Małgorzata Wassermann leczy kompleksy prezesa

Wyszpachlowana pani Gosia w ogniu krytyki

Nie wiem, czy Małgorzata Wassermann cieszy się z tego, że „Ucho prezesa” zakończyło pierwszy sezon, ale szefowa sejmowej komisji do ścigania Donalda Tuska, która nie wiadomo, dlaczego działa pod przykrywka ds. Amber Gold, oczekuje ośmieszenia. Więcej takich wywiadów w jej wydaniu, jak dla RMF FM, a Wassermann ma szanse antyszambrować wraz z Adrianem pod gabinetem prezesa na Nowogrodzkiej, a może nawet wejść do środka i zameldować: – Prezesie, zadanie wykonałam, ośmieszyłam się.

W audycji RMF FM Wassermann mówiła o ośmieszaniu jej, oczekuje go, bo się boi ośmieszania. Gros wywiadu poświęcone jest tej właśnie obawie, temu wywoływaniu wilka z lasu. A to dlatego, iż Wassermann nie wierzy w powagę misji ścigania Tuska.

Wassermann stoi na czele komisji, która wyrosła z kompleksów Jarosława Kaczyńskiego, te dadzą się streścić: „Dorwać Tuska”. Mali ludzie, intelektualnie nędzni, bo taki poziom umysłowy prezentuje prezes, tak mają, chcą umniejszyć innych. Sami nie potrafią, swoje braki nadrabiają, odejmując innym.

Osiągnięcia tej komisji są żadne, do mediów przebijają się jakieś michałki, a to Wassermann nie może na komisję ściągnąć byłego ministra rządu PO-PSL Sławomira Nowaka, dopiero ten do niej zadzwonił i „dał” się ściągnąć, a gdy stanął, to ośmieszył Wassermann. Rozumiem szefową komisji, że poziom dowcipu podczas przesłuchań nie dorównuje „Uchu prezesa”, ale wszystko przed nią. Choć gwarantem dowcipu (po staropolsku inteligencji) nie jest niejaki Marek Suski, który obok Wassermann zasiada w komisji, można w nim dopatrzeć się na pisowską miarę Jasia Fasoli. Ale nie przepadam za takim małym kabaretem.

Wassermann jednak Tuska nie dorwie, bo to zawodnik wagi ciężkiej. Dotychczas nie zauważyłem, aby inni ją ośmieszali, ale zwrócił moją uwagę wywiad, który w istocie jest autoośmieszaniem, mimowiedną próbką Mrożka. Afera Amber Gold była jakąś aferą, nie za dużą, nie za małą, lecz gdzie jej do afery SKOK-ów czy też przekrętu, jakim jest zakup od ręki 3 Boeingów dla VIP-ów.

Acz rozumiem Małgorzatę Wassermann. Jeszcze Tuska nie przesłuchała, a już się ośmieszyła. A gdy ten stanie przed nią – to, co będzie? Robert Górski może mieć gotowca do otwarcia drugiego sezonu „Ucha prezesa”. Jeżeli Wassermann tak wysoko mierzy, to życzę jej powodzenia.

Waldemar Mystkowski
  •  
  •  
  •  
Wesprzyj wolne media

11
Dodaj komentarz

avatar
6 Comment threads
5 Thread replies
2 Followers
 
Most reacted comment
Hottest comment thread
9 Comment authors
ooololaSabinamimoza67smętekZgredzinka Recent comment authors
  Subscribe  
najnowszy najstarszy oceniany
Powiadom o
Jacek
Jacek

Stanowisko najśmieszniejszej kobiety w polskiej polityce zajmuje akurat parafialna żona Kamińskiego. Ostatnio popisała się pieśnią kościelną o wierności małżeńskiej.

magdalena
magdalena

Oczywiście chodzi w tej komisji, aby dorwać Tuska i jego syna, osądzić, skazać, zamknąć. Ale takie dna moralne, miernoty intelektualne, prymitywy i chamy tego nie są w stanie tego zrobić. Będą fabrykować dowody, podstawiać fałszywych świadków i nic z tego nie będzie, tylko się ośmieszą.

mimoza67
mimoza67

no ale kasę zgarną, no nie?!

ooolola
ooolola

gzies trzeba dorobić gdy nic się nie umie można na zasiłek ale nie wystarczy na waciki

Sławomir
Sławomir

Myślę, że standard buty z dudą i głupotą pisiory w tej komisji „dorwać Tuska” trzymają doskonale.

Zbyszek
Zbyszek

Ja uważam, że Fraui Wassermann podkochuje się w kaczorze.

Sławomir
Sławomir

Być może w dyndającej z rozporka koszuli wodza.
To zaiste wysoce patriotyczna postawa, oczywista w wydaniu wyznania pisowskiego.

Zgredzinka
Zgredzinka

No nie, aleś walnął.
To odziedziczone po ojcu skrzywienie polityczne i poddańcza (a właściwie oddańcza) wierność Führerowi.
Młoda jest, może jeszcze zmądrzeje … skoro tak boi się obciachu.
W końcu to osoba jakoś tam wykształcona,

Sławomir
Sławomir

Tak i wykształcenie zupełnie nie upośledziło jej spisienia, niestety.

smętek
smętek

Ona taka głupia, czy tylko taką udaje? Wie to ktoś.

Sabina
Sabina

Pracą w tej komisji pani Wassermann sławy ni kariery nie zrobi. Mało tego kompleksów JK nie wyleczy.