„Ludzki pan” wysłucha

„Ludzki pan” wysłucha

Dostęp do ucha prezesa będzie miał każdy poseł PiS? Do takiego wniosku można dojść po zapowiedzi szefa klubu PiS, wicemarszałka Sejmu Ryszarda Terleckiego. Liczący 234 posłów klub podzielono na cztery grupy, które będą spotykać się z Jarosławem Kaczyńskim.

„Terlecki wyjaśnił, że na klubie jest zbyt dużo osób, żeby każda mogła się wygadać lub zadać pytanie prezesowi, stąd spotkania w mniejszych grupach, żeby każdy miał okazję do rozmowy” – powiedział „Gazecie Wyborczej” polityk PiS. Obecność na spotkaniu z prezesem – obowiązkowa! Czyżby musiano sięgać po takie środki, aby dyscyplinować posłów PiS?

W opinii komentatorów, to mobilizacja po lipcowych protestach w sprawie pisowskiej ustaw o SN i KRS. Najpewniej chodzi też o to, aby żaden poseł PiS się „nie wychylił” i szedł drogą wytyczoną przez prezesa wszystkich prezesów.

Nie może dojść np. do takiej sytuacji, jak z młodym posłem PiS Łukaszem Rzepeckim. W lipcu podczas debaty o Funduszu Dróg Samorządowych, w wyniku czego wzrosłyby ceny paliw, apelował: – „Ta ustawa jest zła, antyludzka i antyobywatelska. Dlatego z tego miejsca chciałbym zaapelować do moich koleżanek i kolegów z Prawa i Sprawiedliwości, do kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości, żebyście wycofali państwo te podpisy pod tą ustawą”.

Zdaje się, że do takich „wypadków przy pracy” po spotkaniach z prezesem Kaczyńskim już w PiS dochodzić nie będzie. „Ludzki pan” wysłucha, pochyli się z troską i może nawet pogłaszcze po głowie…
(Źródło: wyborcza.pl)

bt

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

Dodaj komentarz

7 komentarzy do "„Ludzki pan” wysłucha"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Bogusław

Język mamy mało atrakcyjny dźwiękowo- szumiący, szeleszczący. Na przykład użyty tutaj zwrot „prezes wszystkich prezesów” brzmi jak (nie przymierzając) „chrząszcz brzmi w trzcinie”, albo „w czasie deszczu szosa sucha”. Każdy cudzoziemiec miałby kłopoty. A taki język włoski na przykład – dźwięczny, melodyjny, każdemu uda się wymówić bez trudu:- „bella ragazza” albo dajmy na to „capo di tutti capi”.

smętek

Dlatego o Kaczyńskim należy pisać kurdupel bądź karzeł i wszystko jasne.

Maciek123454321

Znaczy, Karaluch jest „capo di tutti capi”? Bardzo celnie, zwłaszcza, że „kapo” kojarzy się nie tylko z mafią. Może jeszcze celniej walnąć i napisać „oberkapo”?

Obserwator

Czyli teraz wszyscy posłowie pis będą osobiście w czasie audiencji składać karaluchowi hołdy- buhahaha! TVPiS powinna to na bieżąco transmitować.

Andrzej

Zamordyzm w pełnej krasie.

bart

Oby tylko sekretarka prezesa pamiętała, żeby przyszyć mu wszystkie guziki w koszuli przed tymi naradami. No i może niech mu ktoś doradzi, żeby obciął paznokcie.

antyuzurpator

I włosy w nosie.
Cztery grupy? No to będzie miał cztery razy częściej klakę, hołdowanie, całowanie rąk i stóp, hailowanie. Ego rośnie w postępie geometrycznym.
Ale po wyborach (o ile będą) wystarczy ich wszystkich do „podziału” na jedną grupę.

wpDiscuz