Tom

Jak to w życiu.
Jeden pisze, inny jeździ na nartach, jeszcze inny hoduje kota…
Jest się o co spierać? 🙂

Jamek
Jamek
26 marca 2021 17:53
Reply to  smętek

Ja cię nie mogę! Prawdziwy film!

Pola
Pola
27 marca 2021 08:13
Reply to  smętek

„pisze książki do czytania” – czyli nie dla ciebie