„Macierewicz i jego tajemnice” – Tomasz Piątek

Reklamowanie książki Piątka o Macierewiczu w TVP - zabronione

Na wstępie chcę Tomasza Piątka przeprosić. Bo bardzo zawiniłam, odczuwając odrobinę niepokoju w związku z zapowiadaną książką „Macierewicz i jego tajemnice”. Autor należy do tych dziennikarzy i pisarzy zarazem, których darzę szczególną sympatią i zaufaniem. Jest mi bliski jako znawca Italii, wszak studiował w Mediolanie, pracował w dzienniku „La Stampa” i wśród wielu napisał jedną z najcudniejszych książek, jakie czytałam – „Morderstwo w La Scali”. Poza tym dzięki audycji radia TOKfm „Prawda nas zaboli” gdzie wraz z Piotrem Najsztubem czytają i komentują prawie-wiersze-patriotyczne, nieraz za sprawą Tomasza Piątka płakałam ze śmiechu, co w nie najśmieszniejszej naszej rzeczywistości jest nie do przecenienia.

Od dawna wiedziałam, jak wiele osób interesujących się sytuacją polityczną Polski, że Tomasz Piątek pracuje nad niejasnymi koneksjami Antoniego Macierewicza, których trop prowadzi daleko na wschód i daleko w głąb organizacji, przy których neapolitańska camorra to klub gentelmanów. Dziennikarz wielokrotnie wypowiadał się, także w mediach społecznościowych, na temat swoich kolejnych odkryć i wyraźnie dawał do zrozumienia, że Minister Obrony Narodowej naszego kraju to postać daleko niejednoznaczna.

Mój niepokój związany z zapowiadaną publikacją brał się, przyznać muszę, z mojej niewiedzy i zaniechania. Uznałam bowiem, że najważniejszy dla naszego bezpieczeństwa resort dostał się w ręce osoby niebezpiecznej ze względu na cechy osobowościowe Antoniego Macierewicza. Ujęłam to najdelikatniej jak umiem, bo przecież nie mam wykształcenia medycznego i nie mnie wyrokować. Bałam się, że Tomasz Piątek dał ponieść się emocjom i że w związku z tym książce będzie można postawić zarzut pracy jednowymiarowej, Jak również to, że autor przypisze ministrowi działania celowe a nie wynikające ze stanu zdrowia.

Przeczytałam „Macierewicza i jego tajemnice” nadzwyczaj uważnie. Zwłaszcza, że tekst wymaga skupienia i uwagi ze względu na niebywałą liczbę informacji, nazwisk i powiązań. Autor zdając sobie sprawę, że to wszystko będzie trudno ogarnąć – zawarł pięć wykresów będących rodzajem mapy powiązań z dołączoną legendą. To genialny pomysł, który pozwala uporządkować sobie zawarty w tekście gąszcz informacji. Zdobycie ich kosztowało Tomasza Piątka półtora roku śledztwa, niezliczone godziny łowienia w głębinach internetu, szperania w archiwaliach, rozmów z informatorami. I jest to rzetelna, udokumentowana wiedza. Każde zdanie nieomal jest opatrzone przypisem, który pozwala czytelnikowi na natychmiastową weryfikację podanych informacji. Nie ma tu snucia hipotez, nie ma gdybania, nie ma też snucia domysłów i budowania własnych domniemań. Mało tego, autor nie dał się sprowokować podstawionym „informatorom” i wziąć na lep kompromitujących rewelacji z prywatnego życia Antoniego Macierewicza. Piątek sprawdził i uczciwie pisze: „(…)nie natrafiłem na najmniejsze ślady takich zachowań Macierewicza”. Jak słusznie zauważył, taka prowokacja mogłaby okazać się pułapką narażającą na szwank wiarygodność całej dotychczasowej pracy przy książce.

A praca była tytaniczna. Publikacja wprawdzie nie pretenduje do miejsca na półkę z literaturą piękną, bo nie kunszt budowanych sekwencji ma nas tu zachwycać. Jednak podziwiam niezwykłą sprawność językową autora, który przy tak skomplikowanej materii potrafił wyłożyć ją w sposób klarowny i interesujący. I przekonujący ze względu na rzeczowość i bezwzględną wierność faktom. Każdy mógł sobie to wszystko wyszperać, bo wszystkie dane (z wyjątkiem rozmów z informatorami, rzecz jasna) są powszechnie dostępne. Ale zrobił to za nas Tomasz Piątek, zebrał w jedną publikację a wnioski same zaczęły się klarować. Są przerażające. A milczenie środowisk bliskich Antoniemu Macierewiczowi dowodzi, że również prawdziwe.

Dorota Ceran

„Macierewicz i jego tajemnice”
Tomasz Piątek
Wydawnictwo ARBITROR
2017

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  

Dodaj komentarz

2 komentarzy do "„Macierewicz i jego tajemnice” – Tomasz Piątek"

Powiadom o
avatar
Sortuj wg:   najnowszy | najstarszy | oceniany
Grzegorz

Ta książka powinna trafić do każdej biblioteki publicznej w kraju. Obawiam się jednak , że zainteresowanie będzie tak duże , że nakład wkrótce się wyczerpie.

Maciek123454321

Zgadzam się w 100%. Książkę czytałem, znakomicie napisana i jednocześnie PRZERAŻAJĄCA!!! Ministerstwem Obrony Narodowej rządzi ROSYJSKI SZPIEG!!! Podejrzewałem to od dłuższego czasu, teraz mam pewność.

wpDiscuz