Macierewicz ma zapędy pseudorewolucyjne

Macierewicz ma zapędy pseudorewolucyjne

Były prezydent Bronisław Komorowski ostro komentuje poczynania obecnego szefa MON. – „Minister Macierewicz jest nieszczęściem polskiej armii i uważa, że można metodą rewolucyjną wzmocnić polską obronność”. A zdaniem Komorowskiego, wojsko nie znosi rewolucji i jak się wyraził – dziwnych eksperymentów, które Macierewicz przeprowadza w procesie budowy armii. – „Ci, co się spóźnili na rewolucję, robią rewolucję tam, gdzie nie potrzeba” – stwierdził.

Komorowski nie rozumie, dlaczego obecny minister obrony aż takie znaczenie przykłada do tworzenia wojsk obrony terytorialnej. – „Nie mam nic przeciwko obronie terytorialnej. Ale to można było robić w systemie mobilizacyjnym, a nie kosztem rozwoju sił zbrojnych, które będą mieć decydujące znaczenie w starciu, o ile – nie daj Boże – do niego dojdzie”.

Jednocześnie – jak zaznacza Komorowski – szef MON wstrzymał proces modernizacji technicznej sił zbrojnych, który decyduje o wartości bojowej armii. – „Minister Macierewicz zamiast realizować program wyposażenia polskich sił zbrojnych w śmigłowce, co oznacza unieruchomienie w dalszej perspektywie dwóch najważniejszych brygad aeromobilnych w Polsce – 6. Brygady Powietrznodesantowej i 25. Brygady Kawalerii Powietrznej, robi wyrwę w systemie nie tylko polskich sił zbrojnych” – podkreślił.

Komorowski zaznaczył, że w działaniach resortu obrony jest niekonsekwencja. Z jednej strony rozbudowuje się obronę terytorialną jakby jutro miała wybuchnąć wojna, z drugiej – zatrzymuje się największe programy modernizacyjne, które na wypadek wojny gwarantują skuteczność.
(Źródło: rp.pl)

bt

Polecamy również

  •  
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

2
Dodaj komentarz

avatar
1 Comment threads
1 Thread replies
1 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
2 Comment authors
jacekDemokles Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Demokles
Demokles

Ja dziękuję za byłego prezydenta i jego wypowiedzi. Powinien zachować resztki tego co mu zostało i nie wypowiadać się na temat wojska. Za jego czasów koszarów naszej zredukowanej i zaniedbanej armii pilnowali wynajęci ochroniarze. Ot cała jego rewolucja…

jacek
jacek

Tak to jest blamaż… ale jak mam nazwać sytuację z aferą Caracali, Autosanu i tzw. politykę epistolarną?