Macierewicz wybielony w autobiografii

Macierewicz od miesięcy nie odpowiada na niewygodne pytania

Ten news na portalu polityka.pl może być prima aprilisowy, a rzecz dotyczy postaci szczególnej. W każdym razie tylko ten portal podaje tę informację. Antoni Macierewicz ma ponoć w czerwcu wydać dwutomową autobiografię pod mało atrakcyjnym tytułem, lecz to może być jej promocyjna siła „Ja, Antoni”. Podtytuł zaś dziwnym trafem nawiązuje do triady: „Bóg, honor, ojczyzna”. U Macierewicza jest „Opozycja, Polska, Smoleńsk”.

Ale też tytuł można czytać: „Ja”, a podtytuł: „Antoni, opozycja, Polska, Smoleńsk”. „Polityka” nie podaje, w jakim wydawnictwie ma się to wiekopomne dzieło ukazać, co świadczyłoby o trefności newsa, jak zresztą samego autora. Ale ciekawe byłoby to dzieło, niezależnie od tego, że nie spłynęło spod pióra ministra obrony, ale autora widmo (ghostwriter).
„Polityka” cytuje tego „murzyna”, bo tak kiedyś nazywano takich autorów, a ten chwali Macierewicza, jakby był samym Misiewiczem albo podrzędnym sympatykiem PiS: „To jeden z najinteligentniejszych polityków, jakich poznałem w życiu”. Skąd mają wypowiedź ghostwritera? Czyżby telefonicznie rozpływał się nad walorami Macierewicza, a może już istnieje wydawnicza zajawka i z niej pochodzi cytat?

„Polityka” jednemu szczegółowi tej autobiografii poświęca większą uwagę. Mianowicie, „murzyn” napisał, ale nie wszystko. Fragmenty poświęcone Bartłomiejowi Misiewiczowi są autorstwa ministra, który nawet nie pozwolił na ich korektę redaktorską. Skąd zatem ta czułość pisarska Macierewicza do swego pupilka?

Ten szczegół brzmi nierzeczywiście, wszak Macierewicz przeminie, Misiewicz tym bardziej, nie będzie darzony takimi uczuciami, a książka pozostanie dla przyszłych pokoleń. Także motto polityczne Macierewicza brzmi podejrzanie, a które cytuje autor widmo: „Przyjmuję tę wściekłość z radością, bo oznacza ona potwierdzenie słuszności moich działań”.
Motto nie jest z żadnego Winstona Churchilla, lecz z wypowiedzi Macierewicza z roku 2009, a więc sprzed katastrofy smoleńskiej. Wówczas Macierewicz kandydował do komisji ds. zbadania śmierci Krzysztofa Olewnika. Polityka.pl nawet pokazuje okładkę autobiografii Macierewicza. Niezależnie od tego, czy to prawda, czy fałsz, taka pozycja przydałaby się. Macierewicz to oksymoron prawdy, lecz każdy fałsz ma swój przeciwległy diapazon.

Gdy Macierewicz kłamie, a czyni to najczęściej, mniej więcej wiemy, gdzie szukać prawdy. Żaden „murzyn” nie wybieli Macierewicza.

Waldemar Mystkowski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

4
Dodaj komentarz

avatar
3 Comment threads
1 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
4 Comment authors
GekonkrakusMaciek123454321Wiśnia Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Wiśnia
Wiśnia

Nie martwił bym się że to wiekopomne dzieło zostanie dla przyszłych pokoleń, będzie na podpałke. Chyba że będzie na papierze kredowym tak jak dzieła Lenina.

Maciek123454321
Maciek123454321

Czy w „autobiografii” jest wspomnienie o współpracy z SB. KGB i FSB? Przecież nawet w Wikipedii jest jak byk napisane, że był wielokrotnie zatrzymywany na 48 godzin, ale nigdy na np. kilka lat, jak Michnik, Kuroń, Modzelewski, Niesiołowski czy wielu innych. Jak myślicie, co oznaczało owe 48 godzin? Czy nie aby alibi wobec kolegów z podziemia? No i możliwość nieskrępowanej „wymiany myśli” z mocodawcami. Paradoksalnie teraz Panu Antoniemu trudniej jest zachować bieżący kontakt z wywiadem rosyjskim. Ale on już i tak wie, co robić. Powtórzę, co już tutaj pisałem – to jest szpieg o wiele skuteczniejszy niż Sorge czy Philby.… Czytaj więcej »

krakus
krakus

Celowa dezinformacja, mająca pokryć news roku, że ostatnio Antoni często naradza się z kserokopiarką w swoim gabinecie

Gekon
Gekon

Aha, czyli agenci FSB prowadzacy antka smolenskiego dzialaja pod kryptonimem ”kserokopiarka”. W USA ”wesoly antek” dostalby czape za zdrade stanu.