Maciej Stuhr: „Obecnie rządzący dlatego teraz chcą wyborów, bo epidemia może ich zmieść”

„Nie oddawaj steru nikomu! Nie warto! Nie wolno!”

„Pan prezes Kaczyński jest mocno odrealnionym człowiekiem. Graczem, który będzie grał w kasynie, dopóki nie przegra ostatniej złotówki. Jest narkomanem, który nie powstrzyma się od zażycia ostatniej dawki heroiny, nawet jeżeli wie, że ona go zabije. Taki pęd na władzę, nawet w obliczu zagrożenia narodu wirusem, granie dalej w te wszystkie gierki, to coś niebywałego” – powiedział  Maciej Stuhr w Radiu Zet.

 

Aktor, który gościł w dzisiejszej audycji „Gość Radia Zet” stwierdził, że bardzo się dziwi, że nikt w  otoczeniu Kaczyńskiego nie ma odwagi mu tego powiedzieć. – „Jeżeli wszyscy będą w kółko potakiwać prezesowi, to całe państwo będzie realizować wizję tego starszego, w moim odczuciu mocno zaburzonego człowieka” – uważa Stuhr.

Zapytany, czy nie obawia się, że będzie miał kłopoty z powodu takiej oceny prezesa PiS, odparł: – „Mam poważniejsze problemy niż to, czy oberwie mi się za te słowa. Obrywa mi się codziennie”.

 

Stuhr bardzo sceptycznie odniósł się do forsowanych przez PiS wyborów.  – „Na 8 dni przed wyborami nie mamy pewności, jakie one będą. Chciałbym, żeby nikt nie musiał się martwić, że te wybory narażają kogoś na zachorowanie. A teraz mamy wątpliwości… Mam znajomych, którzy są za granicą i nie mogą zagłosować w tych wyborach prezydenckich. Więc co to za wybory? Obecnie rządzący dlatego teraz chcą wyborów, bo epidemia może ich zmieść” – powiedział Stuhr.

– „Zastanawiam się, gdzie jest ten moment, w którym ktoś by powiedział: „Jezus Maria, zaszliśmy za daleko, trzeba zająć się czymś innym niż polityką, polityka jest ważna, ale nie najważniejsza. Najważniejsze jest zdrowie ludzi i bezpieczeństwo, a nie bez przerwy te gierki”. I wciąż takiego człowieka nie widzę. Marzę o tym by ktoś tam krzyknął i okazał się charyzmatycznym politykiem, który ma odwagę powiedzieć: „pomyliłem się” – dodał Stuhr.

bt

Źródło: Radio Zet

  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media
Subscribe
Powiadom o
guest
13 komentarzy
Oldest
Newest Most Voted
Inline Feedbacks
View all comments
Zgredzinka
Zgredzinka
2 maja 2020 15:14

Tak, chcą zdążyć zanim „suweren” pokaluje się, że został zrobiony w bambuko.
Najdalej za miesiąc zobaczy, że to państwo z dykty nie daje żadnego wsparcia.
Forsa wypracowana przez poprzednią ekipę została roztrwoniona i rozkradziona, a zapasöw na ciężkie czasy nie ma.
Tłumić społeczne ruchawki przed wyborami, to niezbyt pragmatycznie.

Ziom
Ziom
2 maja 2020 15:25

Należałoby aby ludzie zapisywali się do obwodów zagranicą, ponieważ tam będą głosowania nad idywidualne nie korespondencyjne, dwa można wtedy namieszać, przerejestrować się do 7 mają, poczta nie będzie mieć aktualnych baz, kto zmienił obwód głosowania, trzy w ten sposób można pokazać swoje niezadowolenie.

Zgredzinka
Zgredzinka
2 maja 2020 18:27
Reply to  Ziom

Kochanieńki, za granicą nikt nie będzie głosował, bo na ogół obowiązują zakazy przemieszczania się, a poza tym, nikt nie będzie jechał setek kilometrów do ambadad lub konsulatów.
Szczególnie, że „gołym okiem” widać iż te „łżewybory” będą sfałszowane.
Nikt nie ma kontroli nad kartami do głosowania, ich ilością, rzetelnością wypełniania (a raczej przerabiania) oraz uczciwością liczenia.
To jest gra „znaczonymi kartami”, a jej uczestnicy z opozycji, to tylko … figuranci, którzy mają tę nieuczciwą grę legitymizować.

Tadeusz
Tadeusz
3 maja 2020 00:37

Osobie, która napisała: „tak sobie myślę” uświadamiam, że raczej nie myśli, tylko bezkrytycznie popiera rządy pisowskie.

Lukasz
Lukasz
4 maja 2020 10:58

Można to odwrócić. Obecna opozycja nie chce wyborów bo nie mają szans w konstytucyjnym terminie. Ot po prostu polityka…