Lotna Brygada zgłosiła się na wizytę u doktora Karczewskiego – z kaczorem Jarosławem i kogutem Stanisławem

Lotna Brygada zgłosiła się na wizytę u doktora Karczewskiego – z kaczorem Jarosławem i kogutem Stanisławem

Lotna Brygada Opozycji z „darami” pojawiła się przed budynkiem polskiego parlamentu. Przed barierą, blokującą wjazd na parking Sejmu i Senatu, upewnili się, że to właśnie tu urzęduje „doktór” Karczewski.

 

Wcześniej jednak udało im się zamienić kilka słów z obecnym wicemarszałkiem Senatu. Chcieli się dowiedzieć, czy Karczewski dalej przyjmuje od pacjentów żywe zwierzęta. Bo przecież sam mówił w wywiadzie dla RMF FM: – „Jako lekarz często dostawałem żywe zwierzęta. Musiałem prosić kolegę, żeby je zabijał”.

Odpowiedzi wprawdzie nie uzyskali, ale niezrażeni poszli „bez żadnego trybu” przed Sejm i Senat. Ustawili się w kolejce, w której oczywiście pierwszeństwo miał – przyniesiony w klatce – kaczor Jarosław. W drugiej klatce znajdował się kogut Stanisław. Poza tym brygadziści przynieśli jaja, masło, ziemniaki i koniak.

 

Jak to w kolejce do lekarza bywa, pacjenci dzielą się między sobą historią swoich chorób. Okazało się więc, że np. jedna z brygadzistek chciałaby usunąć kręgosłup: – „Żebym była taka elastyczna jak Gowin”.

Brygadziści do „doktóra” Karczewskiego się nie dostali. Do jego kolegi od zabijania zwierząt też nie. Zapewniają, że i kaczor Jarosław, kogut Stanisław mają się dobrze.

bt

Źródło: Twitter

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
4 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
AlinaKazimieraNihilChermes Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Chermes
Chermes

Pacjentów nie przyjął, ale chyba pieniądze z Funduszu Zdrowia wziął, za „bycie osiągalnym”?
Przecież poprzednio, będąc marszałkiem senatu, jak „dyżurował” w szpitalu, pieniądze za „osiągalność” brał.
A teraz ma przecież mniej zajęć, więc tym bardziej powinien „dyżurować” w szpitalu by „ratować życie wielu Polakom”, jak wcześniej twierdził.

Nihil
Nihil

Brawo. To tak jakby Bareja wyszedł na ulicę bez kamery i tworzył na niej. Wbijacie Państwo szpile pismafii w przeciwieństwie do pseudo opozycji. Opozycja już jest pogodzina że swoją pozycja w polityce. Lewica opozycyjna się miota. I tyle mamy walki na szczycie polityki. Brygada robi dobrą robotę. Dziękuję

Kazimiera
Kazimiera

Jesteście boscy. „Zabijcie” ich śmiechem — najlepsza broń na dyktaturę.

Alina
Alina

Cudne! Jesteście wielcy. „To on nie bierze, tylko daje?” – brawa za pomysłowość! Pozdrawiam i dziękuję za porcję śmiechu!