„Ludzki pan” Kaczyński

Czy Kaczyński szykuje przyspieszone wybory parlamentarne?

Prezes PiS uderza przede wszystkim w opozycję, zmniejszając pensje parlamentarzystom oraz w samorządowców.

Jarosław Kaczyński zdecydował, iż za ujawnienie ogromnych nagród przyznanych ministrom i wiceministrom rządu PiS koszta w pierwszym rzędzie poniosą posłowie i senatorowie Platformy Obywatelskiej, bo prezes uznał, że o 20 proc. zmniejsza im pensje poselskie.

Wg prezesa, Krzysztof Brejza z PO musi czuć przy potylicy przystawioną lufę, gdy zapyta o nagrody dla ministrów, albo nie daj boże, ile kosztuje ochrona Kaczyńskiego. Grozi to dalszym obniżeniem pensji Brejzie i jego kolegom. Można też orzec, że prezes to „ludzki pan”, wszak zostawia 80 proc. uposażenia, a mógłby zabrać wszystko i powiedzieć: pieniądze nie są najważniejsze, warto pracować dla idei, a taką jest służba Polsce (tak przekonywał Stanisław Karczewski lekarzy rezydentów).

Parlamentarzyści opozycji zostali zatem ukarani, bo posłowie i senatorowie PiS odbiją sobie w rozlicznych synekurach, w radach nadzorczych państwowych spółek.

Dlaczego nie zostali pokarani ministrowie i wiceministrowie pisowskiego rządu? Bo choć nagrody muszą oddać, to Kaczyński nie zmniejszył im pensji o 20 proc., a to oni są winni, iż przyznawali sobie ogromne premie. I jakiej wysokości muszą oddać nagrody? Te, które zostały ujawnione, czy wszystkie nagrody, w tym jeszcze nieujawnione. Proces odtajniania dodatkowych apanaży był rozwojowy, nie wszystko dotarło do opinii publicznej.

Chyba już nikogo nie dziwi, że poinformował o tym szeregowy poseł, a nie premier rządu albo prezydent. Jak zatem zostanie prawnie usankcjonowana degradacja dochodów parlamentarzystów? Przez dekret prezydenta czy przez sejmową ustawę? Przy okazji można sobie wyobrazić wyrazy twarzy posłów, gdy będą procedować i głosować za zmniejszeniem swoich apanaży.

Czy dojdzie do paradoksalnej sytuacji, iż w MOPS-ach zjawią się politycy pokroju Gowina, który przyznawał, że mu nie starczało do pierwszego, do sytuacji godnej Barei, w której posłowie będą korzystać z socjału dla bezrobotnych, bo im nie starcza?

Piszę, że Kaczyński zarządził oddanie nagród przez rząd PiS, ale to nie jest prawdą w świetle jego słów: – „Ministrowie sami podjęli tę decyzję, dzisiaj było takie spotkanie. Nikt nie protestował”.

Co zatem z byłą premier Beatą Szydło, która w emocjonalnym sejmowym wystąpieniu stwierdziła, że „się należało”. Dostała od prezesa na taką mowę pozwolenie, aby „pokazać pazurki”. Prezes powiedział, że o pazurkach nie mówił. Czy to znaczy, że Beata Szydło zostanie zdymisjonowana z funkcji wicepremiera?

Zdaje się, że mamy takie wzmożenie taniego dziadowskiego państwa z powodu wewnętrznych sondaży, zleconych przez PiS po świątecznych rozmowach Polaków przy stole wielkanocnym. Słupki poparcia muszą wyglądać źle, skoro dochodzi do takich akrobacji prezesa z nagrodami.

„Ludzki pan” orzekł, aby przekazać premie na cele charytatywne dla Caritas, a nie Lux Veritatis, acz może jeszcze dojść do zmiany w kwestii stowarzyszenia i fundacji, której zwrot się należy, bo drugi naczelnik państwa Tadeusz Rydzyk nie wypowiedział jeszcze swojego zdania.

Waldemar Mystkowski

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

6
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
0 Thread replies
0 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
6 Comment authors
Oj tam, oj tamKoskuba49Jacek DolińskiWaldemar Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
shaq
shaq

Niska zemsta naszego polskiego Kim Ir Sena. Jasne, rząd się przecież wyżywi.
Dno.

Waldemar
Waldemar

Po raz enty wyłazi szydło (?) z worka: jak nazwać system, w którym szef partii i zwykły poseł decyduje, czy orzeczenia TK mają być drukowane, jakie orzeczenia mają być uznane za „non est”, od którego zależą ustawy łowieckie, nowelizacja ustawy o IPN etc., ile mają zarabiać ministrowie, posłowie, pracownicy administracji? Czy to czasem nie jest dyktatura? Cichaczem wprowadzono do nas system nie mający nic wspólnego z demokracją parlamentarną i sądząc po wczorajszej wypowiedzi posła Cymańskiego w TVN24, niemal kult jednostki.

Jacek Doliński
Jacek Doliński

Już zapowiedziano konsultacje wierchuszki PiS-u z niezadowolonymi posłami. Nie zdziwiłbym się, gdyby wszyscy oni dostali zapewnienie, że ich strata finansowa zostanie pod stołem w pełni zrekompensowana, np. przez zatrudnienie współmałżonków w którejś z rad nadzorczych. I wytłumaczy się im, że genialny jak zwykle Kaczyński ukarze finansowo – ale tylko opozycję i niepokornych samorządowców.

kuba49
kuba49

Proszę mnie oświecić,wychodzi szeregowy poseł i obniża wynagrodzeni od posła do radnego o co tu chodzi to chyba jest już dyktatura.

Kos
Kos

Kij w mrowisko. A raczej w gniazdo tlustych gasienic. Milo patrzec jak sie zaroily.

Oj tam, oj tam
Oj tam, oj tam

Obrzydliwe, pazerne pisuary! Tak pokombinowali, że niby nagrody zwrócą, ale klerowi, tzn caritasowi! Darowizna zasili kler, zaś fiskus(czyli skarb państwa) zwróci całe kwoty darczyńcom w postaci odpisu podatkowego, czyli podwójne okradanie publicznej kasy! Pisuarski majstersztyk!!! Pisobolszewia wielokrotnie „przeskoczyła” złodziejstwa komuny! To kolejny przykład na to, że ta nienasycona, pazerność „jedynie słuszna siła przewodnia narodu” taktykę Wolskę jak podbity i okupowany kraj!!